Reklama

Biblioteka Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach

Otwarta dla każdego

„Brewiarz przemyski lub krakowski” z XV wieku oraz „Graduał franciszkański” z przełomu XV i XVI wieku - dwa cenne rękopisy z Biblioteki WSD w Kielcach trafiły ostatnio do pracowni konserwatorskiej w Warszawie. To nie jedyne „białe kruki” biblioteki seminaryjnej.

Niedziela kielecka 38/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Biblioteka liczy sobie już ponad 250 lat. Ma pokaźne zbiory z dziedziny teologii, filozofii, historii, prawa kanonicznego, pedagogiki i in. Codziennie korzystają z niej klerycy i wykładowcy, ale też studenci wyższych uczelni - bo od wielu lat jest otwarta na potrzeby całego środowiska naukowego Kielc.
Pierwsze książki do Biblioteki seminaryjnej przywieźli Księża Bartoszkowie - wyznaczeni do organizacji Wyższego Seminarium Duchownego w Kielcach przez biskupa krakowskiego Konstantego Felicjana Szaniawskiego, który powołał je w 1726 r. Urzędujący na przestrzeni lat rektorzy dbali o Bibliotekę, powiększając ją o cenne nabytki. Dużo woluminów podarowali także kolejni biskupi i profesorowie. Po kasacie zakonów w XIX wieku, ratując przed zniszczeniem księgozbiory klasztorne, przewożono je do Kielc. W ten sposób ok. 10 tys. starodruków znalazło bezpieczne miejsce w seminarium. Bibliotekę wzbogaciła także Kapituła Kielecka, przekazując jej własny księgozbiór.
Obecnie Biblioteka zajmuje pomieszczenia na parterze, w gmachu Seminarium. Obok niej mieści się czytelnia. Wielu kielczan zna ją doskonale. Bo gdzie można znaleźć więcej informacji na temat teologii, filozofii czy historii Kościoła? Studenci Akademii Świętokrzyskiej, zwłaszcza z wydziału pedagogiki i historii, chętnie z niej korzystają. Cenne rękopisy, inkunabuły, starodruki, a wreszcie czasopisma (ok. 800 tytułów krajowych i zagranicznych) są wielką kopalnią wiedzy, szczególnie dla przygotowujących prace magisterskie czy rozprawy doktorskie. Dzięki zakupom i hojnym darczyńcom księgozbiór stale się powiększa. Swoją bibliotekę na potrzeby Seminarium przekazał ks. prof. Mieczysław Rusiecki. Zajmuje ona oddzielne pomieszczenia i funkcjonuje jako Biblioteka Katechetyczna. - Korzystają z niej zwłaszcza katecheci i studenci kierunków pedagogicznych - mówi ks. Andrzej Kaleta, dyrektor Biblioteki WSD od 1994 r.

Nowocześnie i z perspektywami

Reklama

Choć jest to Biblioteka seminaryjna, to każdy może skorzystać z jej zbiorów. - Odwiedzają nas nie tylko studenci, również uczniowie. Ostatnio chętnie pytają o książki o Janie Pawle II - opowiada bibliotekarz Edyta Wilk, pracująca tu od 7 lat.
W 1995 r. rozpoczęto komputerowe opracowywanie księgozbioru, a rok później poszczególne stanowiska komputerowe połączono w sieć biblioteczną, co znacznie ułatwiło pracę i korzystanie z katalogów. Skatalogowano już ponad 34 tys. tytułów, a dzięki połączeniu z Internetem udostępniono bazy danych szerokiemu gronu osób.
Biblioteka utrzymuje się ze szczupłych środków seminaryjnych, jednak mimo to powiększa swoje zbiory. Nieustannie zakupuje nowości książkowe i czasopisma. W ramach wymiany za „Kieleckie Studia Teologiczne”, wydawane przez nasze seminarium, otrzymujemy też czasopisma z innych ośrodków naukowych w Polsce.
- Współpracujemy z Biblioteką Narodową w Warszawie, Biblioteką Akademii Świętokrzyskiej, Biblioteką Wojewódzką w Kielcach oraz Federacją Bibliotek Kościelnych „Fides”- mówi ks. A. Kaleta.
Dzięki temu Biblioteka może wymieniać się bazami danych. Wkrótce zostanie ukończone komputerowe katalogowanie czasopism. Takich planów modernizujących instytucję jest więcej. - Chcemy przebudować główny magazyn druków nowych. Powstaje także oddzielne archiwum, gdzie gromadzone są m.in. prace magisterskie alumnów, a także materiały dokumentujące historię naszej uczelni - dodaje ks. Kaleta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Lektorium

Tutaj mogą jedynie przebywać klerycy i pracownicy naukowi seminarium. Stylowe wnętrze lektorium, mieszczące się na piętrze gmachu, przypomina o długiej historii i tradycji uczelni. Jeszcze w początku lat 90. mieścił się w nim refektarz kleryków. Pozostał po nim wielki obraz Ostania Wieczerza. Papież Jan Paweł II podczas pobytu na Kielecczyźnie gościł tutaj na kolacji.
Po remoncie stół jadalny zastąpiły stoliki do pracy i półki wypełnione książkami. Każdego dnia lektorium odwiedzają klerycy oraz wykładowcy. Książki ułożono według działów, wśród nich króluje teologia i filozofia, potem prawo kanoniczne, biblistyka, patrologia i wiele innych. Klerycy mają pełny dostęp do półek. - Chodzi o to, aby każdy samodzielnie mógł znaleźć odpowiedni podręcznik, słowniki czy encyklopedie - wyjaśnia jeden z pracowników. Klerycy przychodzą do lektorium zazwyczaj po zajęciach.

Skarby biblioteki

Szczególną opieką objęte są oczywiście starodruki. Chroni je m.in. system przeciwpożarowy. - Najbardziej zniszczone kodeksy muszą być poddane konserwacji i zabezpieczeniu - mówi ks. Kaleta. - Z myślą o tej części księgozbioru przygotowujemy odpowiednie pomieszczenia wyposażone w urządzenia kontrolujące wilgotność powietrza. W przyszłości korzystanie ze starodruków będzie dużo prostsze i szybsze. Planujemy bowiem podjęcie prac nad digitalizacją dzieł wydanych do końca XVIII wieku. Przechowywanie ich na cyfrowych nośnikach informacji zabezpieczy oryginały, umożliwiając jednocześnie szeroki dostęp do tego rodzaju źródeł - wyjaśnia.
Perełki wśród starodruków są pieczołowicie chronione. W 1997 r. konserwacji poddano najcenniejszy egzemplarz - Graduał wiślicki z przełomu XIII i XIV wieku, zaś w 2000 r. Antyfonarz kielecki z przełomu XV i XVI wieku. Niedawno do pracowni konserwatorskiej w Warszawie trafiły dwa kolejne: Brewiarz przemyski lub krakowski z XV wieku oraz „Graduał franciszkański” z przełomu XV i XVI wieku.
Pierwszy, to rękopis z tekstami psalmów i antyfon w języku łacińskim. Całość oprawiono w deskę i obciągnięto skórą. Posiada bogato zdobione inicjały. Graduał franciszkański z przełomu XV i XVI wieku zawiera natomiast zapis nutowy śpiewów gregoriańskich, które wykonywali mnisi. Charakteryzują go zdobione inicjały. Oprawiony jest w deskę, którą pokrywa skóra z pięknymi tłoczeniami. Całość zdobią umieszczone w narożach okucia. Do Biblioteki powrócą prawdopodobnie pod koniec bieżącego roku.

* * *

Konserwacja Graduału franciszkańskiego i Brewiarza przemyskiego stała się możliwa dzięki objęciu ich przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego Programem Operacyjnym „Dziedzictwo Kulturowe”.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego wpatrujecie się w niebo?

2026-05-12 14:51

Niedziela Ogólnopolska 20/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Grażyna Kołek

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego wyraża znamienny paradoks. Z jednej strony wskazuje na odejście zmartwychwstałego Pana, gdy w obecności Apostołów uniósł się w górę i „obłok zabrał Go im sprzed oczu”. Z drugiej – zawiera Jego obietnicę: „oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. Ten paradoks odzwierciedla samo sedno wiary chrześcijańskiej, czyli zmysłową nieobecność pośród nas Boga, który objawił siebie w Jezusie Chrystusie, oraz Jego obecność i skuteczne wsparcie okazywane każdemu, kto z Nim związał swe życie i losy.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie rzecznika prasowego archidiecezji krakowskiej

2026-05-17 15:49

[ TEMATY ]

rzecznik

Archiecezja Krakowska

Nieprawdą jest podana w tytule i leadzie artykułu red. Szymona Piegzy informacja, że „kardynał Ryś obiecał powołanie komisji, ale się z tego wycofuje”. Metropolita krakowski jest przekonany o potrzebie powołania diecezjalnej komisji historycznej, która wyjaśni także sprawę zmarłego biskupa Jana Szkodonia. Kardynał czeka jednak na ukonstytuowanie się komisji ogólnopolskiej, żeby ustalić możliwości współpracy oraz zakres działania komisji diecezjalnej.
CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Burmistrz miejscowości koło Modeny: ranna jedna Polka, Ansa błędnie podała moje słowa

2026-05-18 08:20

[ TEMATY ]

Włochy

PAP/EPA/GIORGIA BASSOLI

Wśród rannych w Modenie, gdzie samochód wjechał w grupę przechodniów jest tylko jedna osoba z Polski - przekazał PAP burmistrz pobliskiej miejscowości Castelfranco Emilia, Gianni Gargano. Dodał, że włoska agencja Ansa błędnie przytoczyła jego wypowiedź jakoby obrażenia odniosły cztery osoby z polskiej rodziny.

Burmistrz pobliskiej miejscowości Castelfranco Emilia, Gianni Gargano podkreślił, że wśród ośmiu osób, które zostały ranne, było czworo mieszkańców Castelfranco Emilia. Wśród nich znalazła się Polka, mieszkająca we Włoszech od około 30 lat, oraz trzy osoby, które nie mają polskiego pochodzenia - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję