Reklama

Niedziela Małopolska

Kraków

List z przyszłości

Międzynarodowy Kongres dla Małżeństwa i Rodziny pt. „Płodność listu, który dotarł z przyszłości: 50 lat Humanae Vitae” to wydarzenie, w którym można wziąć udział 16-18 listopada w Krakowie. Jest nie tylko kierowane do specjalistów, lecz przede wszystkim do zwykłych „zjadaczy chleba”. – Na nich szczególnie nam zależy – mówi, zapraszając na kongres, ks. Paweł Gałuszka, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Krakowskiej.

[ TEMATY ]

rodzina

małżeństwo

Kraków

kongres

encyklika Humanae vitae

materiały organizatorów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MAŁGORZATA CICHOŃ: – Świętowanie półwiecza encykliki św. Pawła VI „Humanae Vitae” i powołanego w tym czasie przez kard. Karola Wojtyłę Wydziału Duszpasterstwa Rodzin, wchodzi w kolejny etap. Przed nami międzynarodowy kongres. Dla kogo jest organizowany?

KS. DR PAWEŁ GAŁUSZKA: – Małżeństwa i rodziny to najważniejsi adresaci tej propozycji. Abp Marek Jędraszewski, będący głównym organizatorem listopadowego spotkania, zaprasza również osoby zajmujące się problematyką małżeństwa i rodziny w pracy zawodowej i posłudze duszpasterskiej, a więc: profesorów, doradców życia rodzinnego, duszpasterzy rodzin z różnych diecezji. Wydarzenie jest otwarte także dla uczestników z zagranicy. Będzie tłumaczone symultaniczne na język angielski i transmitowane na żywo na stronie: kongres.diecezja.pl. Chcemy wydać po nim materiały, które będzie można szeroko rozpowszechniać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Czy przeciętny „zjadacz chleba” odnajdzie się na tym międzynarodowym spotkaniu?

Reklama

– Na takim człowieku zależy nam najbardziej! Profesorowie tak czy inaczej dotrą do teksu pokongresowego, a chodzi o to, by „zwykłym” ludziom dać doświadczenie wspólnej refleksji i debaty. Żebyśmy wiedzieli, iż nauczanie Kościoła to coś, czego się wspólnie uczymy i co ściśle wiąże się z doświadczeniem małżeństw i rodzin. By opracować taki temat, można było zgromadzić się w dużo węższym gronie, natomiast kongres jest otwarty na głos osób z zewnątrz. Wpisuje się w misję Kościoła: „Idźcie i nauczajcie”, w której jest miejsce także na dialog, towarzyszenie, wychowywanie do wartości, trwające przez całe nasze życie.

– Bo encyklika Pawła VI, będąca myślą przewodnią kongresu, nie została napisana dla ludzi idealnych...?

– Powstała dla tych, którzy są w drodze, w tym dla osób przeżywających trudności czy dramaty. Kościół ich nie potępia, tylko proponuje drogę ku pełni miłości. Przygotowując kongres, zdaliśmy sobie sprawę z tego, że encyklika to list, który dotarł 50 lat temu jakby... z przyszłości. Widzimy jego aktualność w dzisiejszej sytuacji, w jakiej żyją małżeństwa czy narzeczeni, odkrywający m.in. wartość naturalnych metod planowania rodziny. „Humanae Vitae” proponuje je jako „narzędzie” pomocne w odpowiedzialnym przeżywaniu rodzicielstwa. Zadbanie o tę kwestię pomaga żyć w prawdzie także w innych sferach.

– Czym kierowano się, zapraszając poszczególnych prelegentów, zwłaszcza z zagranicy?

Reklama

– To znamienici profesorowie, specjaliści w tematyce małżeńsko-rodzinnej. Bogactwem jest ich różnorodne doświadczenie. Wśród nich są wykładowcy akademiccy, m.in.: Włoch, ks. prof. Livio Melina i Niemiec, prof. Stephan Kampowski (obaj związani z Papieskim Instytutem Teologicznym Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną w Rzymie) oraz prof. Deborah Savage (z Uniwersytetu św. Tomasza w Minnesocie w USA). Zaprosiliśmy też naszych rodzimych badaczy, m.in. o. prof. dra hab. Jarosława Kupczaka (Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie). Są też osoby, które „żyją” duchowością małżeńską, jak ks. prał. Renzo Bonetti (Fundacja Mistero Grande z Werony). Gromadzi on wokół siebie wiele małżeństw i proponuje im bardzo ciekawy program duszpasterski. Kapłanowi będą towarzyszyły świeckie osoby z jego wspólnoty. Wśród prelegentów jest też lekarka, dr Anca-Maria Cernea (Stowarzyszenie Lekarzy Katolickich, Bukareszt), która dała się poznać podczas poprzednich synodów poświęconych małżeństwu i rodzinie. Bardzo cieszymy się, że to znakomite grono spotka się w Krakowie!

– W czasie wydarzania nie obędzie się bez dyskusji...

– Będzie możliwość zabrania głosu i podzielania się uwagami – po poszczególnych sesjach przeznaczyliśmy ponad godzinę na merytoryczną, rzeczową dyskusję pod kierownictwem świetnych moderatorów, m.in. prof. Stanisława Grygiela.

– Dobór tematów i prelegentów pokazuje, że bardzo poważnie myślicie o życiu małżeńskim i rodzinnym.

– Niektórzy trochę się boją uniwersyteckiego charakteru kongresu. Ale chodzi o to, żeby sworzyć bazę, którą później wykorzystamy w codzienności. Wiara i intelekt wzajemnie uzupełniają się i nie ma dobrego i pełnego duszpasterstwa, kiedy brakuje odniesienia do wymiaru nauczania. Mam nadzieję, że krakowskie wydarzenie utoruje drogę kolejnym wyzwaniom, ale i będzie kontynuacją tego, co przed laty zamierzył kard. Karol Wojtyła, także w wymiarze duszpasterskim, w parafiach i poradniach.

– Co więc jest głównym celem kongresu?

– Przede wszystkim chcemy pokazać piękno życia małżeńskiego. Powiedzieć, że Kościołowi zależy na szczęściu rodzin. I być może na nowo odkryć drogi, które proponuje, aby to szczęście osiągnąć.


Zgłoszenia na Kongres: Wydział Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej w Krakowie,

31-004 Kraków, ul. Franciszkańska 3, tel.: 48 577 517 753, e-mail: kongres@diecezja.pl

2018-10-26 14:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezentacja raportu „Stwierdzenie nieważności małżeństwa w Kościele w Polsce” - zapowiedź

[ TEMATY ]

małżeństwo

Adobe Stock

Instytut Pokolenia i Katolicka Agencja Informacyjna zapraszają na prezentację raportu „Stwierdzenie nieważności małżeństwa w Kościele w Polsce”. Został on przygotowany przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK). Prezentacja raportu odbędzie się 21 listopada (wtorek) o godz. 11.30 w budynku Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.

W spotkaniu udział wezmą: Michał Kot - dyrektor Instytutu Pokolenia, Luiza Organek - Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, ks. dr hab. Leszek Adamowicz - kanonista, profesor KUL i Joanna Krupska - psycholożka, przewodnicząca Rady Krajowej Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus”.
CZYTAJ DALEJ

Na ten Nowy Rok

Niedziela przemyska 51/2002

Krzysztof Świderski

W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia: "Na szczęście, na zdrowie, Na ten Nowy Rok. Oby wam się urodziła kapusta i groch, Ziemniaki jak pniaki, Reczki pełne beczki. Jęczmień, żyto, pszenica i proso, Żebyście nie chodzili gospodarzu boso". Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem: Stary rok: "Jestem sobie starym rokiem, Idę do was smutnym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Nowy rok potwierdzał to słowami: "Jestem sobie nowym rokiem, Idę do was śmiałym krokiem, Przynoszę wam nowinę, Że się stary rok skończył, A nowy zaczyna". Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali: "Wiwat, wiwat, już idziemy, Za kolędę dziękujemy. Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza". Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne. Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje. My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
CZYTAJ DALEJ

Od stycznia e-Doręczenia podstawowym sposobem przekazywania pism przez urzędy

2026-01-01 07:48

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda SAC

listy

abp Tadeusz Wojda

laciatek/Fotolia Fotolia

1 stycznia system e-Doręczeń stał się podstawowym sposobem doręczania pism, co oznacza, że wielu spraw nie można załatwić już przez ePUAP. 31 grudnia 2025 r. dla większości podmiotów publicznych, w tym urzędów, skończył się okres przejściowy we wdrażaniu e-Doręczeń.

Zgodnie ze znowelizowaną ustawą o doręczeniach elektronicznych do 31 grudnia 2025 r. obowiązywał okres przejściowy we wdrażaniu e-Doręczeń, czyli czas na dostosowanie się do zmian.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję