Reklama

Promocja lektorska w rejonie brodnickim

Niedziela toruńska 21/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W październiku ub.r. w rejonie brodnickim został zorganizowany kurs lektorski. Spotkania odbywały się w ośrodkach w Brodnicy i Rybnie. Brali w nich udział ministranci ze szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z 14 parafii: św. Jakuba Apostoła w Żmijewie, św. Wojciecha w Działdowie, Matki Bożej Królowej Różańca Świętego w Iłowie, św. Marcina w Grążawach, Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Wojciecha w Lidzbarku, św. Jana Chrzciciela w Lubawie, św. Tomasza Apostoła w Nowym Mieście Lubawskim, Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rybnie, Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Grodzicznie, Podwyższenia Krzyża Świętego w Hartowcu, św. Barbary w Rumianie, Podwyższenia Krzyża Świętego w Koszelewach i św. Mikołaja Biskupa w Zwiniarzu.
W Adwencie kandydaci na lektorów uczestniczyli w dniu skupienia zorganizowanym dla dwóch grup w ośrodku rekolekcyjnym w Hartowcu. Program tego dnia obejmował: Msze św. z kazaniem formacyjnym, adorację Najświętszego Sakramentu, naukę śpiewu, Koronkę do Miłosierdzia Bożego i Różaniec, udział w spotkaniu liturgicznym oraz zajęciach z fonetyki.
8 maja, w uroczystość św. Stanisława Biskupa i Męczennika, na zakończenie kursu lektorskiego 63 kandydatów uczestniczyło w Mszy św. sprawowanej w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rybnie, w której czasie otrzymali promocję na stopień lektora. Uroczystościom przewodniczył i promocji udzielił rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu ks. prał. Krzysztof Lewandowski w asyście diecezjalnego duszpasterza służb liturgicznych ks. Rafała Bochena, rejonowego koordynatora Diecezjalnego Dzieła Powołań dla Rejonu Brodnickiego ks. Krzysztofa Górskiego oraz księży proboszczów i wikariuszy - opiekunów liturgicznych służb ołtarza.
W homilii Ksiądz Rektor nawiązał do słów Pana Jezusa: „Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce” (por. J 10, 11) i przypomniał okoliczności śmierci św. Stanisława „zamordowanego z polecenia króla Bolesława Śmiałego za to, że wiernie głosił Ewangelię”. Wyjaśnił słowa: „Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają” (por. J 10, 14) i powiedział, że zadaniem każdego chrześcijanina jest „poznać Pana Jezusa”. To poznanie dokonuje się na katechezie oraz przez posługę ministrancką i lektorską. Jeśli człowiek chce komuś służyć, musi go poznać. Dlatego, biorąc udział w kursie lektorskim, uczestnicy poznają Jezusa, a czytając Słowo Boże, pomagają ludziom poznawać Chrystusa.
Przypomniał, że „lektor to ktoś, kto nie tylko sam czyta Pismo Święte, ale czyta je innym” i dlatego spoczywa na nim wielka odpowiedzialność za przekaz Słowa Bożego. „Macie tak czytać Słowo Boże - kontynuował, aby inni je zrozumieli: wasi rodzice, dziadkowie, nauczyciele, sąsiedzi, koledzy i koleżanki. To wielka sprawa - czytać publicznie Słowo Boże”. Ksiądz Rektor zachęcił ministrantów do dobrego przygotowywania czytań mszalnych. Wyjaśnił, że, aby „owocnie czytać innym Słowo Boże, samemu trzeba je zgłębić, przemyśleć, pomedytować. Słowo Boże najpierw musi mnie dotknąć, wtedy lepiej je zrozumiem i owocniej odczytam podczas zgromadzenia liturgicznego”.
Na zakończenie kaznodzieja, zwracając się do kandydatów na lektorów, wyraził nadzieję, że to zaszczytne pełnienie roli lektora poprowadzi ich do bardziej odpowiedzialnego zadania w Kościele, jakim jest bycie kapłanem. „Wielu kapłanów i seminarzystów - powiedział Ksiądz Rektor - zanim wstąpiło do seminarium duchownego było ministrantami i lektorami. To był bardzo ważny etap na drodze odkrywania powołania kapłańskiego”.
Po homilii ministranci złożyli przyrzeczenia, że powierzone im zadania będą wypełniać gorliwie i sumiennie, że będą wyraźnie czytać Słowo Boże i według niego żyć, a przewodniczący celebry pobłogosławił ich. Następnie kandydaci na lektorów podchodzili do Księdza Rektora i prawą ręką dotykali Biblii. Celebrans wypowiadał słowa: „Przyjmijcie księgę Pisma Świętego. Otaczajcie ją szacunkiem i wiernie przekazujcie słowo objawione ku chwale Boga i pożytkowi wiernych”.
Przed błogosławieństwem najmłodsi parafianie rybnieńscy złożyli Księdzu Rektorowi życzenia z okazji zbliżającego się srebrnego jubileuszu kapłaństwa. Później słowa wdzięczności skierowali nowo promowani lektorzy. Podziękowali ks. prał. Krzysztofowi Lewandowskiemu za udzielenie promocji, kapłanom, którzy pomogli im pogłębić więź z Chrystusem - przez ożywienie życia sakramentalnego i modlitewnego - i w zdobyciu umiejętności posługiwania się Pismem Świętym, ogólnych wiadomości o Biblii oraz poszerzyć wiedzę dotyczącą liturgii. Podziękowali księżom: Tomaszowi Kowalskiemu, Sławomirowi Skonieczce, Michałowi Napierale, Dawidowi Urbaniakowi oraz Krzysztofowi Górskiemu, który był inicjatorem kursu i przygotował uroczystość w Rybnie. Podziękowali także polonistkom, które uczyły ich poprawnego czytania Słowa Bożego w czasie zajęć z fonetyki. Słowa wdzięczności skierowali również do ks. Zdzisława Szauera, dyrekcji Zespołu Szkół w Rybnie i dyrektora Brodnickiego Centrum Caritas ks. kan. Grzegorza Bohdana za pomoc w organizacji kursu lektorskiego w Rybnie i Brodnicy. Szczególne podziękowania skierowali do ks. kan. Mirosława Owczarka - proboszcza parafii w Rybnie, dzięki któremu było możliwe zorganizowanie kursu oraz przygotowanie promocji, która zakończyła się obiadem w remizie strażackiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Igrzyska 2026/short track: Polka uderzona łyżwą w twarz przez jedną z rywalek

2026-02-20 22:19

[ TEMATY ]

Igrzyska Olimpijskie

PAP/Grzegorz Momot

Kamila Sellier, która uległa wypadkowi podczas rywalizacji w short tracku w igrzyskach w Mediolanie, jest przytomna - przekazał szef misji olimpijskiej Konrad Niedźwiedzki. 25-letnia zawodniczka przejdzie w szpitalu badania.

- Jest przecięty policzek, który został już zszyty, i najprawdopodobniej uszkodzona jest też kość jarzmowa. Może być złamana, bo jest spora opuchlizna. Oko jest na razie bardzo opuchnięte, więc trudno powiedzieć... Oby nic głębiej ta łyżwa nie weszła - powiedział dziennikarzom Niedźwiedzki.
CZYTAJ DALEJ

Post dobrze łączy się z jałmużną i z modlitwą

2026-01-22 11:25

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Iz 58 należy do części księgi związanej z czasem po powrocie z wygnania. Trwa post i modlitwa, a równocześnie trwa krzywda ubogich. Prorok dostaje polecenie: „Wołaj na całe gardło”. To mowa publiczna, w tonie upomnienia. Lud pości i pyta, czemu Bóg „nie widzi”. Odpowiedź dotyka dnia pracy. W dzień postu załatwia się interesy i „uciska” robotników. Pojawia się spór i przemoc. Zewnętrzne znaki żałoby zostają nazwane: skłanianie głowy „jak sitowie” i leżenie w worze z popiołem. Hebrajskie określenie sitowia oznacza trzcinę bagienną, łatwo uginającą się pod palcami. Prorok pokazuje więc gest, który można wykonać bez przemiany życia. „Post, który wybieram” zostaje opisany czasownikami wyzwolenia. Należy rozwiązać więzy nieprawości, zerwać jarzmo, wypuścić uciśnionych. Potem idą czyny bardzo konkretne. Należy dzielić chleb z głodnym, wprowadzić pod dach biednych tułaczy, okryć nagiego, nie odwracać się od człowieka „z własnego ciała”. Hebrajskie bāśār oznacza także krewnego, więc odpowiedzialność zaczyna się najbliżej. Wers 8 używa obrazu świtu. Światło wschodzi, a „chwała Pana” idzie z tyłu jako osłona. W 9a pada obietnica: „Oto jestem” (hinneni). To słowo pojawia się w Biblii jako odpowiedź gotowości, na przykład u Samuela w noc powołania. Prorok ukazuje post, który otwiera drogę do wysłuchanej modlitwy i do uzdrowienia relacji społecznych. W wersecie 1 pojawia się obraz trąby. Hebrajskie skojarzenie prowadzi do szofaru, rogu używanego do ogłaszania świąt i alarmu. Ten sam dźwięk ma obudzić sumienie wspólnoty. W tle stoją także posty pamięci po katastrofie, o których mówi Za 7-8.
CZYTAJ DALEJ

Kod pocztowy ważniejszy niż talent? Uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse

2026-02-20 20:55

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Żyjemy w epoce światłowodu, e-dzienników i wirtualnych klas. A jednak mapa Polski wciąż dzieli dzieci na tych z „centrum” i tych z „peryferii”. Badania pokazują, że uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum niż jego rówieśnik z dużego miasta – nawet przy podobnych wynikach egzaminu. Widać więc, że w edukacji nadal rządzi geografia. I to nie tylko ta z atlasu.

Kilka dni temu czytaliśmy o „geografii możliwości”. To określenie trafia w sedno. Analizy obejmujące lata 2019–2021 pokazują jasno: młodzi ludzie, którzy uczęszczali do szkół podstawowych w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od siedmiu do nawet dziesięciu razy większe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich – i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję