Reklama

Kolping pomaga bezrobotnym!

Wszystko zaczęło się w 1849 r., kiedy to w Kolonii katolicki ksiądz Adolf Kolping założył związek czeladników, chcąc pomóc im w przezwyciężaniu problemów (m. in. zapewnić pracę i dach nad głową). W latach 30. następnego stulecia związek zmienił nazwę na Rodzinę Kolpinga. Działalność na rzecz potrzebujących okazała się możliwa do zaszczepienia w innych krajach. Tak powstała międzynarodowa organizacja licząca obecnie ok. 5 tys. stowarzyszeń i działająca w ponad 50 krajach. W Polsce Dzieło Kolpinga istnieje od 1990 r., a jego główna siedziba mieści się w Krakowie. Wśród jego różnorodnych działań społecznych znajduje się praca na rzecz osób bezrobotnych, czym zajmują się Centra Wsparcia Kolping Praca

Niedziela małopolska 38/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla osób nieznających Krakowa, zwłaszcza dla przyjezdnych dotarcie do siedziby krakowskiego Centrum może być niełatwe. Najprościej dojechać na Nowy Bieżanów tramwajami: 3, 9, 13 i 23. Gdy już się dotrze na to blokowisko, należy wysiąść na przystanku nieopodal kościoła pw. Najświętszej Rodziny (łatwo dostrzec charakterystyczną, czerwoną bryłę świątyni). W budynku parafialnym (ul. Aleksandry 1) mieści się Centrum.
- Rzeczywiście, nie jest łatwo tutaj trafić - przyznaje pani Zofia, mieszkanka Łostówki (wioski z okolic Mszany Dolnej - przyp. red.), którą spotkałam w Centrum. - Ale warto sobie zadać trud, jeśli rzeczywiście chce się coś zmienić w swoim życiu.
Pani Zofia przyznaje, że zastanawiała się, jak lepiej żyć na wsi. Ponieważ mają z mężem nieduże gospodarstwo rolne, więc wymyśliła, że mogłaby założyć gospodarstwo agroturystyczne. - Wiedziałam, że to niełatwe - przyznaje. - W Internecie wyszukałam informację o kursie dla osób chcących rozpocząć działalność gospodarczą. Tak trafiłam do MARR-u (Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego), a potem do Centrum. Bardzo zależało mi na wiadomościach z księgowości, bo chcę dobrze poznać te zagadnienia. Właśnie kończę kurs „Kadry i płace”, a w najbliższym czasie nauczę się jak pisać biznesplan.

Co oferuje Centrum?

Reklama

Spotkana w Centrum pani Zofia jest uczestniczką projektu pt.: „Praca - TAK - Twoją drogą do pracy”. - Jest on przeznaczony dla osób bezrobotnych nieprzerwanie od ponad 24 miesięcy - tłumaczy Marta Dobrowolska - kierownik tegoż projektu. - Jego głównym celem jest udzielenie pomocy osobom długotrwale bezrobotnym w podnoszeniu kwalifikacji zawodowych i w znalezieniu pracy. Warunek przystąpienia do projektu to dostarczenie zaświadczenia z Urzędu Pracy dokumentującego okres pozostawania bez pracy.
Ale z usług Centrum mogą korzystać nie tylko osoby długotrwale bezrobotne. Jest to bowiem agencja pośrednictwa pracy świadcząca kompleksowe usługi, m. in.: pozyskiwanie ofert pracy zarówno bezpośrednio od pracodawców, telefonicznie, z Internetu oraz z gazet oraz udostępnianie ich bezrobotnym, udostępnianie komputera, Internetu, drukarki, ksero, skanera (aby przygotować potrzebne dokumenty), a także pomoc w przygotowywaniu dokumentów. - Właściwie nie ma takiej możliwości, żeby bezrobotny przyszedł do nas i w żaden sposób nie skorzystał z pomocy - zapewnia M. Dobrowolska.
Aktualnie realizowany jest również drugi projekt „Teraz Polka - wyrównywanie szans na rynku pracy”. - Ten projekt - tłumaczy Marta Piasecka (kierownik projektu) - polega na udzielaniu wsparcia kobietom mającym trudności ze znalezieniem pracy z powodu niskich lub zdezaktualizowanych kwalifikacji zawodowych. Jedyne wymaganie, jakie stawiamy osobom zainteresowanym udziałem w tym projekcie, to posiadanie statusu osoby bezrobotnej i dostarczenie zaświadczenia z Urzędu Pracy.
Beneficjenci obydwu projektów rozpoczynają udział w nich od zajęć w ramach poradnictwa zawodowego. - Poradnictwo generalnie jest procesem, w którym najważniejsza jest aktywność uczestnika - tłumaczy Mariola Łukasik, doradca zawodowy. - Najpierw organizuje się spotkanie indywidualne z bezrobotnym, w czasie którego poznaje się jego zasoby - wykształcenie, doświadczenie zawodowe, umiejętności... Są tacy, którzy przychodzą już z pomysłem na zawodową przyszłość, ale są i tacy, którzy nie mają skonkretyzowanych planów. Potem odbywają się zajęcia grupowe, w czasie których beneficjenci nabywają wiedzę i umiejętności niezbędne do efektywnego poszukiwania pracy, potrafią m.in.: przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej, zredagować dokumenty aplikacyjne… Ważne jest i to, że beneficjenci mają możliwość wspólnej pracy. Grupa, którą tworzą, ułatwia zdobywanie wiedzy, wymianę doświadczeń, nawiązywanie przyjaźni.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Co dają zajęcia z doradztwa?

W anonimowych ankietach, które beneficjentki wypełniają po ukończeniu zajęć z doradztwa zawodowego, znalazłam takie opinie: „Warsztaty prowadzone były przez 4 dni.(...) Dodały mi odwagi do podjęcia poszukiwań zatrudnienia pomimo wieku...”, „...Mam pozytywne odczucia po tych warsztatach (...) uwierzyłam w siebie, jestem lepiej przygotowana do rozmowy rekrutacyjnej...”, „Po raz pierwszy spotkałam się z taką formą prowadzenia zajęć, były najlepsze...” Również pani Zofia przyznaje: - Te zajęcia okazały się dla mnie ważne. Utwierdziły mnie w przekonaniu, że mam dobry pomysł, że mogę go zrealizować!
W trakcie zajęć z doradztwa zawodowego beneficjenci podejmują decyzje, jakie nowe umiejętności chcieliby zdobyć. Panie odpowiedzialne za realizację projektów przyznają, i równocześnie to podkreślają, że każdy z beneficjentów jest traktowany indywidualnie. Toteż kończą oni bardzo różne kursy, na przykład: aranżacji wnętrz, dogoterapii, manicure, florystyki, ale też fryzjerski czy pracownika administracyjnego. - Dla mnie sztandarowym przykładem z ostatniego czasu - mówi Marta Piasecka - jest beneficjentka, która ukończyła kurs projektowania ogrodów. Ta pani ma ponad 50 lat, a po ukończeniu tego kursu sama znalazła sobie ofertę, pomyślnie przeszła rozmowę kwalifikacyjną i w tej chwili już pracuje!
Marta Dobrowolska dodaje, że w przypadku projektu skierowanego do osób długotrwale bezrobotnych zajęcia są poszerzone o spotkania z psychologiem i doradcą prawnym. Równocześnie beneficjenci oprócz kursów zawodowych kończą wybrany przez siebie kurs komputerowy. Największym zainteresowaniem cieszą się „Podstawy obsługi komputera” oraz „Tworzenie stron WWW”. - To jest uzasadnione - tłumaczy Dobrowolska. - Jeśli na przykład pani kończąca kurs z dogoterapii będzie chciała rozreklamować swoją działalność, to wówczas potrafi sama to zrobić, przygotowując odpowiednią stronę internetową.

Skąd fundusze?

W obu przedstawionych projektach w Centrum na Nowym Bieżanowie może uczestniczyć po 60 beneficjentów; oprócz krakowian również bezrobotni spoza miasta. Te same projekty są równocześnie realizowane we wszystkich pięciu polskich Centrach, czyli w: Brzesku, Wadowicach, Chełmku, Porębie Żegoty. Panie, z którymi rozmawiałam, mocno podkreślają fakt, że udział w projektach jest całkowicie bezpłatny, a fundusze na ich pokrycie zostały pozyskane z Europejskiego Funduszu Społecznego. Beneficjenci nie płacą nie tylko za kursy, ale mają zwracane pieniądze również za dojazd na spotkania z doradcą zawodowym i na kolejne szkolenia. - Dla mnie to jest niesamowita pomoc! Gdyby mąż musiał mi za to zapłacić, to wtedy bym się nie zdecydowała, bo nas na to nie stać - zwierza się pani Zofia.
„Otrzymałam bardzo życzliwą i wszechstronną pomoc w poszukiwaniu pracy i pisaniu dokumentów aplikacyjnych oraz wsparcie psychiczne. (...) Udział w projekcie bardzo pomógł mi w znalezieniu zatrudnienia...”. W taki sposób pani Irena ocenia praktyczną przydatność projektu. Oby jak najwięcej bezrobotnych mogło pisać takie opinie i oceny!

Dla zainteresowanych podajemy kontakt z krakowskim Centrum Wsparcia Kolping Praca: (012) 659 14 44.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie, pozwól mi być Twoim światłem dla tych, których dotknęły ciemności życia!

2026-02-03 11:20

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Jezus nie mówi, że wierzący w Niego są cukrem czy miodem ziemi. A przecież byłoby to chyba czymś pięknym – ktoś by pomyślał. Jednak nic z tego! Jesteśmy „solą” ziemi i „światłem” świata.

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie».
CZYTAJ DALEJ

Miasto położone na górze

2026-02-03 11:34

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
CZYTAJ DALEJ

Papież apeluje o pokój i poszanowanie godności osoby

2026-02-08 13:28

[ TEMATY ]

apel

Papież Leon XIV

Vatican News

Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty wyraził ubolewanie z powodu aktów przemocy w Nigerii, w związku z Światowym Dniem Modlitwy i Refleksji Poświęconej Walce z Handlem Ludźmi zaapelował o poszanowanie godności każdej osoby i wezwał do modlitwy o pokój.

Z bólem i troską przyjąłem wiadomość o ostatnich atakach na różne wspólnoty w Nigerii, które spowodowały liczne ofiary śmiertelne. Wyrażam swoją modlitewną bliskość wszystkim ofiarom przemocy i terroryzmu. Mam nadzieję, że właściwe władze będą nadal z determinacją działać na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony życia każdego obywatela…
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję