Reklama

Służba na pielgrzymce

Pilnują bezpieczeństwa, leczą, gotują, sprzątają, dbają o nocleg. Bez nich pielgrzymka nie odbywałaby się tak sprawnie. To Służby Pielgrzymkowe, czyli tzw. grupa „0” - kilkadziesiąt osób, które co roku zupełnie bezinteresownie poświęca się, by inni mogli spokojnie i owocnie iść do Pani Jasnogórskiej

Niedziela wrocławska 31/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, ile takich służb działa na Pielgrzymce Wrocławskiej - informacja, kuchnia, bagażowi, sanepid, sklepik, zaopatrzenie, kwatermistrzowie, porządkowi, służba medyczna - ile serca i zaangażowania wkładają w pomoc pielgrzymom. A jest się czym pochwalić, bo na tle innych pielgrzymek w kraju nasze służby są bardzo dobrze zorganizowane. Na ogólnopolskich spotkaniach organizatorów pielgrzymek nasze „Zielone” Służby Porządkowe są zawsze chwalone i podawane za wzór przez Komendę Policji.

„Zielone” Służby

Służby Porządkowe od koloru munduru nazywane są „Zielonymi”. Ustalają możliwie najkrótszą i najdogodniejszą dla pielgrzymów trasę, zabezpieczają sprawny przemarsz, czuwają nad bezpieczeństwem pielgrzymów. W Pielgrzymce Wrocławskiej jest 7 Głównych Porządkowych, około 35 Porządkowych Pielgrzymki i rokrocznie dodatkowo około 80 Porządkowych Grupowych wybieranych spośród pielgrzymów z poszczególnych grup. Żeby zostać Porządkowym trzeba przejść odpowiednie szkolenie, mieć pielgrzymkowe doświadczenie: - Zdecydowana większość braci należących do naszej służby posiada spory staż pielgrzymkowy. Jest to również jedno z głównych kryteriów przy naborze kandydatów. Niektórzy z nas swoje szlify zdobywali już w 1980 r. organizując wspólnie z ks. Stanisławem Orzechowskim I Pieszą Pielgrzymkę Wrocławską. Naszą „zieloną posługę” zawsze staramy się wypełniać sumiennie i profesjonalnie, dlatego każdy nowy kandydat musi przejść cykl odpowiednich szkoleń przygotowujących go do tej odpowiedzialnej służby - wyjaśniają porządkowi.

Miłosierne ręce

Dzięki miłosiernym ręką pielęgniarek i lekarzy pielgrzymowanie staje się o wiele łatwiejsze i mniej bolesne. Leczą odciski, rany, omdlenia, dyżurują w punkcie medycznym i w karetce. Ich dzień kończy się o 1-2 w nocy. Swoje początki w pielgrzymkowej służbie medycznej wspomina dr. Anna Orońska, wieloletnia szefowa bazy medycznej, na co dzień kierownik wrocławskiego Hospicjum Domowego przy Dolnośląskim Centrum Onkologii: - Moją pierwszą pielgrzymką była ta trzecia, w 1983 r. Namówiły mnie na nią pielęgniarki, z którymi na co dzień pracuję, tak że od razu byłam „lekarzem w grupie”. Zdarzyło się, że jednego z braci pielgrzymkowych na postoju użądliła osa, dostał ciężkiego wstrząsu uczuleniowego - dzięki naszej szybkiej interwencji wyszedł z tego cało. No i od następnej pielgrzymki byłam już w bazie medycznej, jako jej szefowa. Ciągle jednak chodziłam w pielgrzymce, tak jak reszta lekarzy, wieczorem razem pomagaliśmy w bazie chorym lub tylko obolałym pielgrzymom. Nasz dzień kończył się około 1-2 w nocy. Dziś ze względów zdrowotnych nie mogę już chodzić, ale w miarę możliwości staram się zabezpieczać dyżury w karetce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która chroni człowieka przed złem tego świata

2026-07-15 19:40

[ TEMATY ]

szkaplerz

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

- Szkaplerz karmelitański to brązowe wełniane sukno. W tym z pozoru ciemnym kawałku materiału pulsuje głęboka teologia – można przeczytać w najnowszej książce Paulina, o. Marcina Ciechanowskiego pt. „Nieskalana Szata na brudne życie”, która swoją premierę będzie miała 16 lipca.

Publikacja o enigmatycznym i prowokującym tytule ukazuje historyczny, symboliczny i duchowy wymiar szkaplerza karmelitańskiego. Została wydana z okazji jubileuszu 775-lecia objawienia szkaplerza. Autor wyjaśnia, jak przyjęcie tego sakramentalium staje się znakiem macierzyńskiej opieki Maryi oraz przypomina, że Bóg pragnie towarzyszyć człowiekowi w każdym momencie życia.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas

2026-07-16 07:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Cierpliwość Boga jest ważna, aby nikomu nie zaszkodzić przed czasem, by człowiek mógł wzrastać, dojrzewać, podejmować odpowiedzialne decyzje. Jednym słowem, aby był wolny, aby na sądzie nie szukał usprawiedliwienia swoich złych zachowań, przymusem z zewnątrz. Ważny jest również czas. Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas. Nie można go zatem marnować.

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”». Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło». To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata». Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję