Reklama

Potrzeba nowych doradców

Archidiecezjalne Studium Życia Rodzinnego z siedzibą w Archidiecezjalnym Domu Rekolekcyjnym przy ul. Podwale w Lublinie istnieje już od 25 lat. Od 1983 r. co dwa lata dyplom ukończenia uzyskuje ok. 50 osób, przygotowanych do pracy w poradnictwie rodzinnym.

Niedziela lubelska 41/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czasie dwóch lat nauki w Studium nacisk kładziony jest na odpowiednie przygotowanie teologiczne, moralne i duszpasterskie przyszłych doradców życia rodzinnego” - mówi dr Halina Iwańczyk, od 2006 r. archidiecezjalny doradca życia rodzinnego. Przyszłym miejscem pracy słuchaczy są przede wszystkim poradnie życia rodzinnego, powstające przy parafiach. „Ilość i zapotrzebowanie społeczne na takie placówki wyraźnie wzrasta” - mówi H. Iwańczyk.
Wśród różnorakich funkcji, pełnionych na co dzień przez doradców, pani Halina wymienia kilka podstawowych. Najważniejszą z nich jest niesienie pomocy księżom prowadzącym przygotowanie narzeczonych do zawarcia małżeństwa sakramentalnego. „Mogą to być wykłady uzupełniające wybrane zagadnienia, wstępnie już zarysowane przyszłym małżonkom przez duszpasterza” - wyjaśnia. Kolejnym zadaniem jest troska o dzieci i młodzież. „Im lepsze fundamenty założy się w tak wczesnym wieku, tym lepsze rokowania na udane życie rodzinne w przyszłości” - mówi pani Iwańczyk, wyjaśniając konieczność pracy z najmłodszymi i potrzebę prowadzenia dla nich katechez czy spotkań w poradni rodzinnej. Możliwym do wykorzystania obszarem umiejętności doradców jest przygotowanie rodziców do przyjęcia przez ich dzieci sakramentów chrztu św., Komunii św. czy bierzmowania. „Doradcy mogą się spotykać z nimi i wyjaśniać głęboką rolę tych sakramentów dla prawidłowego rozwoju duchowego i moralnego dziecka, czy wyjaśniać, w jakim sensie są to podwaliny szczęśliwej przyszłości ich potomków” - uważa pani Halina. Doradcy rodzinni potrzebni są też małżonkom z dłuższym stażem; tym, którzy potrzebują odświeżenia wiedzy o tym, jak dbać o swoje małżeństwo. „Potrzebna jest umiejętność, której, niestety, bardzo często parom brakuje, współpracowania z łaską Bożą, jaka każdemu w małżeństwie zostaje ofiarowana przez Boga w momencie udzielania sakramentu małżeństwa - wyjaśnia H. Iwańczyk. - Doradcy mogą w kompetentny sposób podpowiedzieć, jak rozwiązać niektóre z trudności przeżywanych przez daną parę”. Pomocy u nich powinna szukać także młodzież i dzieci. „Mogą zwierzyć się doradcy z tego, o czym im zbyt trudno mówić z własnymi rodzicami” - dodaje.
Kandydaci na doradców najczęściej mają poniżej 35 lat. Nie jest to jednak reguła bez wyjątków. Jeśli ktoś starszy chce pogłębić swoją wiedzę, także może zapisać się do Studium. „Wśród naszych słuchaczy zdarzają się małżeństwa z dużym stażem, które chcą nabytą wiedzą służyć innym” - opowiada pani Halina. Większość kandydatów to studenci lubelskich uczelni, głównie KUL-u. Pracownicy Studium zabiegają także o studentów medycyny i przyszłe położne i pielęgniarki. „Pracownicy służby zdrowia mogą u nas zdobyć humanistyczno-etyczne przygotowanie do zawodu. Jest to bardzo potrzebne, bowiem do nich w pierwszej kolejności przychodzą ludzie po wiedzę na temat planowania rodziny czy płodności” - zachęca Halina Iwańczyk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Rzeszów - U Pani Rzeszowa w kościele Bernardynów

2026-05-05 20:50

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej

Matka Boża Rzeszowska. Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem

Matka Boża Rzeszowska. Figura Matki Bożej z Dzieciątkiem

Zostawiamy za sobą nadsańskie wzgórza Przemyśla, by wjechać do tętniącego życiem Rzeszowa. W samym centrum tego nowoczesnego miasta bije jednak serce pełne dawnej wiary – Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej. To tutaj, w cieniu klasztornych murów Ojców Bernardynów, od wieków króluje Maryja w swej cudownej figurze, niosąc pokój i nadzieję pokoleniom rzeszowian.

Nasze kroki kierujemy ku ołtarzowi, gdzie w centralnym miejscu jaśnieje późnogotycka figura Matki Bożej z Dzieciątkiem. Jej historia jest niezwykła – według tradycji, w 1513 roku, w ogrodzie mieszczanina Jakuba Ado, na kwitnącej gruszy ukazała się jasność, a w niej postać Maryi. To cudowne wydarzenie dało początek kultowi, który przetrwał wieki. Maryja na rzeszowskiej figurze trzyma małego Jezusa, a oboje patrzą na nas z nieskończoną dobrocią, jakby chcieli powiedzieć, że w każdym „ogrodzie” naszego życia, nawet tym najbardziej zachwaszczonym trudnościami, może zakwitnąć Boża obecność.
CZYTAJ DALEJ

Katecheci przekazują premierowi list do Leona XIV. Piszą, że szef rządu firmuje działania ograniczające katechezę

2026-05-05 15:32

[ TEMATY ]

katecheza

Donald Tusk

pexels.com

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich przekazało premierowi Donaldowi Tuskowi list do papieża Leona XIV z prośbą o jego osobiste przekazanie podczas audiencji w Watykanie. Piszą w nim, że szef rządu firmuje działania ograniczające obecność religii w systemie oświaty.

Sprawa ma wyraźny kontekst polityczny. Jeszcze w 2023 r. Donald Tusk mówił wprost: „nie powinniśmy mieć religii w szkołach”, uznając ją za jedno z narzędzi laicyzacji młodego pokolenia. Dziś, jako szef rządu, firmuje działania, które - zdaniem SKŚ - realnie ograniczają obecność religii w polskim systemie edukacji.
CZYTAJ DALEJ

Jak żyła Helena Kmieć? Wyjątkowe świadectwo polskiej misjonarki

2026-05-06 21:12

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Tomasz Reczko

Radosna, utalentowana, oddana innym – i całkowicie oddana Bogu. Helena Kmieć staje się dla współczesnego Kościoła symbolem świętości „z sąsiedztwa”, która zachwyca prostotą i autentycznością. Zapraszamy do lektury fragmentu książki „Wzór na świętość według Helenki Kmieć”, który pozwala lepiej zrozumieć wewnętrzną drogę kandydatki na ołtarze i inspiruje do zrobienia własnego kroku w stronę Boga.

Małe słowa wiele znaczą! Pewnie zastanawiacie się, co może oznaczać to niepozorne słówko „do”. W życiu Helenki słowo „do” pojawiało się bardzo często. Używała go, gdy chciała iść DO kościoła. Gdy wybierała się DO szkoły i DO przyjaciół. Pojechała DO Zambii i Boliwii, by tam pomagać dzieciom. Ważnego przyimka DO Helenka używała zawsze wtedy, gdy podejmowała jakieś świadome działanie z myślą o drugim człowieku bądź o Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję