Reklama

Winny gród ma opiekuna

Św. Urban zaopiekuje się Zieloną Górą. Stolica Apostolska wyraziła zgodę na nadanie miastu świętego patrona. Trwają ostatnie przygotowania przed uroczystym ogłoszeniem tego faktu przez władze miejskie, co nastąpi 5 września

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość nadania miastu patrona rozpocznie się 5 września o godz. 10 podczas specjalnej sesji Rady Miasta w auli Rektoratu UZ (ul. Licealna). W jej trakcie kierownik Zakładu historii UZ dr hab. Wojciech Strzyżewski wygłosi wykład „Rola i znaczenie patronatu świętych dla miasta, w historii oraz współcześnie”, a zaraz potem ks. dr Dariusz Śmierzchalski-Wachocz wystąpi z referatem „Święty Urban I Papież”. Bp Stefan Regmunt przekaże na ręce przewodniczącego Rady Miasta Adama Urbaniaka dekret papieski.
O godz. 12 w konkatedrze odprawiona zostanie uroczysta Msza św. pod przewodnictwem bp. Regmunta. O 13.15 uczestnicy uroczystości przejdą na plac przed Ratuszem Miejskim. Tam Rada Miasta przekaże dekret papieski prezydentowi Januszowi Kubickiemu, który ogłosi św. Urbana I Papieża patronem Zielonej Góry.

2000 podpisów

Reklama

Przypomnijmy: pierwsze propozycje, żeby uczynić św. Urbana patronem Winnego Grodu, pojawiły się jeszcze za prezydentury Bożeny Ronowicz. W 2009 r. powstał Społeczny Komitet ogłoszenia św. Urbana I Patronem Zielonej Góry. Na jego czele stanął Zbyszko Stojanowski-Han, doktorant KUL. - Postanowiliśmy skorzystać z możliwości wnoszenia przez obywateli projektów uchwał pod obrady Rady Miasta. Pod projektem uchwały musi być złożone minimum 400 podpisów - tłumaczył wtedy przewodniczący.
Zielonogórzanie zaangażowani w działalność Komitetu w krótkim czasie zebrali ok. 2000 podpisów i projekt uchwały trafił do Rady Miasta. Towarzyszyły temu burzliwe dyskusje pomiędzy radnymi, debatowali też internauci na lokalnych forach internetowych, ostatecznie jednak padła decyzja, że Zielona Góra chce świętego patrona. Rada Miasta zwróciła się do bp. Stefana Regmunta z prośbą skontaktowanie się w tej sprawie ze Stolicą Apostolską (ostateczna decyzja w takich sprawach należy do papieża).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Winne tradycje

Św. Urbana wybrano przede wszystkim ze względu na winiarskie tradycje Zielonej Góry, których początki mogą sięgać nawet XI wieku. Winiarstwo rozwijało się na tych terenach z różnym natężeniem. Wiek XV należał do szczególnie pomyślnych.
Różnie oceniano wyroby lubuskich winiarzy - wielu narzekało na cierpkość trunków, pamiętać jednak należy, że w lubuskim winie gustował Bismarck, znany w świecie jako wielki koneser. Wytwórnia Grempler & Co. A.-G. Älteste Deutsche Sektkellerei - spółka Häuslera, Förstera i Gremplera - produkowała wina i szampany, które zdobyły wiele nagród i wyróżnień na światowych wystawach w Paryżu, Londynie i w Wiedniu. W latach 60. ubiegłego wieku Lubuska Wytwórnia Win rozpoczęła eksport na tereny Australii, Wysp Dziewiczych, Japonii, Stanów Zjednoczonych. Po upadku tego zakładu nie produkuje się już w Zielonej Górze wina na skalę przemysłową. To nie znaczy, że winiarstwo w tym regionie ma wyłącznie znaczenie historyczne. Przeciwnie - od kilku lat zaobserwować można odrodzenie tego szlachetnego zajęcia. Rośnie zainteresowanie lokalnymi wyrobami.

Kult Świętego

Reklama

Wśród zielonogórzan już można zaobserwować początki kultu św. Urbana. Małe podobizny tego Świętego pojawiają się w przydomowych ogrodach. - Przy domu mamy małą winniczkę. Nasz proboszcz ks. Mirosław Donabidowicz odwiedził nas pewnego dnia, spojrzał na te nasze winorośle i powiedział: „Ponieważ św. Urban jest patronem winiarstwa, dostaniecie w prezencie jego figurkę” - mówią Danuta i Zenon Kolasińcy. Figurka stanęła na specjalnie zrobionej beczułce pod daszkiem, bezpośrednio nad rzędem winorośli. - Bardzo się z tego cieszymy. Codziennie podchodzę do naszej figurki i proszę św. Urbana o opiekę - dodaje p. Danuta.
Wśród lubuskich winiarzy i enoturystów najbardziej znana jest kapliczka z figurą św. Urbana stojąca na winnicy „Cantina”, należącej do Karoliny i Mariusza Pacholaków. W uroczystym jej poświęceniu w czerwcu tego roku wzięło udział ponad 120 osób.

* * *

Ks. kan. Mirosław Donabidowicz, proboszcz parafii pw. św. Urbana

- Nasza parafia istnieje dopiero od roku, ale już od samego początku rozwijał się tu kult św. Urbana. Kiedy padła propozycja, żeby św. Urban został patronem naszego miasta, ludzie przyjęli to bardzo serdecznie. Angażowali się w tę sprawę. I teraz, kiedy jest już decyzja Papieża, moi parafianie bardzo się cieszą. Zwłaszcza, że właśnie na naszym terenie było kiedyś wiele winnic, kościół, który budujemy, powstaje na miejscu winnic, więc widzę tu piękne powiązanie.
Obserwuję wśród parafian duże zainteresowanie postacią naszego Patrona. Czytają o nim w Internecie, szukają informacji w książkach, czasami myślę, że wiedzą więcej ode mnie. Na plebanii mamy teraz figurki św. Urbana, które nasi parafianie zamówili i chcą postawić w swoich ogrodach, wśród własnych winorośli.
Oprac. Katarzyna Jaskólska

Walerian Piotrowski, były senator RP

Reklama

- Przyjęcie patronatu św. Urbana jest wkładem nas, współczesnych mieszkańców Zielonej Góry, w głęboko sięgającą historię tego miasta. Wnosimy wkład religijny, ale także kulturowy. Wydaje mi się to ważne w dzisiejszych czasach, gdy nie odcinamy się od niemieckich korzeni Grünberga, a wprost przeciwnie - odszukujemy pewne wątki, postacie, zdarzenia i mówimy, że to jest także nasza historia. Dodajemy nową cegłę do tej historii, nowy fragment - współcześnie - ale on sięga także wstecz, bo tu chodzi o sacrum. To jest też nasz wkład w spór o obecność symboli religijnych w przestrzeni publicznej.
Trzeba pamiętać, że nadanie miastu patrona to dopiero początek. Teraz powinniśmy rozpowszechniać wśród mieszkańców kult św. Urbana - myślę, że to może być ważne zadanie również dla młodego pokolenia. A mamy kogo prosić o wstawiennictwo.
Oprac. Katarzyna Jaskólska

Andrzej Toczewski, dyrektor Muzeum Ziemi Lubuskiej

- Św. Urban jest patronem w wielu kulturach winiarskich. I to dobrze, że Zielona Góra wpisuje się w te tradycje kultury śródziemnomorskiej. I chociaż nie wiemy, czy w przeszłości ten patron odgrywał na naszym terenie jakąś większą rolę, bo nie zachowały się żadne kronikarskie zapisy na ten temat, to uważam, że ten wybór wpłynie pozytywnie na odradzającą się u nas kulturę winiarstwa. Na pewno pomoże to w promocji miasta i w integracji z miejscowościami, które też mają tego patrona.
Tradycje winiarskie odradzają się na naszym terenie w sposób bardzo ciekawy. Wielką popularnością cieszy się nasze Muzeum Wina, przyciąga turystów i pasjonatów. Dobrze wiedzieć, że zachowały się jeszcze regionalne wyroby sprzed lat, jak choćby zielonogórskie wino „Laur lubuski”, wyprodukowane w Lubuskiej Wytwórni Win (na zdj.)
Oprac. Katarzyna Jaskólska

Mariusz Pacholak, winiarz

- Od kiedy założyliśmy winnicę w 2006 r., razem z małżonką wiedzieliśmy, że będzie tam stać mała kapliczka. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, jaki to będzie święty, ale miała być to postać związana z winiarstwem. W pewnym momencie zetknęliśmy się bliżej ze św. Urbanem. Zaczęliśmy o nim czytać i postanowiliśmy więcej nie szukać. W sierpniu 2009 r. podczas Dni Otwartych Winnic nasi goście mogli obserwować przy pracy Engelberta Weimanna, który rzeźbił w plenerze naszą figurę. Gotowa rzeźba miała 3 m10 cm, więc mała kapliczka odpadała. Wtedy znaleźli się ludzie, którzy ofiarowali na ten cel różne materiały i dzięki nim udało się doprowadzić rzecz do końca. Z tego, co wiem, jest to jedyna tego typu kaplica w Polsce, a na pewno w naszym regionie. Koleżanki i koledzy winiarze wypowiadają się o niej bardzo pozytywnie, a niektórzy już planują wznieść coś takiego u siebie.
Oprac. Katarzyna Jaskólska

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody

2026-01-08 08:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest więc do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody, jedynego, które zagwarantować mu może przeżycie. Trzeba go więc przestrzec, aby tego nie czynił, dla swojego dobra.

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z Grenlandii: traktujcie nas jak ludzi, a nie kawałek ziemi na sprzedaż

2026-01-09 23:17

[ TEMATY ]

Grenlandia

Adobe Stock

Traktujcie nas przede wszystkim jak ludzi, a nie jak kawałek ziemi na sprzedaż – z takim apelem zwrócił się proboszcz katolickiej parafii w Nuuk na Grenlandii, ks. Tomaž Majcen, komentując deklaracje prezydenta USA o tym, że Stany Zjednoczone potrzebują przejąć Grenlandię ze względów bezpieczeństwa. Słoweński franciszkanin konwentualny w rozmowie z włoską agencją SIR wyraził zaniepokojenie słowami Donalda Trumpa i podkreślił, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”.

„Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy” – stwierdził proboszcz.
CZYTAJ DALEJ

Tysiące chrześcijan w miejscu Chrztu Jezusa modliły się o pokój

2026-01-10 08:09

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Jerozolima

Palestyna

Vatican Media

Około trzech tysięcy wiernych z całej Jordanii odbyło 9 stycznia 26. doroczną pielgrzymkę do miejsca Chrztu Jezusa w pobliżu Jerycha. Popłynęło stamtąd wspólne pragnienie: aby ten rok stał się czasem trwałego i sprawiedliwego pokoju.

Modlitwy za Jerozolimę, za mieszkańców Gazy i za całą Ziemię Świętą wzniosły się z najniżej położonego punktu na ziemi, który dla wiernych chrześcijańskich jest jednak miejscem najbliższym niebu. W Jordanii, na wschodnim brzegu rzeki Jordan, kilka kilometrów od Jerycha, znajduje się miejsce Chrztu Jezusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję