Reklama

Katechizm płocki

Człowiek pragnie Boga

Niedziela płocka 9/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

1. Człowieka można określić wieloma wyrażeniami. Mówi się także, że człowiek jest z natury religijny, „otwarty na Boga”, homo religiosus. Wielu jednak pyta: dlaczego, skoro człowiek jest z natury religijny, tylu ludzi zaprzecza istnieniu Boga i określa się jako niewierzący? Albo więc określenie człowieka jako homo religiosus jest nieprawdziwe, albo... nie można niewierzących zaliczyć do ludzi.
Żeby rozwiązać ten dylemat, warto posłużyć się pewnym obrazem. Wyobraźmy sobie nieznającego cywilizacji technicznej człowieka, który znalazł płytę kompaktową z utworami Chopina. Może się nią zachwycić, używać jako lusterka, powiesić sobie nad legowiskiem, traktować jak największy skarb, ale nie odkryje tego, co stanowi istotę owej płyty: nie będzie się nawet domyślał, ile pięknej muzyki ona zawiera! Żadna analogia nie jest oczywiście doskonała, ale ten obraz pozwala nam zrozumieć, że może istnieć sytuacja, w której jakaś cecha jest istotna, ale ktoś może jej zupełnie nie dostrzegać!

Reklama

2. Podobnie prawda o otwartości człowieka na Boga jest współcześnie poddawana w wątpliwość. Dzieje się tak z różnych przyczyn. To niedostrzeganie lub wręcz odrzucenie otwartości na Boga i łączności z Nim może być skutkiem ludzkiego buntu przeciw obecności zła w świecie - ludzie tłumaczą wtedy, że nie może istnieć dobry Bóg, skoro na świecie jest tyle zła i nieszczęścia; może być też spowodowane niewiedzą lub obojętnością religijną - tacy ludzie, całkowicie pochłonięci czym innym, nawet nie zastanawiają się nad tym, czy Bóg istnieje. Tęsknotę ludzkiego serca za Bogiem mogą przesłonić troski doczesne i bogactwa - przecież nawet niewielka rzecz, trzymana wystarczająco blisko oka, jest w stanie przesłonić człowiekowi cały świat. Ludzie mogą odrzucać Boga z powodu złego przykładu tych, którzy mówią, że w Niego wierzą, ale postępują zupełnie inaczej, lub z powodu prądów umysłowych wrogich religii. Powodem odrzucenia Boga może być znana już od opisu grzechu pierworodnego skłonność grzesznego człowieka do ukrywania się ze strachu przed Bogiem, tak jak zrobił to pierwszy człowiek, chowając się po grzechu przed swoim Stwórcą (Rdz 3, 8-10). W końcu człowiek, mając fałszywy obraz Boga, może także obawiać się, że Bóg zbyt wiele od niego zażąda, dlatego ucieka przed Jego wezwaniem, podobnie, jak czynił to prorok Jonasz (Jon 1, 3). Wszystko to jednak nie oznacza, że człowiek nie jest z natury swojej otwarty na Boga, a jedynie to, że człowiek potrafi ową naturalną otwartość zagubić, czego współcześnie coraz częściej jesteśmy świadkami.
Znany historyk religii Mircea Eliade na podstawie wykopalisk i odkryć archeologicznych ustalił, że już człowiek w zamierzchłej prehistorii posiadał wierzenia religijne, związane najczęściej z ceremoniałami grzebalnymi. Jako fakt stwierdził więc powszechność wiary w rzeczywistość ponadnaturalną w całej historii i przestrzeni zamieszkiwanej przez człowieka. Nawet wszelkie dążenia i próby wykorzenienia wiary i religii, jakie miały miejsce zwłaszcza w minionym wieku (również w naszym kraju) dowodzą tego, że człowiek jest z natury otwarty na Boga: mimo ogromnych nacisków i podejmowanych starań, aby ludzie przestali wierzyć, nie można mówić o zaniku religijności. Faktem jest, iż wielu ludzi odeszło od chrześcijaństwa, ale wiarę chrześcijańską zastąpiły u nich wszelkiego rodzaju „świeckie obrzędy” i „świecki kult” lub prymitywne formy religijności związane z przesądami, horoskopami i magią, które pokazują, że głód Boga da o sobie znać nawet wtedy, gdy wprost się go zwalcza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

3. Św. Augustyn w swoich Wyznaniach zapisał: „Stworzyłeś nas skierowanych ku Sobie i niespokojne jest nasze serce, dopóki w Tobie, Boże, nie spocznie”. Katechizm Kościoła Katolickiego stwierdza: „Pragnienie Boga jest wpisane w serce człowieka, ponieważ został on stworzony przez Boga i dla Boga. Bóg nie przestaje przyciągać człowieka do siebie i tylko w Bogu człowiek znajdzie prawdę i szczęście, których nieustannie szuka” (KKK 27). Zapytajmy więc dziś samych siebie: czy w naszym codziennym zabieganiu nie zagubiliśmy gdzieś tej naszej naturalnej otwartości na Boga? Co robimy, by tę otwartość w sobie rozwijać?

4. Zapamiętajmy: Człowiek jest otwarty na Boga. Jest także wolny i dlatego może się od Niego odwrócić. Nie będzie jednak wtedy szczęśliwy. Stworzony z miłości i do miłości osiągnie szczęście tylko wtedy, gdy otworzy się na Boga, który jest Miłością.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: premier Węgier spotka się z kard. Rysiem i odwiedzi Katedrę Wawelską

2026-05-18 17:53

[ TEMATY ]

Kraków

Kard. Grzegorz Ryś

premier Węgier

Katedra Wawelska

Mazur/episkopat.pl

Premier Węgier Péter Magyar przyjedzie we wtorek do Krakowa. Wizyta przewiduje dwa punkty: zwiedzanie Katedry Wawelskiej oraz rozmowę z metropolitą krakowskim kard. Grzegorzem Rysiem. Informacje na ten temat za pośrednictwem Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej przekazał Konsulat Generalny Węgier w Krakowie.

Informacja Konsulatu Generalnego Węgier w Krakowie dla dziennikarzy w sprawie wizyty Premiera Węgier w Katedrze na Wawelu:
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie rzecznika prasowego archidiecezji krakowskiej

2026-05-17 15:49

[ TEMATY ]

rzecznik

Archiecezja Krakowska

Nieprawdą jest podana w tytule i leadzie artykułu red. Szymona Piegzy informacja, że „kardynał Ryś obiecał powołanie komisji, ale się z tego wycofuje”. Metropolita krakowski jest przekonany o potrzebie powołania diecezjalnej komisji historycznej, która wyjaśni także sprawę zmarłego biskupa Jana Szkodonia. Kardynał czeka jednak na ukonstytuowanie się komisji ogólnopolskiej, żeby ustalić możliwości współpracy oraz zakres działania komisji diecezjalnej.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent odznaczył ks. Grzegorza Kota Srebrnym Krzyżem Zasługi

2026-05-19 12:01

[ TEMATY ]

odznaczenie

Srebrny Krzyż Zasługi

Prezydent RP Karol Nawrocki

ks. Grzegorz Kot

Jerzy Zygadło / PUW Rzeszów

Ks. Grzegorz Kot

Ks. Grzegorz Kot

Ks. Grzegorz Kot, prezes Fundacji „Pomagam, bo Kocham” im. bł. ks. Władysława Findysza, diecezjalny duszpasterz trzeźwości i osób uzależnionych, proboszcz parafii pw. św. Stanisława, Biskupa i Męczennika w Rzeszowie, został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi nadanym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego. Uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych i resortowych odbyła się w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie.

Odznaczenie wręczyła Teresa Kubas-Hul, Wojewoda Podkarpacki, podczas uroczystości z udziałem osób wyróżnionych za działalność społeczną, charytatywną, publiczną i kulturalną.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję