Reklama

Nowy blask Kaplicy Bożego Grobu

Niedziela przemyska 49/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dobiega końca restauracja odkrytych w ubiegłym roku bezcennych polichromii kopuły Kaplicy Bożego Grobu w Bazylice pw. Świętego Ducha w Przeworsku.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że malowidła ścienne, które ukazują sceny z Historii Zbawienia, są dziełem artystów z kręgu słynnej szkoły włoskiej.

Malowidła pod kopułą

Bezcenne malowidła ścienne typu iluzjonistycznego z pierwszej ćwiartki XVIII wieku, zostały odkryte z końcem 2005 r. podczas prac przygotowawczych do restauracji kopuły Kaplicy Bożego Grobu. Do czasów współczesnych zachowały się tylko malowidła na kopule, brakuje zaś większości scen na ścianach. Jak powiedział nam proboszcz i kustosz Bazyliki pw. Świętego Ducha w Przeworsku ks. Stanisław Szałankiewicz, swą treścią obrazy biblijne nawiązują do kultu śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa. - Pierwsze cztery, które znajdują się na przejściu od ścian kaplicy do kopuły przedstawiają sceny prefiguracyjne ze Starego Testamentu z Jonaszem, Samsonem i Danielem. Kolejne zaś, we wnętrzu kopuły, nawiązują do Nowego Testamentu. Przedstawiają Chrystusa zmartwychwstałego objawiającego się uczniom w drodze do Emaus, nad Morzem Tyberiackim oraz scenę ze św. Tomaszem. Na kolejnych obrazach można rozpoznać postacie trzech archaniołów świętych: Michała, Rafała i Gabriela oraz grupy chórów anielskich. Obok Chrystusa wstępującego w chwale do Nieba wybija się także postać Boga Ojca wieńcząca cały cykl - zaznaczył Ksiądz Proboszcz. W opinii Mariusza Czuby, podkarpackiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, malowidła te wykonane najprawdopodobniej w kręgu artystycznym szkoły włoskiej, oparte o formy figuralne są zjawiskiem wyjątkowym dla Podkarpacia, gdzie w większości malarskich wystrojów świątyń dominuje szkoła artystów lwowskich z II połowy XVIII wieku. - Trzeba podkreślić, że pod względem ideowym malowidła te nie mają w Polsce swojego odpowiednika. Jest to rzecz wyjątkowa, tym bardziej, że po renowacji zostaje przywrócone dzieło, które przez ostatnie pokolenia, zarówno znawcom, jak i historykom sztuki, było zupełnie nieznane. Wprawdzie zachowały się wzmianki o tych malowidłach, natomiast przez długi czas uchodziły one za nieistniejące i jak przypuszczano, zostały zniszczone podczas kolejnych remontów - wyjaśnia Mariusz Czuba. Prace przy odnawianiu polichromii zostały sfinansowane z budżetu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Wojewódzkiego Podkarpackiego Konserwatora Zabytków, dotacji władz miasta Przeworska i ofiar wiernych.

Wielka relikwia

Kaplica Grobu Bożego należy do cenniejszych zabytków przeworskiej świątyni. Została dobudowana do bocznej nawy w 1692 r. przez Zakon Bożogrobców i obok Miechowa jest jedyną tego typu budowlą w południowej Polsce. Jej centrum stanowi wierna replika Bożego Grobu wzorowana na jerozolimskim oryginale, wykonana w 1712 r. Jeszcze do niedawna Kaplica uchodziła za obiekt dobrze rozpoznany pod względem konserwatorskim, tymczasem, jak pokazuje życie, wciąż kryje w sobie wiele niespodzianek. Kolejnym krokiem przy odnawianiu Kaplicy będzie konserwacja najważniejszej jej części - repliki Bożego Grobu i wyposażenia ruchomego, która rozpocznie się na początku przyszłego roku. Jak podkreśla Mariusz Czuba, o wyjątkowym charakterze tego obiektu świadczy fakt, że jak odkryli konserwatorzy, całość ścian grobu była pokryta złotą farbą. - Jest to o tyle dziwne, że zazwyczaj tego typu budowlom nadawano charakter monumentalnej architektury pokrywając je kamieniem czy marmurem. Złoty wystrój może wskazywać, że w zamiarze autora Boży Grób miał być swojego rodzaju wielką relikwią. Dlatego chcemy przywrócić tę pierwotną kolorystykę wraz z nieistniejącym już dzisiaj zwieńczeniem grobu - wyjaśnia Mariusz Czuba.
Na renowację czekają kolejne obiekty kościoła, w tym ołtarze i detale architektoniczne portalu przy wejściu do Kaplicy Bożego Grobu, a także ambona w nawie głównej świątyni. Konserwacji wymaga zewnętrzna elewacja i mury obronne okalające kościół, a w dalszej perspektywie dach. Realizacja tych zamierzeń pozwoli zachować cenne obiekty przeworskiej świątyni i przekazać je przyszłym pokoleniom.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Imię Jezusa

W Starym Testamencie określano Zbawiciela wieloma imionami. Jednak imieniem własnym Wcielonego Słowa jest Imię Jezus, które zostało nadane Mu przez samego Ojca Niebieskiego. W Nowym Testamencie imię to występuje 919 razy, z czego 913 w odniesieniu do Jezusa, syna Maryi

W opowiadaniu o narodzeniu Jezusa centralne miejsce zajmuje polecenie Boże skierowane do św. Józefa: „nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus” (Mt 1, 20-21). Św. Łukasz przypomina, że to samo polecenie otrzymała również Maryja podczas Zwiastowania: „Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus” (Łk 1, 31). Zgodnie z tradycją izraelską, w ósmym dniu po narodzeniu „nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie [Matki]” (Łk 2, 21). Etymologicznie hebrajskie imię Jezus znaczy „Jahwe zbawia”. Odtąd to imię jest „ponad wszelkie imię” (Flp 2, 9), „i nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12).
CZYTAJ DALEJ

Jezus niesie łagodność ofiary i moc wybawienia

2026-01-01 14:00

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Adobe Stock

Fragment prowadzi od sprawiedliwości do synostwa. Autor łączy postępowanie z pochodzeniem. Sprawiedliwość przyjmuje kształt czynów i zdradza narodzenie z Boga. W języku listu «zrodzić» (gennaō) oznacza realne wszczepienie w życie Ojca. Wiara dotyka więc ciała, słów i wyborów. Potem pada zdanie o miłości, która nadaje imię: «dziećmi Bożymi».
CZYTAJ DALEJ

"Mój przyjaciel usiadł i trzymał w dłoni swój krzyżyk. Ogień po prostu go ominął"

2026-01-03 21:16

[ TEMATY ]

pożar

Szwajcaria

#świadectwo

Crans‑Montana

mój przyjaciel

kurort

Karol Porwich/C News

Niezwykłe świadectwo kobiety ocalałej w pożarze w Szwajcarii

Niezwykłe świadectwo kobiety ocalałej w pożarze w Szwajcarii

- Kobieta, która była świadkiem dramatycznego pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, twierdzi, że widziała coś, co uznaje za prawdziwy cud. Według jej relacji, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, obejmując wszystko wokół, jednak w niezwykły sposób ominął jej przyjaciela - informuje portal wPolityce.pl.

Świadectwo kobiety przytoczyła francuska telewizja informacyjna C News.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję