Reklama

słowo redaktora naczelnego

Litania - sanktuarium słowa

Niedziela w Chicago 21/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Redaktor naczelny „Niedzieli”

W miesiącu maju uczestniczymy w nabożeństwie majowym. To piękny wątek naszej polskiej religijności maryjnej - co roku w Polsce w każdej świątyni czy przy przydrożnych kapliczkach i krzyżach wyśpiewuje się w maju chwałę Maryi słowami Litanii Loretańskiej i pięknych, rzewnych, pachnących niemal rozkwitającą przyrodą pieśni maryjnych. Na takim nabożeństwie w duchowej stolicy Polski - w Sanktuarium Jasnogórskim - 26 maja ub.r. obecny był Ojciec Święty Benedykt XVI, który modlił się tam wraz z całą Polską, śpiewał Litanię do Matki Bożej, przemawiał i błogosławił. Wizyta Benedykta XVI w Częstochowie zbiegła się dodatkowo z Dniem Matki, stąd jeszcze mocniejszy jej akcent, tak bardzo serdeczny i rodzinny. A matka dzisiaj to słowo, o które walczy Kościół i katolicy. Różni ludzie bowiem, zmieniający rzeczywistość naturalną, chcą, by macierzyństwo było odsunięte nawet od rodzicielstwa.
Śpiewając Litanię do Matki Bożej, zauważamy wielość (ok. 52) tytułów przypisanych Maryi: Wspomożenie Wiernych, Stolica Mądrości, Przyczyna naszej radości... Każdy z nich jakoś wrastał w całość Litanii, przychodził z bogactwem treści, które przynosiło życie, np. tytuł Wspomożenia Wiernych przyniosło Maryi zwycięstwo pod Lepanto. Po prostu życie przepojone wiarą i tak namacalnie odczuwaną pomocą Maryi sprawiało, że Litania stawała się coraz bogatsza i piękniejsza.
Litania do Matki Najświętszej jest sanktuarium słowa, zbudowanym z przepięknych, pełnych treści i głębi tytułów maryjnych. Sprawia, że ludzie uczestniczący w śpiewie litanijnym przeżywają głębokie uczucia bliskości Pana Boga, bliskości Jezusa Chrystusa i Jego Matki. Radujemy się z doznanych uczuć przepływających przez nasze serca i mówiących o miłości do tego, co tej miłości naprawdę warte. Tyle różnych słów jest wypowiadanych na świecie, tyle słów rozmaitej wartości, często złych, słów nieżyczliwych, niechętnych, a nawet nienawistnych. Nie chcemy, by zagościły w naszej świadomości. I uciekamy do sanktuarium słowa, sanktuarium piękności, którym jest Litania do Matki Najświętszej. Sanktuarium to ma także to do siebie, że każdy ma w nim swój „kącik”. Ludzie starsi, chorzy, cierpiący uciekają się w nim do Maryi - Uzdrowienia chorych, Pocieszycielki strapionych, inni wiedzą w Niej przede wszystkim Matkę - Przedziwną, Dobrej rady, Łaską, Najmilszą, Chrystusową, jeszcze inni traktują Ją jako Muzę dla swoich natchnień.
Wielu wśród nas jest takich, którzy wchodząc w bramy jakiegokolwiek sanktuarium maryjnego, mają na wargach właśnie Litanię Loretańską. To sanktuarium słowa najbardziej wychowuje szczególnie nasze dziewczęta i matki. Bo to od Matki Najświętszej trzeba się uczyć, jak być pięknym człowiekiem, jak być kobietą, która żyje Bogiem i dla Boga. W naszych czasach bardzo potrzebne są jak najliczniejsze sanktuaria maryjne, do których przychodzą pielgrzymki, ale każdy z nas może i powinien serdecznie wchodzić do tego sanktuarium słowa, którym jest Litania Loretańska.
Niech nasza Pani i Królowa, Święta Maryja Panna, Wspomożenie Wiernych, która w swoim sanktuarium słowa jest otoczona największą miłością i czcią, sprawi, by nasze serca były coraz godniejsze, żeby śpiewać Jej chwałę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szwajcaria/ Świadkowie wydarzeń mówią o przyczynach tragicznego pożaru

2026-01-01 15:25

[ TEMATY ]

pożar

Szwajcaria

PAP/EPA/ALESSANDRO DELLA VALLE

Świadkowie wydarzeń poinformowali, że pożar w kurorcie Crans-Montana w Szwajcarii został spowodowany zimnymi ogniami umieszczonymi na butelkach szampana - przekazała w czwartek telewizja BFM.

- Kelnerki niosły butelki szampana z zimnymi ogniami i trzymały je blisko sufitu, co spowodowało pożar – powiedział jeden ze świadków.
CZYTAJ DALEJ

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Jezus niesie łagodność ofiary i moc wybawienia

2026-01-01 14:00

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Adobe Stock

Fragment prowadzi od sprawiedliwości do synostwa. Autor łączy postępowanie z pochodzeniem. Sprawiedliwość przyjmuje kształt czynów i zdradza narodzenie z Boga. W języku listu «zrodzić» (gennaō) oznacza realne wszczepienie w życie Ojca. Wiara dotyka więc ciała, słów i wyborów. Potem pada zdanie o miłości, która nadaje imię: «dziećmi Bożymi».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję