Reklama

Bądźmy uczniami Chrystusa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ustanowiona przez Piusa XI w 1925 r. uroczystość Chrystusa Króla szybko stała się w Kościele szczególnym świętem młodych. W latach dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku niedziela ta była wielką manifestacją młodych katolików, którzy chcieli zadeklarować publicznie, że ich jedynym Królem jest Jezus Chrystus. Również w Polsce to święto stało się patronalną uroczystością Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży i innych wspólnot młodych. Do tej tradycji nawiązywały również tegoroczne uroczystości w archidiecezji częstochowskiej. Samą niedzielę Chrystusa Króla poprzedziło XIV Forum Młodych, czyli spotkanie przedstawicieli wspólnot młodzieżowych, głównie KSM, z około 30 parafii archidiecezji. Najliczniej reprezentowani byli młodzi z Woli Krzysztoporskiej, Rozprzy i parafii Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych w Częstochowie. Spotkanie odbyło się w Domu Rekolekcyjnym „Święta Puszcza” i było wielką modlitwą młodych i refleksją nad tym, co znaczy we współczesnym świecie być świadkiem Chrystusa. Głównym dniem obrad była sobota. Młodzież wysłuchała najpierw konferencji ks. Andrzeja Przybylskiego na temat zasad i sposobów świadczenia o Chrystusie. Duszpasterz Akademicki z Częstochowy mówił młodym, że najważniejszym elementem świadectwa jest przede wszystkim duchowe zaplecze każdego z uczniów Chrystusa. Po konferencji młodzi pracowali w grupach i dzielili się doświadczeniami swojej pracy i ewangelizacji we wspólnotach i w życiu osobistym. Na zakończenie tej części programu młodzież składała osobiste świadectwa o swojej wierze. Przejmująco brzmiały słowa młodych, którzy przeżywając różne trudności życiowe znajdują siłę do ich pokonywania właśnie w wierze. Gościem specjalnym Forum był ks. Andrzej Zwoliński z Krakowa, profesor Katolickiej Nauki Społecznej i autor wielu książek. Wstępem do rozmowy był wykład na temat: „Współczesna odpowiedzialność młodego człowieka w Kościele”. „Samo chodzenie do kościoła nie czyni mnie jeszcze dobrym chrześcijaninem - stwierdził prelegent. - Dojrzałość chrześcijańska powinna być owocowaniem poprzez czyny naszego życia”. Po wykładzie ks. Zwoliński odpowiadał na liczne pytania młodych. Dotyczyły one zarówno muzyki młodzieżowej, zagrożenia ze strony sekt, jak i zasad życia duchowego i problemów społecznych. Sobotni dzień na Forum zakończył się spotkaniem i modlitwą apelową z udziałem abp. Stanisława Nowaka, metropolity częstochowskiego. Ksiądz Arcybiskup zaczął spotkanie od skomentowania swojej rozmowy z niektórymi uczestnikami Forum. „Jarek powiedział mi, że jest mu tu, na tym spotkaniu, bardzo dobrze. Wcale się nie dziwię, bo tak jest zawsze, jeśli człowiek jest z Chrystusem, może być tylko bardzo dobrze!” - w takich słowach Pasterz archidiecezji zachęcał młodzież do trwania przy Chrystusie.
Centralnym punktem była oczywiście pielgrzymka młodych do archikatedry częstochowskiej w samą niedzielę Chrystusa Króla. Młodzi uczestniczyli we Mszy św. sprawowanej pod przewodnictwem Metropolity Częstochowskiego. W swojej homilii Ksiądz Arcybiskup skierował wiele ciepłych słów zachęty pod kierunkiem Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Sporo uwagi poświęcił też trosce Kościoła o rodzinę.
Pamiątką spotkania młodych w tym roku stały się naklejki z napisem: „Bądźmy uczniami Chrystusa”. Mają one przypominać młodym o codziennym obowiązku dawania świadectwa wierze. „Nikt bowiem nie może tak skutecznie dotrzeć do młodych, jak sami młodzi” - podkreśla diecezjalny duszpasterz młodzieży i asystent diecejalny KSM ks. Marek Bator. W ten sposób młodzi archidiecezji częstochowskiej weszli również w tematykę przyszłorocznego roku duszpasterskiego, który poświęcony jest właśnie problemowi zadań i powinności uczniów Chrystusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Jana Bosko

[ TEMATY ]

nowenna

św. Jan Bosko

commons.wikimedia.org

Zapraszamy do wspólnego odprawiania nowenny przed wspomnieniem św. Jana Bosko.

CZYTAJ DALEJ

Wspólnota Dwunastu niesie w sobie tajemnicę wolności

2026-01-09 19:33

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
CZYTAJ DALEJ

Helena Kmieć. Dziewczyna, która stała się wzorem

2026-01-24 09:58

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Fundacja Heleny Kmieć

24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.

Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję