Reklama

Ikar - by rozwinęli skrzydła

Niedziela małopolska 10/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Problem zagospodarowania czasu wolnego dzieci i młodzieży wraca niczym bumerang od wielu lat. Próbują go rozwiązywać różne instytucje, organizacje. Warto zwrócić uwagę na działalność Świetlicy Terapeutycznej IKAR, prowadzonej przez Stowarzyszenie na rzecz Integracji. Placówka mieści się w wyodrębnionych salach Gimnazjum nr 28 przy ul. Bujaka na Kurdwanowie. Zajęcia (m.in.: terapeutyczne, integracyjne, plastyczne, muzyczne, sportowo-ruchowe, odrabianie lekcji) odbywają się od poniedziałku do piątku w godz. 14.30-19.30. Uczestniczą w nich dzieci i młodzież zdrowe i niepełnosprawne z bliższej i dalszej okolicy.

Integrują

Reklama

Jak wspomina Danuta Łagan - prezes Stowarzyszenia, wszystko zaczęło się w 1991 r. Z inicjatywy Ewy Kosińskiej na terenie Szkoły Podstawowej nr 149 grupa nauczycielek rozpoczęła organizację spotkań (raz lub dwa razy w miesiącu) dzieci niepełnosprawnych mieszkających na osiedlu z ich zdrowymi rówieśnikami. Panie z czasem doszły do wniosku, że warto tę działalność kontynuować. Powołały stowarzyszenie. Świetlica Terapeutyczna IKAR została zarejestrowana w 1999 r. - W tej nazwie - tłumaczy Danuta Łagan - mieści się skrót: Integracyjny (I) Klub (KA) Radości (R).
Od trzech lat świetlica jest placówką specjalistyczną. Realizowany jest w niej program psychoprofilaktyczny o charakterze zapobiegawczym. W 2007 r. z oferty skorzystały 134 osoby. Obecnie w różnorodnych formach pracy IKAR-a uczestniczy ok. 70 uczniów. Jedni nadrabiają tu szkolne zaległości, bo są odpowiednie osoby, aby im pomóc, inni zagospodarowują wolny czas. Wciąż aktualna jest idea integracji, bo to wzbogaca wszystkich. Sprawia, że młody człowiek, poznając ograniczenia innych, uczy się szerszego spojrzenia na świat, staje się bardziej wyrozumiały, lepszy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pomagają

Jak się okazuje, świetlica jest rodzajem placówki, gdzie dużą rolę spełniają wolontariusze. Pierwszą, najliczniejszą grupę stanowią gimnazjaliści realizujący program: „Wolontariusze są wśród nas”. - W świetle prawa oni nie są wolontariuszami - tłumaczy Prezes Stowarzyszenia. - Musieliby bowiem mieć odpowiedni wiek i umowę o wolontariat podpisaną z organizacją. Fakt, że tu przychodzą, że pomagają innym, wzmacnia ich poczucie wartości. Osobną grupę „wolontariuszy” stanowią... osoby niepełnosprawne. Grześ ma w przydziale pilnowanie drzwi. Zamyka je na klucz po każdym, kto wchodzi lub wychodzi. Jola robi listę zakupów, dba o porządek w świetlicy, a grzeczne, serdeczne zachowanie Tomka udziela się innym. Gdy zaczynaliśmy działalność, te osoby były dziećmi. W tym czasie dorosły, ale nadal tu przychodzą, a ponieważ cała trójka jest komunikatywna, więc stworzyliśmy dla nich pewnego rodzaju funkcje, żeby im pomóc, żeby mogli się czuć potrzebnymi i docenianymi. Ostatnią, właściwą grupę wolontariuszy (10 osób) tworzą studenci i nauczyciele, wspomagający prowadzenie różnych zajęć w świetlicy.

Realizują projekty

Za wspólne osiągnięcie Gimnazjum nr 28 i IKAR- a należy uznać zdobycie I miejsca w realizacji projektu „Mieć wyobraźnię miłosierdzia”, w którym wzięło udział 130 gimnazjów z całej Małopolski. Projekt „Potrzebujący są wśród nas. Młodzi i miłosierni dla Kurdwanowa” został przygotowany przez gimnazjalistów pod kierunkiem Danuty Łagan - będącej równocześnie nauczycielką w nagrodzonym gimnazjum. Jednakże zadania, których się podjęli, były często kontynuacją działań IKAR-a. W ramach projektu zorganizowano więc zbiórki żywności dla osób potrzebujących, przeprowadzane w jednym z centrów handlowych, a na terenie szkoły - zbiórkę zabawek, które przekazano chorym dzieciom do szpitala w Prokocimiu. Trzecia grupa zaangażowała się w pomoc uczniom mającym trudności w nauce (spotykają się po lekcjach w świetlicy). Dwóch chłopców pomaga starszej, schorowanej pani. Taka różnorodność sprawiła, że każdy mógł wybrać to, w czym czuje się pewnie.
Realizacja projektu jest już za nimi. Jednak nagrodzeni gimnazjaliści, z którymi rozmawiałam, zgodnie twierdzą, że warto się w takie działania angażować, bo uczą one odpowiedzialności, szacunku dla innych, umiejętności gospodarowania czasem. Dostarczają też wiele satysfakcji i zadowolenia. Młodzi zapewniają, że takie formy niesienia pomocy pragną kontynuować. - Przypuszczam, że gdyby nie IKAR, to nie byłoby ich i nie byłoby takiego uznania - próbuje podsumować realizację nagrodzonego projektu prezes D. Łagan. - Chociaż tak sobie myślę, że dla nagrodzonych sukces nie jest najważniejszy. Oni czują, że to, co robią, jest dobre!

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Malta: Znaleziono ciało 13-letniej Polki porwanej przez morze

2026-01-28 12:02

[ TEMATY ]

Malta

Vatican Media

Nurkowie znaleźli w środę na Malcie ciało 13-letniej Polki, porwanej przez morze w miejscowości Cirkewwa, gdy była na spacerze z ojcem i bratem. Dziewczynka zaginęła, kiedy bardzo wysoka fala uderzyła w nabrzeże; ojciec, który zdołał uratować syna, sam doznał obrażeń - przekazał w środę dziennik „Times of Malta”.

Do nieszczęśliwego wypadku doszło w poniedziałek po południu. Trudne warunki pogodowe, wzburzone morze i porywisty wiatr utrudniały potem poszukiwania dziecka. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Do zakonu? Zdecydowanie warto! Siostra z 50-letnim stażem podpowiada, jak odkryć powołanie

2026-01-28 08:48

Bożena Sztajner/Niedziela

Nie wyobrażałam sobie, że może mi być w życiu źle, jeżeli mam za Oblubieńca Jezusa. Przyznam, że nigdy nie miałam ani w czasie formacji, ani później w życiu zakonnym, trudności tego typu, że wątpiłam, że zniechęcałam się - tak o początkach swojego życia zakonnego opowiedziała w rozmowie z Polskifr.fr s. M. Rachel Lerch, józefitka, pracująca w Allonnes we Francji. 2 lutego przypada Światowy Dzień Życia Konsekrowanego.

S. Rachel dopiero w czasie liceum zaczęła stawiać sobie pytania o swoją przyszłość.
CZYTAJ DALEJ

Fatima: sztorm Kristin wyrządził szkody na terenie sanktuarium

2026-01-28 16:42

[ TEMATY ]

Fatima

Portugalia

Adobe.Stock

Utrzymujący się nad Portugalią sztorm Kristin wyrządził w środę liczne szkody na terenie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, przekazał w komunikacie rektorat tego maryjnego miejsca kultu. Wśród miejsc, w których doszło do szkód z powodu silnego wiatru, którego prędkość dochodziła do 140 km na godzinę, jest główny plac pomiędzy fatimskimi bazylikami Różańca Św. i Trójcy Przenajświętszej.

Żywioł połamał tam lub wyrwał z korzeniami liczące kilkaset lat drzewa usytuowane w pobliżu Kapliczki Objawień, najczęściej odwiedzanego miejsca przez pielgrzymów docierających do Fatimy. Zniszczone zostały też elementy infrastruktury sanktuarium. Rektorat przekazał też, że kilkadziesiąt drzew zostało połamanych w oddalonej od sanktuarium o 2 km miejscowości Valinhos, gdzie znajdują się domy trójki dzieci, które w 1917 r. brały udział w objawieniach maryjnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję