Reklama

W imię Boże śpiewajcie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach 3-5 listopada br. w Hrubieszowie odbył się XI Festiwal Pieśni Patriotycznej i Religijnej Wojska Polskiego. Do Hrubieszowa przyjechało 20 zespołów i 29 solistów, którzy przystąpili do konkursu. Wszystkich wykonawców wraz z instruktorami przyjechało ponad 200.
3 listopada o godz. 18 odbyło się oficjalne otwarcie Festiwalu, a już od godz. 12 odbywały się w Hrubieszowskim Domu Kultury przesłuchania konkursowe. Tradycyjnie Festiwal rozpoczęto hymnem „Młodością Kolumbów” w wykonaniu Zespołu „Lechici” z Hrubieszowa. Festiwal otworzył Dowódca 2 Pułku Rozpoznawczego płk dypl. Piotr Wałęga, który wygłosił okolicznościowe przemówienie. W imieniu władz miasta gości powitał burmistrz Hrubieszowa Franciszek Suchecki. Jako trzeci przemówił ks. kapelan Andrzej Puzon, który powitał artystów, wykonawców, organizatorów oraz uczestników Festiwalu. Odczytał też przesłanie biskupa polowego Wojska Polskiego gen. dyw. Tadeusza Płoskiego do żołnierzy, organizatorów, wykonawców i uczestników XI Festiwalu Piosenki Patriotycznej i Religijnej Wojska Polskiego.
Ks. płk Andrzej Puzon w swoim przemówieniu powiedział m.in.: „Piosenka wojskowa była zawsze wierną i nieodłączną towarzyszką żołnierza(...). Żołnierze zawsze potrafili podzielić się przysłowiową «kromką chleba». Wsparci błogosławieństwem Bożym przystępujemy do XI Festiwalu Piosenki Patriotycznej i Religijnej Wojska Polskiego, otwieramy swoje dusze, serca, umysły po to, aby wiernie służyć Bogu i Ojczyźnie”.
Następnie zespół „Lechici”, pod kierunkiem Leszka Opały, dał koncert „Pieśń o Bożym Miłosierdziu” do słów św. s. Faustyny. Gościnnie wystąpiła w tym dniu Majka Jeżowska. Sala widowiskowa HDK-u była wypełniona do ostatniego miejsca. Jako gość Festiwalu wystąpiła także Orkiestra Koncertowa Wojska Polskiego z Warszawy, a także Andrzej Rosiewicz.
W niedzielę w kościele garnizonowym pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy Mszę św. dla uczestników Festiwalu odprawił delegat bp zamojsko-lubaczowskiego, rektor WSD diecezji zamojsko-lubaczowskiej dr Franciszek Nieckarz, który wygłosił homilię. Piękne śpiewy wykonywane w czasie Mszy św. przez zespoły i solistów oraz udział władz wojskowych z Warszawy, Krakowa, Hrubieszowa, jak i władz miasta, gminy i powiatu, dodawały szczególnego klimatu i splendoru.
O godz. 16 w HDK-u odbył się koncert galowy, w którym wziął udział bp diecezji zamojsko-lubaczowskiej Wacław Depo. Zwrócił się on do artystów, organizatorów, wykonawców oraz mieszkańców miasta Hrubieszowa ze specjalnym przesłaniem, wręczył też od siebie nagrodę dla wykonawcy piosenki religijnej. Następnie pani Alicja Saturska, przewodnicząca Rady Artystycznej, odczytała werdykt jury. I miejsce jako solistka zajęła Agnieszka Kasprzak z KG Lublin; II miejsce - Monika Maj z KG Zamość; III miejsce - Natalia Nejman z KG Lublin. W kategorii zespołów: I miejsce - zespół „Quatro” z KG Rzeszów; II miejsce - zespół „M.A.M” z KG Przasnysz; III miejsce - Amatorski Zespół Artystyczny „Czasza” z 6 brygady Desantowo-Szturmowej Kraków. Wyróżnienie specjalne otrzymał Zespół „Lechici” z Hrubieszowa.
Po odczytaniu werdyktu jury odbył się koncert laureatów, który poprowadziła spikerka TVP Lublin Anna Dąbrowska. Na zakończenie Festiwalu ks. płk Andrzej Puzonpodziękował wszystkim za udział i organizację festiwalu zapraszając do Hrubieszowa w przyszłym roku. „Proszę Was, żołnierze, w imię Boże - śpiewajcie!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Grzegorz Ryś podczas inauguracji roku akademickiego Uniwersytetu Jagiellońskiego

2026-10-01 16:27

[ TEMATY ]

nowy rok akademicki

Uniwersytet Jagielloński

Kard. Grzegorz Ryś

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

– Kościół i uniwersytet są wezwane do wspólnego świadectwa. By dawać światu pokój, by likwidować przemoc i żeby się wzajemnie od siebie uczyć żniwowania – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. z okazji inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny w Krakowie.

Na początku Mszy św. proboszcz parafii św. Anny w Krakowie ks. Tadeusz Panuś przypomniał słowa św. Jana Pawła II, że w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny „wiedza i mądrość szuka przymierza ze świętością”. Zaznaczył, że słowa te dobrze oddają ducha inauguracji 663. roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim.
CZYTAJ DALEJ

Odrzucona Ewangelia nie przestaje być Ewangelią

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Hiob woła do przyjaciół o litość, „bo ręka Boga mnie dotknęła”, a zaraz potem wypowiada pragnienie, które dla prawnika brzmi jak żądanie utrwalenia dowodu: „oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone, rylcem żelaznym i ołowiem na skale wyryte na wieki”. Człowiek, któremu współcześni odmówili racji, apeluje do trybunału przyszłości. Skoro proces doczesny jest nie do wygrania (zob. glossę na 30 IX), niech przynajmniej akta przetrwają. Pismo utrwalone na skale to w starożytności forma najtrwalszej publikacji, jak inskrypcja królewska. Hiob chce, by jego sprawa nie umarła razem z nim. Wtedy, z samego dna, wyrywa się zdanie, które przerosło całą księgę: „lecz ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni”. Hebrajskie goel oznacza krewnego-mściciela, wykupiciela, tego, kto z mocy prawa rodowego wykupywał krewnego z niewoli, odzyskiwał jego ziemię i ujmował się o jego krew (por. Kpł 25; Rt 4). Hiob, opuszczony przez wszystkich, wyznaje, że ma jeszcze jednego Krewnego, który wstanie „jako ostatni”, dosłownie jak ten, kto w procesie zabiera głos na końcu i rozstrzyga. Wulgata przełożyła śmiało: Scio enim quod redemptor meus vivit, i tak te słowa weszły do liturgii za zmarłych, gdzie Kościół śpiewa je nad trumnami do dziś. „Ja sam Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty”. Tekst hebrajski jest w szczegółach ciemny i tłumacze biedzą się nad nim od wieków, ale kierunek nadziei jest jasny. Hiob spodziewa się zobaczyć Boga po swojej stronie. Chrześcijańska lektura od czasów Ojców słyszała tu przeczucie zmartwychwstania. Dzisiejsza patronka, Teresa z Lisieux, przeszła pod koniec życia własną noc wiary, próbę ciemności, o której mówiła, że siedzi przy stole niedowiarków. Właśnie w tej nocy powtarzała akt ufności. Mała droga i wielka skarga Hioba spotykają się w jednym punkcie. Ufność jest decyzją miłości podjętą w ciemku.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Dokonał się cud wskrzeszenia

2026-10-02 08:35

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

61 minut bez tętna. Trwa reanimacja, a matka wzywa wstawiennictwa Fultona Sheena. Kiedy lekarze przygotowują się do stwierdzenia zgonu, serce chłopca zaczyna bić.

Zapraszam Cię również do poznania innych zaskakujących spotkań z życia Sheena. Przy jednym stole zasiadają kapłan i przekonany komunista. Dyskusja dotyczy ideologii, aż nagle pojawia się temat Maryi. Dlaczego właśnie wtedy odżywa wspomnienie rodzinnego domu?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję