Reklama

Oto Matka Twoja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Hajnówce przygotowywała się do przyjęcia Matki Bożej z Fatimy szczególnie. Trzy dni wcześniej odbyły się rekolekcje, które miały na celu przygotować wiernych do tego wydarzenia. Przewodniczył im ks. dr Dariusz Kujawa, profesor WSD w Drohiczynie i notariusz Kurii Diecezjalnej.

Wśród świateł zniczy i przy kwietnym kobiercu

Peregrynacja figury miała miejsce od 7 do 8 października. Ulice Hajnówki, którymi przejeżdżał samochód-kaplica, oraz te, którymi późnym wieczorem przeszliśmy w procesji, udekorowane zostały proporcami i chorągiewkami, wzdłuż, niczym świecące drogowskazy, płonęły znicze. W oknach pojawiły się ołtarzyki i zdjęcia z wizerunkiem Pani Fatimskiej.
Ok. godz. 19.30 licznie zgromadzeni przed kościołem wierni usłyszeli syreny i klaksony, zwiastujące przybycie Bożej Rodzicielki z Fatimy. Członkowie kółek różańcowych przygotowali piękną niespodziankę, która w szczególny sposób uświetniła przyjęcie Czcigodnego Gościa. Przed drzwiami kościoła rozpościerał się barwny kobierzec ułożony misternie z ogrodowych kwiatów, po którym Matka Boża Fatimska przekroczyła próg naszej świątyni. Przed Nią niesione były relikwie fatimskich dzieci Hiacynty i Franciszka. W oczach wielu parafian i parafianek pojawiły się łzy wzruszenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W duchu ekumenizmu i z papieskim słowem

Reklama

Jako pierwsze witały Matkę Boga dzieci. Po nich młodzież w słowach powitania dziękowała Pani Fatimskiej za to, że zawsze potrafi dostrzec w nich dobro. Na koniec głos zabrali przedstawiciele rodziców oraz leśnicy, którzy oddali Maryi cześć sygnałem z trąbek. Wśród obecnych nie zabrakło przedstawicieli władz miasta, samorządu i parlamentu, pocztów sztandarowych: KSM-u, „Solidarności”, I Liceum, Cechu Rzemiosł Różnych oraz harcerzy i zuchów. Istotnym faktem z uwagi na samą specyfikę miejsca, jakim jest Hajnówka, była obecność kapłanów Cerkwi prawosławnej - mitrata ks. Michała Niegierewicza, dziekana prawosławnego, oraz protojereja ks. Jerzego Ackiewicza, proboszcza drugiej parafii prawosławnej. Za ich obecność szczególnie podziękował bp Antoni Pacyfik Dydycz, kierując do nich ciepłe słowa nadziei na zjednoczenie chrześcijan w jednym Kościele.
Po odczytaniu przez nowego dziekana hajnowskiego ks. Zbigniewa Niemyjskiego telegramu od Papieża Benedykta XVI z okazji peregrynacji uczestniczyliśmy w Mszy św., której przewodniczył Ksiądz Biskup. Podczas kazania przybliżył nam rys historyczny fatimskiego objawienia oraz istotę przesłania. Tematem przewodnim hajnowskich uroczystości stało się zdanie wypowiedziane do św. Jana przez konającego na krzyżu Chrystusa: „Oto Matka Twoja”. Biskup Antoni nie krył wzruszenia i zapraszał wszystkich do osobistej adoracji Maryi uobecnionej w znaku figury fatimskiej. Mszę św. śpiewami uświetniał chór kameralny pod dyrygenturą Barbary Rafałko. Liturgię zakończył Apel Jasnogórski i rozpoczęły się czuwania poszczególnych wspólnot oraz mieszkańców kolejnych dzielnic parafii.

Po ulicach z modlitwą różańcową

O godz. 22.45 zebraliśmy się ponownie i przeszliśmy w procesji ulicami miasta, odmawiając Różaniec. Z nieba, niczym z kropidła, spadło na nas kilka kropel deszczu. Po procesji, wyciszeni, uczestniczyliśmy w Pasterce, odprawionej przez księży pochodzących z Hajnówki: Zbigniewa Rycaka, Krzysztofa Kisielewicza, Krzysztofa Napiórkowskiego, Rafała Roguziaka oraz Rafała Pokrywińskiego. Uczestniczył w niej również br. Michał Kędzierski oraz siostry Misjonarki Świętej Rodziny, pochodzące z Hajnówki. Po Pasterce księża zrobili sobie pamiątkową fotografię przy figurze fatimskiej. Ks. Rycak, który przewodniczył Mszy św., nie ukrywał, że po raz pierwszy zebrani kapłani wspólnie spotkali się przy hajnowskim ołtarzu, i z tego powodu odczuwał wzruszenie, gdyż - jak powtórzył za sługą Bożym Janem Pawłem II - „tutaj wszystko się zaczęło”. Na koniec zaśpiewaliśmy „Barkę”.

Cuda i łaski mogą stać się udziałem każdego

Dzień po nocnych czuwaniach rozpoczął się już o godz. 6 Godzinkami ku czci Matki Bożej. Przez cały dzień między Mszami św. śpiewane były wszystkie części Różańca. O godz. 10 odprawiona została Msza św. o uzdrowienie z namaszczeniem chorych. O godz. 12 zaś w Mszy św. uczestniczyły dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjów. Frekwencja była imponująca. Do kościoła przyszło ponad 600 dzieci, także prawosławnych, które z tej okazji zostały zwolnione z lekcji. Podczas Liturgii dowiedziały się o działalności Białej Armii - ruchu należącego do Apostolstwa Fatimskiego, zrzeszającego dzieci do 12 lat z całego świata. Dzieci Białej Armii w ślad za Łucją, Hiacyntą i Franciszkiem odpowiadają „tak” na pytanie Matki Bożej: „Czy chcecie ofiarować się Bogu, gotowi przyjąć wszystko, co zechce wam zesłać, za pokój na świecie i za nawrócenie grzeszników?”. Dzięki modlitwie fatimskich dzieci Portugalia prawie nie ucierpiała podczas II wojny światowej. Odtąd dzieci z Białej Armii walczą Różańcem o pokój na całym świecie. Hajnowskie dzieci po Mszy św. otrzymały białe różańce i książeczki z rozważaniami.
O godz. 15 odmówiliśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego, a o godz. 17.30 odbyła się Msza św. pożegnalna. Jedna z przedstawicielek parafian żegnała Maryję, wyrażając przekonanie, że „wszelkie cuda i łaski mogą się stać udziałem każdego z nas”. Pod koniec Liturgii parafianie uklękli, a proboszcz ks. Józef Poskrobko odczytał uroczysty akt zawierzenia całej parafii Maryi w znaku fatimskim. Kustosz figury dziękował nam za ofiary zebrane na sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Odessie, gdzie ma pozostać nawiedzająca nas figura. Przekazanie figury odbyło się procesjonalnie, w strugach ulewnego deszczu. Nawet pogoda odzwierciedliła uczucia wiernych, którzy z całego serca chcieli zatrzymać Panią Fatimską jak najdłużej u siebie. Staliśmy i machaliśmy na pożegnanie, trzymając w górze różańce.
Oczywiście, koniec peregrynacji to początek dalszego życia z błogosławieństwem Maryi. Szczęśliwa parafia i szczęśliwy proboszcz, który już w pierwszych miesiącach swojej posługi na nowej parafii otrzymuje tak cenne i wielkie wsparcie Matki Bożej.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy Kościół powinien włączyć "misję cyfrową" w swoje struktury? Opublikowano pierwsze raporty Grup Studyjnych Synodu

2026-03-03 13:00

[ TEMATY ]

synod

Grupy Studyjne

misja cyfrowa

pierwsze raporty

Vatican Media

Grupy Studyjne Synodu

Grupy Studyjne Synodu

Sekretariat Generalny Synodu opublikował pierwsze raporty końcowe Grup Studyjnych dotyczące misji Kościoła w środowisku cyfrowym oraz formacji do kapłaństwa. Dokumenty zawierają konkretne rekomendacje operacyjne dla Stolicy Apostolskiej, konferencji biskupów i diecezji.

Jak podkreślił sekretarz generalny Synodu kard. Mario Grech,
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Papież: modlić się o pokój i szukać rozwiązań bez użycia broni

2026-03-03 21:06

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Modlić się o pokój, pracować na rzecz pokoju, mniej nienawiści — nienawiść na świecie wciąż rośnie — i naprawdę starać się promować dialog, szukać rozwiązań bez użycia broni, aby rozwiązywać problemy - powiedział Papież Leon XIV w Castel Gandolfo do dziennikarzy - informuje Vatican News.

Papież Leon XIV w odpowiedzi na pytania dziennikarzy odniósł się do sytuacji w Iranie i na Bliskim Wschodzie. Przypomniał w ten sposób przesłanie, które skierował w niedzielę po modlitwie Anioł Pański. Powiedział wtedy "Stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani posługując się bronią, co sieje zniszczenie, ból i śmierć, ale jedynie poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog".
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję