Reklama

Rozpoczął się synod trzech diecezji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To drugi synod metropolitalny w Polsce po II wojnie światowej - pierwszy zwołano w metropolii krakowskiej w 1971 r. Przewodniczącym synodu i zarazem jego inspiratorem jest abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński, a jego zastępcami bp Stefan Regmunt z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej i bp Edward Dajczak z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. - To zrodziło się spontanicznie, w bardzo prywatnych, wewnętrznych rozmowach między księżmi biskupami - mówi o idei synodu abp Andrzej Dzięga. - Prace przygotowawcze trwały łącznie 9 miesięcy. Głęboko ufam, że praca synodu metropolitalnego pozwoli nam nie tylko zebrać dzień wczorajszy i spojrzeć z wdzięcznością na wielkie bogactwo tej ziemi nad Odrą i Bałtykiem, nie tylko pozwoli nam zebrać pewną panoramę dzisiejszych problemów i możliwości, również społecznych i gospodarczych, ale też pozwoli nam uchwycić pewne szanse wspólnego działania.
Obrady synodu trwać będą 2, a może nawet 3 lata. Jego kontynuacją będą synody diecezjalne. Przedmiotem obrad będą m.in.: ujednolicenie lokalnego prawa w poszczególnych diecezjach, wyzwania duszpasterskie oraz refleksja nad wspólnym dziedzictwem duchowym i historycznym. - Każda diecezja ma i będzie miała swoje programy, to jest oczywiste i naturalne, ale pewne rzeczy warto robić wspólnie, jest to wtedy bardziej efektywne. Zobaczymy, jak Duch Święty poprowadzi, ale ufam, że będzie to droga ciekawa i dobra. A bez wątpienia będzie to wydarzenie nie tylko owocujące w życiu samego Kościoła, ale również jakoś promieniujące na inne sprawy: na życie rodzinne, kulturalne, może i społeczne - uważa abp Dzięga.
W dniu otwarcia został odczytany dekret o powołaniu 4 komisji tematycznych synodu. Tematy przez nie podejmowane to: wspólnota Kościoła metropolitalnego, posługa nauczania, posługa uświęcania oraz posługa pasterzowania. - Owoce prac komisji będą przedstawiane na sesjach plenarnych. Na końcu zespół redakcyjny zredaguje owoce synodu i przekaże to do aprobaty Stolicy Apostolskiej - wyjaśnia ks. Grzegorz Chojnacki, zastępca sekretarza generalnego synodu.
Biskupi zachęcali wiernych do modlitwy w intencji synodu przez cały czas jego trwania. - Modlimy się dzisiaj o wiele, a ja chciałbym jeszcze prosić, byśmy się zaczęli modlić gorliwie o świętych, bo ich nam brakuje - mówił podczas Nieszporów bp Edward Dajczak. - Więc dopiszmy do synodu jeszcze to. W tym fragmencie synod będzie się rozgrywał w naszych sercach. Ale nie wiem, czy to nie jest najważniejsze.
Wybór Gorzowa na miejsce inauguracyjnej sesji synodu i połączenie tego wydarzenia z obchodami 100. rocznicy urodzin sługi Bożego bp. Wilhelma Pluty nie jest przypadkowe. - Dla nas jest to wyróżnienie, ale jednocześnie przypomnienie, że tu był początek - wyjaśnia bp Stefan Regmunt. - Tu tworzono administrację kościelną na Ziemiach Zachodnich i Północnych. Z tego miejsca wychodziły pierwsze komunikaty i podpowiedzi ze strony administratorów czy biskupa, ażeby budować żywy Kościół.
Zdaniem bp. Regmunta, nauka Sługi Bożego może być dzisiaj na nowo odczytana. - Na pewno to, co pozostawił po sobie bp Pluta, jest inspirujące - podkreślał. - Tak się składa, że i ten synod, i rocznice, które przeżywamy, są inspiracją dla nas, abyśmy wydawali to, co zostawił nam bp Wilhelm. W tamtych czasach nie było łatwo o drukarnie, nie było łatwo o upowszechnienie tych myśli. Teraz np. ukazała się książka, która zawiera jego rozporządzenia i one są bardzo ciekawe również dla mnie, sprawującego pracę biskupa. Można spokojnie do tego wracać, przedkładać jako aktualną propozycję.
Podczas pielgrzymki kapłanów bp Paweł Socha wygłosił konferencję „Duchowość sługi Bożeo bp. Wilhelma Pluty”. Wśród wiernych znaleźli się członkowie rodziny zmarłego 24 lata temu biskupa, w tym jego siostra. Biskupi modlili się przy jego grobie. Wiele osób składało wiązanki kwiatów przed pomnikiem.
Pamięć Sługi Bożego uczcił Sejmik Województwa Lubuskiego, ustanawiając rok 2010 Rokiem Biskupa Wilhelma Pluty. „Sejmik wyraża swój szacunek i uznanie dla wszystkich lat duszpasterskiej posługi bp. Wilhelma Pluty na ziemi lubuskiej oraz dziękuje za jego sumienną i niezwykle efektywną ewangelizację - pisał przewodniczący Sejmiku Krzysztof Szymański. - Dziś, gdy istnieje wielka potrzeba troski o świat wartości etycznych, o pielęgnowanie tak bardzo zagrożonych więzi rodzinnych, warto przypominać nauczanie bp. Wilhelma Pluty, który zawsze z pietyzmem odnosił się do godności rodziny i w nieugięty oraz zaangażowany sposób o nią walczył”. Władze Sejmiku obiecały też wesprzeć wszelkie przedsięwzięcia poświęcone pamięci Sługi Bożego.
Wspólną inicjatywą Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży i redakcji „Gościa Niedzielnego” jest strona internetowa www.wilhelmpluta.pl. - Chcemy przybliżyć młodym ludziom osobę, życie i działalność duszpasterską tego biskupa - wyjaśnia redaktor Krzysztof Król. - Na stronie znajdziemy jego biografię, fragmenty jego tekstów, ale nie tylko. Znajdziemy tam także artykuły o bp. Plucie, które ukazywały się w „Aspektach” i „Gościu Niedzielnym”.
Odwiedzający stronę znajdą na niej również galerię zdjęć ilustrujących życie prywatne i posługę duszpasterską Sługi Bożego oraz zachowane nagrania jego homilii. Autorzy strony proszą o kontakt tych, którzy zetknęli się z bp. Plutą, by podzielili się swoimi wspomnieniami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ktoś zapyta z bólem: "Przecież Bóg jest dobry, a mnie spotykają same nieszczęścia…". Co odpowiedzieć?

2026-02-13 21:58

[ TEMATY ]

duchowość

pixabay.com

Największym wrogiem woli Bożej jest nasze ego – niczym król samozwańczy, który próbuje zasiąść na tronie należącym jedynie do Boga. To ego jest niczym rozkapryszone dziecko, które tupie nogą w świątyni serca, domagając się, by wszystko było po jego myśli.

Nieustannie chce udowadniać, pouczać, stawiać na swoim, wykrzykując jak bęben wojenny jedno słowo: „JA!”. Bunt, jeśli się w Tobie pojawia, jest jak fala sztormowa, która uderza o brzegi Twojej duszy, burzy pokój serca, mąci wiarę, zaciemnia widzenie. Rodzi się z niezrozumienia, dlaczego Twoje życie toczy się tak, a nie inaczej. I chociaż zdaje Ci się, że dryfujesz po ciemnym morzu zdarzeń bez latarni i bez kompasu, to właśnie wtedy ufność w Bożą mądrość jak kotwica rzucona w głębię pozwala zatrzymać się i odnaleźć punkt oparcia. Bo Boża mądrość to nie wąska uliczka naszego logicznego rozumu, ale piękna polna droga pośród wiosennych kwiatów i błękitu nieba, na której poruszają się aniołowie i święci. Nie zawsze wiesz, dokąd prowadzi, ale gdy nią idziesz, w Twojej duszy zaczyna kiełkować pokój jak źródło bijące na pustyni walki wewnętrznej.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Kim jest Kacper Tomasiak?

2026-02-14 21:07

[ TEMATY ]

Kacper Tomasiak

PAP/Grzegorz Momot

Kacper Tomasiak

Kacper Tomasiak

19-letni Kacper Tomasiak po raz kolejny sprawił sensację na igrzyskach we Włoszech i zdobył drugi medal w Predazzo, tym razem na dużej skoczni. Ze srebra cieszył się na normalnym obiekcie. Jest najmłodszym polskim skoczkiem narciarskim, który stanął dwa razy na podium zawodów tej rangi.

Skoczek z Bielska-Białej, który w tym sezonie debiutuje w Pucharze Świata, zapowiadał po konkursie na normalnym obiekcie: - Czekam na więcej. Będę szukał sposobu, żeby było przynajmniej tak samo dobrze. I słowa dotrzymał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję