Reklama

Temat tygodnia

Na spotkanie z Chrystusem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odprowadzałem kiedyś na cmentarz 70-letniego człowieka. Wkrótce miał obchodzić swoje urodziny. Jeszcze na tydzień przed śmiercią był w kościele. Tworzyli z żoną bardzo szczęśliwe, pobożne małżeństwo, Msza św. była ich udziałem nie tylko w niedzielę, ale także prawie każdego dnia. Po katolicku wychowali dzieci. Wszyscy - rodzice, dzieci, wnuki byli ze sobą bardzo zżyci. Dlatego nagła śmierć ojca była smutnym wydarzeniem dla wszystkich. Mimo że choroby przecież się zdarzały, rodzina nie była przygotowana na taką okoliczność - śmierć kogoś tak bardzo kochanego. Pozostali pogrążeni w głębokim smutku.
Nikt z nas nie jest tak do końca przygotowany na śmierć, nastawiony na to, że umrze, zwłaszcza gdy śmierć przychodzi nagle, w kwiecie wieku i pełni życia. Dotyczy to także rodziny, z której ktoś odchodzi - tak bardzo ludzki jest żal po stracie ukochanej osoby, tęsknota za jej obecnością i pustka, jaką się po śmierci osoby bliskiej odczuwa. Nie wolno nam jednak zapominać, że tworzymy rodziny chrześcijańskie. I choć niekiedy trudno ludziom się podźwignąć, ból po odejściu najbliższej osoby jest dominujący, a dają się we znaki także materialne problemy związane z prowadzeniem domu, musimy wierzyć, że Pan Bóg wie lepiej, co jest dobre dla nas i dla osoby, która odeszła, i mieć nadzieję spotkania się z nią w wieczności.
Wracając do wydarzenia pogrzebu, wydaje się, że winniśmy wszyscy - szczególnie osoby najbliższe zmarłemu - zwrócić uwagę na liturgię pogrzebu. Nabożeństwo pogrzebowe jest wielką katechezą dla wszystkich, jest przypomnieniem naszej wiary w życie pozagrobowe, w Boga, który daje człowiekowi nową postać życia, który jest Gwarantem nieśmiertelności dzieci Bożych.
Po prostu powinniśmy być otwarci na zbawienie, a jego sprawcą jest Jezus Chrystus, który umarł i zmartwychwstał.
Zjawisko śmierci jest czymś zwyczajnym i naturalnym. Niemal codziennie odchodzą ludzie, starsi i młodsi. Trzeba tylko mocniej wierzyć, że tam, gdzie jest śmierć, tam jest zmartwychwstanie, tam jest żyjący Chrystus.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Luis Argüello: skończył się czas mówienia „Jestem katolikiem, bo urodziłem się w Hiszpanii”

2025-04-04 16:02

[ TEMATY ]

Hiszpania

Abp Luis Argüello

wikipedia/Conferencia Episcopal Española

Abp Luis Argüello

Abp Luis Argüello

Minął czas, trwający od stuleci, gdy mówiliśmy: „Jestem katolikiem, bo urodziłem się w Hiszpanii” - zwrócił uwagę przewodniczący episkopatu tego kraju abp Luis Argüello. Podczas 127. zgromadzenia plenarnego konferencji biskupiej metropolita Valladolid przedstawił alarmujący obraz religijnej sytuacji w Hiszpanii, gdzie wiara ustępuje sekularyzacji. Oznacza to kres naturalnej niegdyś więzi między hiszpańską tożsamością i katolicyzmem.

Hierarcha zauważył, że Kościół, nie może już zakładać, iż Hiszpanie są wprowadzani w wiarę w ramach obecnego społeczeństwa. Widać to w przypadku najbardziej podstawowych znaków sakramentalnych. W 70 diecezjach mamy około 23 tysiące chrzcielnic w 22921 parafiach kraju. W wielu z nich nie ma wody, mówił abp Argüello, dopatrując się w tym braku wody symbolu braku wspólnot chrześcijańskich zdolnych do „pomagania Duchowi Świętemu w zrodzeniu nowych chrześcijan”.
CZYTAJ DALEJ

Przywrócona do życia

Nadzwyczajne łaski za wstawiennictwem św. Krescencji wymadlane są nieprzerwanie od jej śmierci w 1744 r. A pomocy katolickiej zakonnicy wzywają nawet niemieccy protestanci.

Siostra Maria Krescencja przyszła na świat jako Anna Höss w ubogiej, wielodzietnej rodzinie tkaczy z bawarskiego miasteczka Kaufbeuren. W wieku 21 lat wstąpiła do klasztoru Franciszkanek w Kaufbeuren. Zasłynęła mądrością, niezliczone rzesze ludzi zgłaszały się do niej z prośbą o radę w sprawach zarówno duchowych, jak i doczesnych. Zmarła w opinii świętości. Jej grób zaczęły nawiedzać tysiące pielgrzymów, z czasem miejsce jej spoczynku stało się jedną z najczęściej wybieranych pielgrzymkowych destynacji.
CZYTAJ DALEJ

Masowa likwidacja szkół wiejskich

2025-04-04 23:53

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Ministerstwo Edukacji Narodowej z jednej strony zapewnia, że szkoły powinny być blisko uczniów, a z drugiej – daje ciche przyzwolenie na ich masowe zamykanie.

Lubelszczyzna stała się symbolem tej politycznej hipokryzji, bo właśnie tam kurator zgodził się na likwidację większej liczby szkół niż rok wcześniej zlikwidowano w całej Polsce. W województwie mazowieckim do Kuratorium Oświaty w Warszawie wpłynęło 13 wniosków o likwidację szkół. Jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej ma wdrażać projekty, które mają rzekomo ratować edukację na wsi. Czym jednak jest to całe spóźnione „ratowanie"? Czy zwykłą zasłoną dymną? Czy naprawdę nie dzieje się nic niebywałego? Dla setek uczniów i nauczycieli, którzy właśnie dowiedzieli się, że ich szkoła znika z mapy edukacyjnej, jest to zapewne bardzo pocieszające.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję