Reklama

Za przyczyną św. Tekli...

Niedziela przemyska 39/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do dziś w pamięci zachowałem opowieść zaprzyjaźnionej osoby, która św. Tekli przypisywała cudowne ocalenie swojej babci. Starsza pani nosiła imię wrześniowej Świętej, a w podniszczonej od ciągłej modlitwy książeczce do nabożeństwa z wielkim pietyzmem przechowywała nabyty na jakimś odpuście obrazek swojej Patronki. Uciekając nocą przed banderowcami, z płonącego wiejskiego domku zabrała jedynie to, co, jak później przyznała, miała najcenniejszego: modlitewnik wraz z obrazkiem św. Tekli, który po latach, kiedy nadszedł kres jej ziemskiej wędrówki, wnuki włożyły w ręce zmarłej babci...
W Muzeach Watykańskich zachował się fresk pochodzący z III wieku przedstawiający męczeństwo św. Tekli. To właśnie ją nazywa się czasem pierwszą męczennicą Kościoła - pierwsza stanęła z palmą męczeństwa przed obliczem Boga. Wiemy, że słuchała nauk św. Pawła (podczas jego podróży po Azji Mniejszej w latach 45-49) i pod ich wpływem dała się ochrzcić. Gdy, pragnąc w całości poświęcić swoje życie Bogu, zerwała swoje zaręczyny, skazano ją na stos. W chwili wykonywania okrutnej kary stała się rzecz niesamowita: nagle zaczął padać deszcz, który ugasił groźne płomienie. Później jeszcze raz próbowano zadać jej okrutną męczeńską śmierć przez wydanie na żer dzikich zwierząt. Lwy jednak, widząc Teklę, złagodniały ku zdumieniu żądnych krwawej rozrywki gapiów, nie robiąc jej żadnej krzywdy. Po śmierci Pawła miała osiąść w Seleucji i dożyć w pustelni sędziwego wieku. W samym Konstantynopolu miały istnieć aż cztery świątynie pod Jej wezwaniem. W Rzymie znajdują się katakumby św. Tekli umiejscowione w pobliżu Bazyliki św. Pawła za Murami. Tutaj znajduje się podziemna bazylika, do której przeniesiono ciało Świętej Męczennicy z Ikonium (tu także odkryto niedawno najstarszy wizerunek św. Pawła).
Stosunkowo niedawno, bo w lutym tego roku, w Podkarpackim Muzeum Etnograficznym w Rzeszowie dokonano prezentacji niezwykłego obrazu przedstawiającego św. Teklę, o którego istnieniu przez długie lata nie wiedziano, a który namalował w XIX stuleciu w Leżajsku Zachariasz Chodziński, pracujący w klasztorze ojców bernardynów. Artysta ten malował wizerunki świętych dla przybywających licznie do leżajskiego sanktuarium pątników. Jest to w tej chwili jego ósmy znany obraz. Na obrazie Chodzińskiego przedstawiono Świętą z płonącym ogniskiem, wężami oraz lwem.
Choć kult Tekli na Zachodzie rozprzestrzenił się już w czwartym wieku, to w Polsce Święta nie była jakoś szczególnie popularna. Co ciekawe, większym kultem cieszyła się Tekla na wsi polskiej. Była ona orędowniczką w czasie zagrożenia pożarem (a, jak wiemy, w zamierzchłych czasach wiejskie chaty budowano w całości z drewna i kryto słomą), a także miała chronić od zagrożenia chorobami i zarazą. Kapliczka poświęcona św. Tekli znajduje się w Nowotańcu w powiecie sanockim. Z tutejszych przekazów wiadomo, że kapliczkę Świętej wystawiła rodzina Wiktorów z Woli Sękowej na początku XIX stulecia. Jak opowiadają okoliczni mieszkańcy, modlono się do Niej podczas nawiedzającej okoliczne osady zarazy i w razie wybuchających pożarów. W miejsce dawnej drewnianej figury św. Tekli wstawiono do kapliczki kopię starej rzeźby. Ołtarz z pięknym obrazem św. Tekli z XVIII wieku znajdziemy w pojezuickiej bazylice w Starej Wsi. Święta w jednej ręce trzyma krucyfiks, zaś w drugiej dzierży palmę - symbol męczeństwa. Pod Jej stopami zaś zauważamy leżącego lwa. Wierni ziemi brzozowskiej przybywali tutaj, by prosić Świętą o liczne łaski. Wiele starych obrazów przedstawiających św. Teklę posiada ślady otarcia twarzy. Dlaczego tak jest? Nasi pobożni przodkowie przybywając 23 września (liturgiczne wspomnienie św. Tekli) do kościołów, w których znajdowały się Jej wizerunki, pocierali chusteczkami twarz Świętej tak, aby następnie, już po przyjściu do swoich domów, przykładać je domownikom w chore i bolące miejsca.
23 września jest odpustem w parafii w Jaśliskach. W tutejszym kościele, wybudowanym dzięki staraniom bp. Aleksandra Antoniego Fredry w latach 1724-50, znajduje się niezwykły obraz św. Tekli, od wieków czczony przez mieszkańców. W osiemnastym stuleciu na zabudowaniach plebanii wybuchł pożar. Po jego ugaszeniu w popiele znaleziono nietknięty obraz Świętej. Dziś po restauracji znajduje się on w jednym z ołtarzy, a o cudownym ocaleniu z pożaru w 1771 r. informuje specjalny napis.
W Jasienicy Rosielnej przy drodze do Bliznego tutejsi mieszkańcy wznieśli w osiemnastym wieku murowaną kapliczkę. Jej górna część jest oddzielona gzymsem, otwór wejściowy kaplicy ujęty jest półkolumnami dźwigającymi arkadę o spłaszczonym łuku. Pokryta jest kopulastym dachem z latarnią, krytym gontem. Wewnątrz znajduje się barokowa rzeźba św. Tekli z XVIII wieku. Najprawdopodobniej postawiona w tym miejscu figura miała chronić wieś od klęsk żywiołowych, głównie groźnych pożarów. Pod stopami figurki znajdują się pięknie rzeźbione główki lwów, w ręku Święta dzierży krzyż. Murowana kapliczka św. Tekli, wzniesiona, jak się zdaje, w roku 1806, znajduje się w Komborni w powiecie krośnieńskim, po prawej stronie drogi prowadzącej do Korczyny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: +12 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej planuje przenieść zabytkowy drewniany kościół z Seroczyna

2026-07-19 19:22

[ TEMATY ]

Seroczyn

Michał Rząca

Stara seroczyńska świątynia

Stara seroczyńska świątynia

XVIII-wieczny drewniany kościół z Seroczyna chce do końca roku przenieść i postawić na swoim terenie Podlaskie Muzeum Kultury Ludowej w Wasilkowie k. Białegostoku. Kościół będzie pierwszym sakralnym budynkiem w skansenie.

Zabytkowy kościół z Seroczyna (obecnie województwo mazowieckie) wraz z dzwonnicą znajduje się na historycznym Podlasiu, czyli terenach części dzisiejszego województwa podlaskiego, lubelskiego i mazowieckiego. Obiekt został wybudowany w XVIII wieku, jako cerkiew unicka, a w latach 70. XIX wieku został przejęty przez cerkiew prawosławną, następnie, po I wojnie światowej, został przejęty przez kościół katolicki.
CZYTAJ DALEJ

Obrońca Wrocławia

Habit zakonny przyjął z rąk samego św. Dominika. Był krewnym św. Jacka Odrowąża. Modlitwą uratował Wrocław od najazdu Tatarów i całkowitego zniszczenia w 1241 r.

Błogosławiony Czesław obok św. Jacka Odrowąża należał do księży z otoczenia biskupa krakowskiego Iwona Odrowąża. Prawdopodobnie pełnił funkcję kustosza kolegiaty sandomierskiej. Jako kapłan diecezjalny w 1220 lub 1221 r. wstąpił do dominikanów, a w 1222 r. przybył wraz z innymi współbraćmi, w tym ze św. Jackiem Odrowążem, do Krakowa. Pierwsi dominikanie zamieszkali tam i oddali się pracy kaznodziejskiej i duszpasterskiej. W 1225 r. Czesław udał się do Pragi na prośbę biskupa stolicy Czech. Pracując na terenie tego kraju, stał się założycielem rodziny dominikańskiej na ziemi czeskiej. Po założeniu w 1225 r. klasztoru w Pradze udał się do Wrocławia. Właśnie w stolicy Dolnego Śląska Czesław dał się poznać jako wybitny kaznodzieja. Biskup wrocławski Wawrzyniec przekazał dominikanom kościół św. Wojciecha. Rektorem świątyni, założycielem i pierwszym przeorem wspólnoty zakonnej i prowincjałem został bł. Czesław. W 1241 r. uratował Wrocław od najazdu Tatarów i całkowitego zniszczenia miasta. Tak opisuje jego zasługi dzieło Tutelaris Silesiae: „On to właśnie około 1241 roku, kiedy nawała Tatarów grasowała po Polsce i Śląsku, znajdując się w grodzie sławetnego miasta Wrocławia, razem z innymi wierzącymi w Chrystusa swoimi modlitwami wspaniale obronił miasto przed szaleństwem wrogów”. Również ks. Piotr Skarga w swoich Żywotach świętych pańskich narodu polskiego napisał: „Modlitwą święty Czesław nieprzyjaciół zwojował, miasto w całości zachował. Na ten cud niektórzy z Tatarów nawrócili się do Chrystusa i zakonny habit z ręku błogosławionego Czesława przyjęli, przez których wielu innych Tatarów do wiary świętej nawrócił”.
CZYTAJ DALEJ

Peru: trzęsienie ziemi zawaliło część kościoła. Wizerunek Matki Bożej pozostał nienaruszony

2026-07-20 07:21

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Peru

Źródło: Archidiecezja Huancayo

Parafia św. Jakuba Apostoła przed trzęsieniem ziemi

Parafia św. Jakuba Apostoła przed trzęsieniem ziemi

Co najmniej pięć osób zginęło, a ponad 20 zostało rannych na skutek trzęsienia ziemi o magnitudzie 5,5, które wystąpiło w nocy z soboty na niedzielę w Andach, na zachodzie Peru – poinformowały miejscowe władze, cytowane przez agencję AP.

Według informacji amerykańskich służb geologicznych USGS epicentrum znajdowało się w odległości 2 km od miasta Sicaya w prowincji Huancayo, a ognisko wstrząsów - na głębokości 10 km.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję