Reklama

Sprawa zmartwychwstania

Niedziela małopolska 14/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pan zmartwychwstał, Alleluja! Prawdziwie zmartwychwstał, Alleluja!”. Takimi słowami obwieszczamy sobie jako chrześcijanie najważniejszą dla nas prawdę wiary. Wyrażamy w nich pewność, że to, co było przez Chrystusa zapowiedziane, stało się faktem. Wyrażamy w nich radość, że śmierć została pokonana przez Zbawiciela, a zatem On żyje i będzie się można z Nim zawsze spotykać.

Ludzkie reakcje

Reklama

Niektórzy z naszych braci i sióstr, którzy mieli szczęście doświadczyć takiego spotkania, zaraz po Niedzieli Zmartwychwstania oprócz radości przeżywali także jeszcze inne rodzaje ludzkich emocji. Ich reakcje - co doskonale opisuje Biblia - były wówczas naprawdę rozmaite. Dla przykładu - kobiety, które udały się do grobu, gdzie złożono ciało Jezusa, i zobaczyły, że jest pusty, były w pierwszej chwili nie tylko ucieszone, ale i do tego stopnia zdumione, że ogarnęła je trwoga. Dopiero na widok Pana, który wyszedł im naprzeciw, uspokoiły się i zaniosły tę radosną wieść Apostołom.
Z kolei Apostołowie uznali, że kobiety miały jakieś urojenia i wcale ich słowom nie uwierzyli. Potrzebna okazała się osobista interwencja Zmartwychwstałego i jak najbardziej uzasadniony wyrzut, jaki wówczas od Niego usłyszeli: - Czemuż jesteście tak przerażeni i różne domysły cisną się wam do serca? Tymi słowami Mistrz zganił swoich uczniów. Mówiąc zaś dokładniej, zganił ich brak wiary oraz pewną zatwardziałość na fakty, o których dowiadywali się od świadków zmartwychwstania.
Na szczególną uwagę zasługują także opisy spotkań Chrystusa ze św. Tomaszem, Szymonem Piotrem czy uczniami idącymi do miasteczka Emaus. Nie będę ich jednak tutaj szerzej omawiał. Postawię natomiast tylko jedno konkretne pytanie: Na ile sprawa zmartwychwstania jest sprawą kluczową dla nas osobiście i współczesnego świata?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Życiowe konsekwencje

Bez tego wydarzenia nauczanie Jezusa z Nazaretu byłoby - używając języka potocznego - bez pokrycia. Kościół Chrystusowy prawdopodobnie w ogóle by nie istniał. My, jako Jego wyznawcy, bylibyśmy ludźmi godnymi pożałowania. Ani chrzest, ani sakrament pokuty nie miałby mocy odpuszczania grzechów. Sakrament Eucharystii nie byłby Chlebem na życie wieczne. Nasze zaś życie ziemskie, ze wszystkimi jego aspiracjami, podejmowanymi trudami i nadziejami nie miałoby żadnych perspektyw. Wszystko bowiem kończyłoby się w dniu śmierci. I nikt nie miałby prawa rozpościerać przed nami jakichkolwiek wizji, że po niej jeszcze coś nas czeka.
Tymczasem Jezus, który powstał z martwych, jest tą jedyną Osobą w całej historii ludzkości, która wie, że życie ludzkie jest zakotwiczone dalej niż tylko na tej ziemi. Śmierć to nic innego jak próg nadziei, o którym sługa Boży Jan Paweł II zawsze powtarzał, że trzeba go po prostu przekroczyć.
Sposób myślenia filozofów pogańskich, że człowiek nigdy cały nie umiera, bo istnieje przecież w pamięci potomnych, zwłaszcza poprzez dzieła, jakie po sobie pozostawił, jest dla chrześcijan i ogólnie rzecz ujmując dla każdego, kogo cechuje pewien zmysł myślenia krytycznego, niewystarczający. Taka idea, choć pomaga jakoś przeżywać swoje życie, czyniąc dobrze dla innych, niestety pozostaje ideą, która nie daje odpowiedzi na najistotniejsze pytania, jakie od wieków stawia człowiek - pytania o sens istnienia, cierpienia, sprawiedliwości oraz autentycznej miłości, która niejako sama z siebie domaga się trwania na wieki.

Wiara czy folklor?

Mam wrażenie, że jeśli dziś widzimy u niektórych osób tak nikłe zaangażowanie w przeżywanie faktu zmartwychwstania, uzewnętrzniane np. poprzez brak szacunku dla niedzieli, która swe najistotniejsze uzasadnienie ma jako dzień świąteczny właśnie dla pamiątki zmartwychwstania, to jest tak dlatego, że albo wielu o tym sobie zapomniało, albo po prostu współczesny styl życia, życia w ciągłym biegu i konsumpcjonizmie, nie daje im najmniejszych szans na jakąkolwiek głębszą refleksję.
Ojciec Święty Benedykt XVI napisał w najnowszej encyklice „Spe salvi” znamienne zdanie: „Kto ma nadzieję, żyje inaczej!”. Prawda o zmartwychwstaniu daje podstawy do nadziei, która nie jest wyłącznie na dziś, na jutro, na miesiąc ani na rok. Fakt, że Jezus zmartwychwstał, leży u podstaw nadziei na wieki, że my też zmartwychwstaniemy. Co więcej, taka świadomość przekłada się na postępowanie już w tym życiu. A najlepszym dowodem, że to nie żadna iluzja, są ludzie, których nazywamy świętymi w codzienności. Od nich mogą brać przykład wszyscy. Od nich mogą brać wzór nawet ludzie obojętni religijnie. Ponadto sądzę, że na nich właśnie winni się zapatrzyć ci spośród ochrzczonych, którzy zaczęli układać sobie życie tak, jakby wiara w zmartwychwstanie była już tylko czymś w rodzaju zamierzchłego zwyczaju folklorystycznego.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wskazówki Papieża Leona XIV dla kapłanów

2026-02-23 13:55

[ TEMATY ]

kapłani

wskazówki

Leon XIV

Vatican Media

Podczas spotkania z kapłanami Diecezji Rzymskiej Leon XIV został zapytany, jak radzić sobie z zazdrością między kapłanami. Papież wezwał do poszukiwania i budowania bezpośrednich relacji z innymi kapłanami, spotykania się i wspólnego zgłębiania prawd wiary.

Podczas spotkania w Auli Pawła VI w ubiegłym tygodniu, jeden z doświadczonych księży powiedział, że w ciągu 39 lat kapłaństwa spotkał się z niezwykle ujmującymi przejawami braterskiej miłości i przyjaźni wśród braci kapłanów, ale także z przejawami zazdrości.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Maciej Będziński został ponownie dyrektorem Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce

Watykańska Dykasteria ds. Ewangelizacji mianowała ks. dr. Macieja Będzińskiego z diecezji radomskiej dyrektorem krajowym Papieskich Dzieł Misyjnych (PDM) w Polsce na drugą, pięcioletnią kadencję.

Dr Maciej Będziński jest księdzem diecezji radomskiej. Urodził się 29 stycznia 1981 r. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk abpa Zygmunta Zimowskiego 27 maja 2006 r. W latach 2014-2021 był sekretarzem krajowym Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła w Polsce. W 2021 r. został dyrektorem Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje Papieża: O Bożej pomocy, gdy wali się nam świat

2026-02-23 18:12

[ TEMATY ]

Bp Erik Varden

Papież Leon XIV

Vatican Media

W trzeciej nauce rekolekcji wielkopostnych dla Ojca Świętego i Kurii Rzymskiej bp Erik Varden mówi o Bożej pomocy. Co z sytuacjami, gdy ludzie bojący się Boga wołają do nieba i nie otrzymują żadnej dostrzegalnej odpowiedzi, słysząc jedynie pusty pogłos własnego głosu? – pyta. Bóg może sprawić, że wyłoni się nowy świat, gdy zburzy mury, które braliśmy za cały świat — mury, w których w rzeczywistości się dusiliśmy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję