Reklama

41 bijących serc…

W parafiach naszej archidiecezji nie brakuje franciszkanów świeckich skupionych w Trzecim Zakonie św. Franciszka. Są to mężczyźni i kobiety, którzy żyjąc w świecie, często w związkach małżeńskich, chcą naśladować św. Franciszka i jego ideały. W Polsce zakon obecny jest od 1236 r. Przez wieki nieprzerwanej pracy w naszej Ojczyźnie, franciszkanie swoją działalnością i świadectwem życia ewangelicznego konsekwentnie realizują swój charyzmat wypowiadając modlitwę: „Dobry Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju”.

Niedziela częstochowska 27/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Pokój i Dobro”

Przez trzy czerwcowe dni członkowie III Zakonu św. Franciszka z parafii św. Stanisława Kostki w Zawierciu przeżywali czas refleksji, radości i modlitwy, czas, w którym mieli możliwość pogłębienia życia duchowego. „W naszej 16-letniej historii przeżywaliśmy już kilkakrotnie rekolekcje zamknięte. Każde były i są przez nas bardzo oczekiwane, ładujemy wówczas akumulatory, aby pełniej i z większą siłą służyć Bogu, Kościołowi i parafii” - wyznaje jedna z członkiń III Zakonu. Tegorocznym rekolekcyjnym rozważaniom przewodniczył o. Krystian Zdzisław Olszewski, gwardian klasztoru franciszkańskiego w Dukli k. Krosna. Ojciec Rekolekcjonista w rozmowie z Niedzielą podkreślał, iż „zawierciańska wspólnota franciszkanów w pełni realizuje charakter zakonu - kontemplacyjno-czynny, że przestrzega tradycji przodków, zachowując wierność franciszkańskiemu zawołaniu: «Pokój i dobro»”.

Bezcenny skarb

Reklama

Wszystkie dzieła, które podejmowane są przez 41 członków III Zakonu oparte są na modlitwie i zjednoczeniu z Chrystusem. „Tak jak św. Franciszek zawierciańscy tercjarze są żywą ewangelią, wspólnotą mocno bijących serc, wspólnotą, która modli się, dzieli swoimi radościami i problemami, a także wspólnotą, która dla tutejszej parafii jest bezcennym skarbem” - mówi proboszcz parafii św. Stanisława Kostki w Zawierciu, ks. kan. Kazimierz Bednarski.
Członkowie III Zakonu św. Franciszka każdego 11. dnia miesiąca gromadzą się na czuwaniu przed obrazem Czarnej Madonny w klasztorze jasnogórskim, każdego roku wyjeżdżają na pielgrzymkę, najczęściej do sanktuariów maryjnych naszego kraju, odbywają też comiesięczne spotkania ze swoim duchowym opiekunem i przewodnikiem - Księdzem Proboszczem. Na uwagę zasługuje także wielka modlitewna pamięć o zmarłych tercjarzach. „Już na pół godziny przed pogrzebem gromadzą się przy trumnie i trzymając w dłoniach zapalone świece modlą się o jego zbawienie, zamawiają Msze św., w rozmowach często wspominają współbraci, którzy odeszli do Pana” - zauważa Proboszcz zawierciańskiej wspólnoty.
Bezcenna jest ich pomoc dla zewnętrznego wizerunku świątyni, obiektów przykościelnych i wnętrza kościoła. Wystarczy spojrzeć na obejście wokół kościoła, a widać, że to doskonale i systematycznie wykonywana i zaplanowana praca. To, co na zewnątrz idzie w parze z tym, co we wnętrzu parafialnego kościoła - śnieżnobiałe obrusy, bielizna kielichowa, lśniące szaty liturgiczne - to wszystko jest zasługą III Zakonu św. Franciszka. „Co tydzień sprzątamy kościół, potrafimy się zorganizować, nigdy nie było z tym problemu. Robimy to ze szczerą radością i z potrzeby serca” - wyznaje jedna z tercjarek. Nie sposób nie wspomnieć o kompozycjach kwiatowych, które tworzą członkowie Zakonu niczym najlepsi styliści, wyłącznie z żywych kwiatów.
Mimo że jest to parafia miejska, istnieje wielka dbałość o pielęgnowanie tradycji, które często zanikają. Członkowie III Zakonu np. na zakończenie oktawy Bożego Ciała wykonują, a następnie rozprowadzają wianki, z kolei na Niedzielę Palmową powstają piękne palmy, a na uroczystość Matki Bożej Gromnicznej nie zapominają o gromnicach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na topie

Cieszy, że do franciszkańskiej wspólnoty przystępuje coraz więcej osób młodych i w średnim wieku. Oznacza to, że św. Franciszek wciąż jest na topie. „Św. Franciszek rzeczywiście przyciąga ludzi do siebie. Myślę, że są ku temu dwie przesłanki: św. Franciszek był żywą ewangelią, tę ewangelię prezentują teraz współcześni, a ponadto był chodzącą miłością, w dzisiejszym świecie - zranionym i okaleczonym, wiele osób oczekuje miłości, a nie potrafi jej znaleźć. Te dwa przesłania: żywa ewangelia i autentyczna miłość wobec każdego człowieka były siłą napędową powstania w naszej parafii III Zakonu oraz jego nieustającego dynamizmu” - podkreśla ks. kan. Bednarski.

Wygrywa cała parafia

W parafii oprócz III Zakonu św. Franciszka istnieje szereg innych świeckich wspólnot modlitewnych, jak np.: Akcja Katolicka, Żywy Różaniec, Grupa Matki Bożej Fatimskiej, Grupa modlących się za dusze w czyśćcu cierpiące, Caritas czy Bractwo Miłosierdzia Bożego. Każda z nich oprócz tego, że posiada własny bank modlitwy, ma także bank ekonomiczny. Pieniądze, które wygospodarują przeznaczają na cele duszpasterskie i nimi dysponują. Na takim ustawieniu wygrywa cała parafia. „Ludzie zaangażowani w te wspólnoty są świadomi odpowiedzialności za Kościół, wiedzą, że Kościół to oni, a nie ksiądz, który kiedyś odejdzie, a oni pozostaną. Prowadząc bank potrafią odpowiednio zainwestować pieniądze. Życzyłbym każdej parafii takiej organizacji życia wspólnotowego i każdemu duszpasterzowi, aby bez obaw pozwolił dochodzić do głosu ludziom świeckim” - zaznacza proboszcz, ks. kan. Kazimierz Bednarski.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem na... dachu

2026-02-26 21:09

[ TEMATY ]

Meksyk

Ksiądz Ricardo López Díaz/FB

„W niedzielę napięć, kiedy ludzie nie mogli wyjść ze swych domów, z wysokości dzwonnicy udzielone zostało błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem” – napisał ksiądz Ricardo López Díaz z parafii pw. Świętego Krzyża w El Salto w meksykańskim stanie Jalisco. Kapłan modlił się o zakończenie przemocy wywołanej zastrzeleniem bosa meksykańskiej mafii.

W niedzielę 22 lutego meksykańskie siły bezpieczeństwa śmiertelnie postrzeliły Nemesio „El Mencho” Oseguerę Cervantesa, szefa Cártel Jalisco Nueva Generación (Kartel [stanu] Jalisco Nowe Pokolenie, CJNG). El Mencho został zraniony czasie operacji wojskowej przeprowadzonej w Tapalapie w stanie Jalisco i zmarł, gdy był transportowany do szpitala. Należał do najgłośniejszych baronów narkotykowych, który przez wiele lat szefował CJNG – organizacji określanej w USA jako terrorystyczna.
CZYTAJ DALEJ

1 marca - wspomnienie św. Feliksa III, papieża

[ TEMATY ]

patron dnia

pl.wikipedia.org

Feliks III

Feliks III

Feliks był synem kapłana Feliksa. W młodości wszedł w związek małżeński z Petronią, mieli syna Gordiana i córkę Paulę. Wyróżniał się wyjątkową doskonałością, mądrością i darem rządzenia. Dlatego po śmierci papieża, św. Symplicjusza, w 483 r. właśnie jego powołano na stolicę św. Piotra w Rzymie. Przyjął imię Feliks III.

Sytuacja polityczna papieża była trudna. Włochy opanował wódz Gotów, Odoaker. W Kościele na Wschodzie rozwijała się herezja monofizytów, głosząca, że Pan Jezus miał tylko jedną naturę - Boską, która wchłonęła w siebie naturę ludzką, patriarcha Konstantynopola, Akacjusz, wypracował "formułę zgody". Według niego nie należy mówić w ogóle o naturach w Jezusie Chrystusie. Formuła ta nie zadowoliła ani monofizytów, gdyż nie potwierdzała ich nauki, ani katolików, gdyż zakazywała głosić naukę o dwóch naturach w Jezusie Chrystusie - Boskiej i ludzkiej. Papież musiał potępić Akacjusza. Poparł go za to cesarz Zenon. Patriarcha Konstantynopola, mając poparcie władcy, zerwał z papieżem i nakazał wykreślić jego imię z Mszy świętej. Tak powstała schizma akacjańska, pierwsze oderwanie się Kościoła wschodniego od zachodniego, trwające przez ponad 30 lat. Po śmierci Akacjusza (489) papież polecił biskupom i kapłanom Kościoła wschodniego wykreślić ze Mszy świętej wspomnienie Akacjusza. Papież Feliks III zmarł 1 marca 492 roku. Pochowano go w bazylice św. Pawła za Murami w grobowcu rodzinnym.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie!, a nie czynicie tego, co mówię?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Słowa mogą być poprawne, a serce dalekie. Wiara nie polega na deklaracjach, lecz na zgodzie życia z Ewangelią. Jezus nie wypomina modlitw – pyta o konsekwencję.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję