Reklama

Na religijną nutę

Niedziela bielsko-żywiecka 15/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z Władysławem Szczotką, dyrektorem Bielskiego Centrum Kultury, rozmawia Mariusz Rzymek

Mariusz Rzymek: - Jak zareklamowałby Pan tegorocznych wykonawców VI Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej „Sacrum in Musica” na Podbeskidziu?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Władysław Szczotka: - Formuła Festiwalu pozwala na prezentację różnorodnych artystów. Będzie więc miejsce dla zespołu gospel, grupy wykonującej chorały gregoriańskie, instrumentalistów grających muzykę klezmerską oraz orkiestrę i chór prezentujące monumentalne fragmenty z oratoriów Janusza Kohuta, Jana Kantego Pawluśkiewicza i Wojciecha Kilara. Cieszę się, że w Bielsku-Białej dla religijnych artystów otwierają się drzwi wciąż nowych świątyń. W tym roku po raz pierwszy, jeden z punktów programu będzie mieć miejsce w kościele św. Andrzeja Boboli. Patrząc na strop tej świątyni można zakładać, że efekt dźwiękowy będzie wspaniały. To z pewnością wzmocni atrakcyjność koncertu gospel w wykonaniu murzyńskiej formacji The Johnny Thompson Singers. W ubiegłym roku na podobny występ przyszło 1500 osób.

- Jak udaje się panu rokrocznie ściągać na Festiwal wykonawców światowej sławy oraz polską śmietankę artystyczną? Przecież Jacek Wójcicki czy Krzysztof Kolberger nie przyjeżdżają do Bielska-Białej ze względu na walory krajobrazowe miasta?

Reklama

- Oczywiście, że nie. To, że udaje się zaprosić na Festiwal artystów o ustalonej renomie jest wynikiem trybu pracy ludzi zaangażowanych w organizację kolejnych jego edycji. Niespełna w dwa miesiące od zakończenie koncertów mamy już oferty wykonawców, których chętnie zobaczylibyśmy w następnym roku. Szybkie rozpoczęcie pertraktacji przekłada się później na zadowalające wszystkich rezultaty.

- Wypracowana przez lata formuła Festiwalu zawiera w sobie trzy elementy: muzykę gospel, chóralną i oratoryjną. Co nowego zamierzacie wprowadzić do tego modelu?

- Co roku nieco inną oprawę muzyczną przydajemy Mszy św. celebrowanej przez bp. Tadeusza Rakoczego. Tegoroczną Eucharystię ubarwi instrumentalnie występ Gangu Marcela oraz Zespołu Tańca i Piosenki „Jarzębinki”. W jednym i drugim przypadku artyści zaprezentują swój autorski repertuar sakralny. Pozostałe nowinki staramy się wprowadzać stopniowo. Wspomnę tylko występ w ubiegłych latach indiańskiego zespołu Leyenda, prowadzonego przez księży misjonarzy. W tegorocznej edycji Festiwalu taką nowością jest konkurs plastyczny, na który napłynęło z całej Polski około 40 prac. Najlepsze z nich uhonorowane będą nagrodami ufundowanymi przez Biskupa Ordynariusza i Prezydenta Miasta.

- Czy ceny festiwalowych biletów dostosowane są do zasobności przeciętnego „Kowalskiego”?

Reklama

- Ceny wejściówek są symboliczne. W większości przypadków wynoszą zaledwie 5 zł. Kiedyś na festiwalowe koncerty wpuszczaliśmy za darmo, ale nie zdało to egzaminu. Zdarzało się bowiem, że osoby, które trafiły tam z ciekawości, a także dlatego, iż nic nie trzeba było płacić, już po 15 min. wychodziły z kościoła. Takie zachowanie przeszkadzało nie tylko wykonawcom, ale i zgromadzonej publiczności. Zdecydowaliśmy się więc to ograniczyć. Teraz, owszem, też zdarzają się takie przypadki, ale nie są nagminne. Gdy ktoś wyda pieniądze to tak szybko nie zrezygnuje z obejrzenia finału.

- Ile osób w zeszłym roku wykupiło bilety na festiwalowe występy?

- Około 6 tysięcy. W tej liczbie znaleźli się nie tylko bielszczanie ale także goście z całego Śląska oraz z Czech i Słowacji.

Dla pierwszych 24 Czytelników, którzy zgłoszą się z aktualnym numerem Niedzieli w dniach 11, 12 i 13 kwietnia w godzinach przedpołudniowych na furcie Kurii diecezjalnej przy ul. Żeromskiego 7 w Bielsku - Białej czekają zaproszenia na festiwalowe koncerty.

Program VI Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej na Podbeskidziu

„Sacrum in musica”

17 kwietnia godz. 12.00, kościół pw. Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka, Msza św. inauguracyjna. Oprawa muzyczna „Gang Marcela” i Zespół Tańca i Piosenki „Jarzębinki”.
18 kwietnia godz. 18.00, kościół pw. Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka, koncert galowy dedykowany Ojcu Świętemu z okazji 10. rocznicy wizyty w Bielsku-Białej. Wystąpią: Bielska Orkiestra Festiwalowa, Chór „Ave Sol” i Bielski Chór Kameralny, Ewa Uryga, Józef Broda, Jacek Wójcicki, Janusz Kohut, Krzysztof Kolberger.
19 kwietnia godz. 18.00, BCK, Andre Ochodlo oraz „Pressburger Klezmer Band” z Bratysławy.
20 kwietnia godz. 18.00, kościół ewangelicko-augsburski Zbawiciela, Schola Gregoriana Pragensis (chorały gregoriańskie).
21 kwietnia godz. 18.00, kościół pw. św. Andrzeja Boboli, „Johnny Thompson Singers” (muzyka Gospel).

Jestem przekonany, że za pośrednictwem wspaniałych dzieł sztuki sakralnej-utworów muzycznych, jak również prezentowanych na wystawie pokonkursowej prac plastycznych - autorzy i wykonawcy poprowadzą na ku takim wrażeniom estetycznym, które pomogą nam wszystkim jeszcze bardziej otworzyć się na spotkanie z Bogiem i drugim człowiekiem.

Ks. bp Tadeusz Rakoczy - Ordynariusz Bielsko-Żywiecki

Każdy śpiew i muzyka jeśli nie budzi agresji wyzwala radość i świadomość, że życie jest darem od Boga, czyni człowieka bardziej czystym. Myśliciel, podpisany inicjałami B. A., powiada: „Muzyka wymywa z duszy kurz codziennego życia”. Niechaj tak się też dzieje podczas tego Festiwalu i nie tylko

Ks. bp Paweł Anweiler - Zwierzchnik diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Miedniewice - Cud w stodole i Święta Rodzina przy stole

2026-05-20 20:58

[ TEMATY ]

Święta Rodzina

Majowe podróże z Maryją

Miedniewice

diecezja.lowicz.pl

Sanktuarium w Miedniewicach

Sanktuarium w Miedniewicach

Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do Miedniewic – miejsca, które udowadnia, że Bóg wybiera to, co pokorne, by objawić swoją wielkość. Choć dziś wznosi się tu monumentalna świątynia, wszystko zaczęło się w 1674 roku w zwykłej, chłopskiej stodole. To właśnie tam pobożny gospodarz, Jakub Trojańczyk, umieścił zakupiony na odpuście w Studziannie mały drzeworyt przedstawiający Świętą Rodzinę.

Miedniewicka historia jest niezwykła: Jakub powiesił odpustowy obrazek na dębowym słupie wspierającym dach stodoły i tam każdego dnia żarliwie się modlił. Wkrótce mieszkańcy zaczęli dostrzegać nad stodołą dziwny blask, który brano za pożar. Gdy okazało się, że to nadprzyrodzone zjawisko, do Miedniewic zaczęły płynąć rzesze pielgrzymów. Sam wizerunek – choć wykonany na skromnym papierze – przedstawia Jezusa, Maryję i Józefa siedzących przy wspólnym stole, co czyni go wyjątkowym znakiem bliskości Boga w codzienności domowego życia.
CZYTAJ DALEJ

Święty Jan Nepomucen

Niedziela podlaska 20/2001

[ TEMATY ]

święty

Arkadiusz Bednarczyk

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy

Św. Jan Nepomucen z kościoła w Lutczy
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi. Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością. Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka. Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo św. Jana Nepomucena. Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św. Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego. Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św. Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie Europę. W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy, Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII zaliczył go uroczyście w poczet świętych. Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana. Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie, komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie. Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę. Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej. W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych. Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak zanikającego kultu św. Jana Nepomucena. Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej sławy i szczerej spowiedzi.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa/ Pożegnano aktorkę i piosenkarkę Stanisławę Celińską

2026-05-21 14:57

[ TEMATY ]

pogrzeb

PAP

Była wielką aktorką i zjawiskową pieśniarką. I pięknym człowiekiem. Stanisława, Staśka, Stasia, czyli uśmiech Boga - powiedział o Stanisławie Celińskiej w czwartek w trakcie uroczystości pogrzebowych aktorki w Kościele Środowisk Twórczych w Warszawie ks. Andrzej Luter.

Prezydent Karol Nawrocki odznaczył pośmiertnie aktorkę i piosenkarkę Stanisławę Celińską „za wybitne zasługi dla kultury polskiej, za osiągnięcia w twórczości artystycznej” Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie wręczył przed mszą św. pogrzebową córce artystki Aleksandrze Grabowskiej sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję