Reklama

Dzień Życia Konsekrowanego

Bogu poświęcone

Diecezjalne obchody Dnia Życia Konsekrowanego skupiły w lubelskim kościele Ojców Jezuitów i w archikatedrze pracujących na terenie archidiecezji lubelskiej członków wspólnot zakonnych, instytutów życia konsekrowanego i stowarzyszeń życia apostolskiego. Podczas Mszy św. odprawionej 2 lutego pod przewodnictwem bp. Mieczysława Cisło zakonnice i zakonnicy dziękowali Bogu za dar powołania, odnowili śluby i odmówili akt zawierzenia Matce Bożej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dlaczego zakon?

Życie konsekrowane to życie poświęcone Bogu. To ciągła odpowiedź na słowa Pana, który wybiera jak chce, kogo chce, gdzie chce i kiedy chce. Sposób usłyszenia i rozpoznania głosu „Pójdź za Mną” pozostaje tajemnicą serc tych, którzy pełni ufności odpowiadają „tak”. Odpowiadają, choć nie wiedzą dokładnie, co będą robić albo z jakimi ludźmi będą żyć we wspólnocie zakonnej. Wiadomo jedno - to działa Bóg. Jeśli osoby konsekrowane chcą dzielić się tajemnicą swojego powołania, to próby opowiedzenia „dlaczego zakon?” i „jak zostałem powołany?” nigdy nie oddają pełnej prawdy. Nie mogą oddać, bo każda z tych historii zawiera coś, czego nie da się wyrazić słowami. Chodzi o miłość. „Dałam się uwieść Bożej miłości i chcę upodabniać swoje serce do serca Boskiego Oblubieńca” - dyskretnie zwracają uwagę siostry zakonne. Tyle zatem wiemy o powołaniu do całkowitego poświęcenia swojego życia dla Boga, ile z tajemnicy swoich serc odsłonią nam osoby konsekrowane. Tajemnica konsekracji jest tajemnicą ofiarowania się Bogu zupełnie i radykalnie. Nierzadko w życiu zakonnym trzeba wracać do pierwszego momentu tego oddania. Każda historia zakonnego życia jest w pewnym sensie historią miłości, a takie historie zawsze są wyjątkowe.

Znak Boga

Reklama

Mimo że historie są wyjątkowe, to dzieją się w okolicznościach zwyczajnego życia. Osoba konsekrowana, tak samo jak osoba niekonsekrowana, nie żyje w ciągłym szczęściu. Wszyscy, wypełniając powierzone nam zadania z miłością właściwą dla uczniów Chrystusa, pielgrzymujemy w tym samym kierunku, zbliżamy się do szczęścia, bywamy szczęśliwi. Osoby zakonne tym różnią się od osób nieżyjących w zakonach, że w bezpośredni sposób spełniają posłannictwo samego Boga - są jak najbardziej wyraźnym znakiem obecności w świecie Tego, który chce zbawić każdego człowieka. Dokumenty Kościoła mówią o wybraniu osób konsekrowanych do szczególnej służby w Kościele i o wyborze przez nich szczególnego przywileju i zadania, aby być na wyłączną służbę Bogu. Zakonnicy nie uciekają od świata, a fenomen życia konsekrowanego w żadnym calu nie jest przejawem słabości. Osoby Bogu poświęcone pracują na przeróżnych stanowiskach: jako nauczyciele, profesorowie, wychowawcy, duszpasterze, zakrystianie, pielęgniarki, lekarki, kucharki, sekretarki, dziennikarze, wolontariusze, misjonarze, kierownicy szkół, placówek opiekuńczo-wychowawczych, pomagają bezdomnym, ludziom żyjącym na ulicy itd. Doświadczają wszystkich uwarunkowań podejmowanych przez siebie zadań. A jeśli ktoś żyje w zakonie kontemplacyjnym, to także robi to dla świata - swoją modlitwą podtrzymuje to, co bez Boga nie miałoby szansy na powodzenie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ofiara

Reklama

O tym, że życie zakonne, jak każde inne, nie jest pasmem szczęścia, tylko darem, przez który Bóg chce nam objawić swoją miłość i pociągnąć nas do siebie, świadczą słabości i cierpienia obecne także w życiu zakonników. Wspólnota zakonna jest po to, aby pomóc zakonnikowi przeżywać te słabości. Pokonywać podziały nawet w ramach jednego klasztoru, otwierać się na współbrata czy współsiostrę, nie zamykać się w samotności, nie uciekać w przeróżne formy uśmierzania bólu, który pojawia się na różnych etapach życia zakonnego (są przecież sytuacje graniczne, wymagające od człowieka bardzo trudnych wyborów!) - to wskazania do tworzenia wspólnoty takiej, jakiej chce Jezus. A najważniejsze z tych wskazań - zjednoczyć swoje serce z Chrystusem, aby nie było ono podzielone, i stawać w prawdzie, aby Pan mógł ogarniać wszystko swoją miłością. Jak się okazuje, życie w zakonie nie jest łatwe. Szczegóły odnośnie budowania wspólnoty takiej, aby wszyscy jej członkowie czuli się domownikami, wskazują na potrzebę ogromnej dojrzałości i pewności co do swojego powołania, ale także, co najważniejsze, na potrzebę zaufania Bogu, który kieruje życiem zakonnika. Przekonanie o samowystarczalności własnej osoby jest fałszywe. Zakonnik jest człowiekiem ciągle i na nowo szukającym woli Boga. Tegoroczne obchody Dnia Życia Konsekrowanego dla wielu osób żyjących w zakonnych wspólnotach były okazją do postawienia sobie trudnych pytań: jak wygląda moje życie w zakonie, jak wygląda mój zakonny dom, czym jest dla mnie Eucharystia, jak ją przeżywam?

Powrót do źródeł

Osoby poświęcone Bogu wyróżniają się m.in. tym, że zamiast powszechnego narzekania i smutku prowadzącego po błędnym kole do krytykanctwa promieniuje od nich radość i dziękczynienie. Po tym powinniśmy je poznawać. Osoby konsekrowane pokazują, jak cierpliwie wypełniać swoje obowiązki. Dają przykład modlitwy, lekcje radykalnego pójścia za Chrystusem i życia według wskazań Ewangelii. Do tego najczęściej dochodzi uśmiech, wrażliwość, subtelność, wierność. „Dzień Życia Konsekrowanego to dzień, kiedy wracamy myślą do pierwocin naszego powołania po to, aby skorygować naszą postawę. Potrzebujemy tych korekt, byśmy nosili całą świeżość naszego «tak»” - mówił bp Mieczysław Cisło podczas Mszy św. w archikatedrze.
Dzień osób konsekrowanych w Kościele katolickim na całym świecie obchodzony jest w święto Ofiarowania Pańskiego. „Trzymamy w ręku gromnice - symbol Maryi, która wydała dla świata Światło, Jezusa Chrystusa. Jego symbolem są płomienie tych świec. Chciejmy przyjąć to Światło do naszych serc i stawać się, tak jak Maryja, spalaniem dla tego świata” - mówił Ksiądz Biskup podczas obrzędu poświęcenia świec.

W Roku Eucharystii i nawiedzenia

Z okazji swojego dnia zakonnicy i zakonnice złożyli dar materialny na rzecz grupy „Odwaga”, zajmującej się pomocą duchową i terapeutyczną osobom o skłonnościach homoseksualnych oraz osobom uzależnionym od seksu. „Odwagę” prowadzą członkinie Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła w ośrodku Ruchu Światło-Życie na Sławinku w Lublinie. „Szczególnymi okolicznościami tegorocznego Dnia Życia Konsekrowanego w archidiecezji lubelskiej jest trwający w Kościele Rok Eucharystii oraz jubileusz dwóchsetlecia diecezji i towarzyszące temu wydarzeniu nawiedzenie kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej” - powiedział ks. kan. Józef Szczypa, wikariusz biskupi ds. instytutów życia konsekrowanego i stowarzyszeń życia apostolskiego, przewodniczący archidiecezjalnego Zespołu ds. Powołań do Życia Konsekrowanego. W związku z tym zakonnice i zakonnicy podczas wieczornego czuwania 1 lutego w kościele Ojców Jezuitów po Mszy św. uczestniczyli w konferencji ascetycznej nt. „Osoba konsekrowana wobec Eucharystii” i w eucharystycznej adoracji, a podczas Mszy św. w archikatedrze 2 lutego odmówili akt zawierzenia Matce Bożej.

Akt zawierzenia w Dniu Życia Konsekrowanego

2 lutego 2005

Niewiasto Eucharystii
Mistrzyni szczytów i źródeł
Stajemy u stołu Syna
Ze słowami dziękczynienia

Dziś w znaku łamanego Ciała
W zaciszu rozmodlonych serc
Miłość przemawia uroczyściej:
„Z Eucharystii utkani jesteście”

W powściągliwości jej Słów
Znajdujemy kształt ubóstwa
W kielichu Krwi - siłę posłuszeństwa
W bieli Hostii - czystość poświęcenia

Zawierzając nasze drogi
Maryi poślubionej Słowu
Na szczycie zjednoczenia
Potwierdzamy wspólnotę ofiary

Amen.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To jej zwierzał się Jezus

Niedziela Ogólnopolska 18/2022, str. 70-71

[ TEMATY ]

mistyk

Adobe.Stock

bł. Alexandrina da Costa

bł. Alexandrina da Costa

Wydaje nam się, że mistyk to wielki szczęściarz. Tymczasem niemal zawsze w świat mistyki wchodzi się przez bramę Męki Pańskiej. Przykładem jest życie bł. Alexandriny da Costy.

Przychodzi na świat w 1904 r. Rodzina Da Costów jest biedna. Nie dziwi więc, że pobożność dziecka splata się z marzeniem o bogactwie. Alexandrina wpatruje się w figury Matki Bożej i św. Józefa, zachwyca się ich wspaniałymi szatami. Chce być jak oni. Nie święta – ale bogata.
CZYTAJ DALEJ

Polacy pomogą zbudować najwyższą figurę Chrystusa na świecie

2026-10-13 10:42

[ TEMATY ]

Jezus Chrystus

Szczecin

Polacy

firma

budowa

figura

na świecie

największa

pomogą

Materiał prasowy

Najwyższy na świecie pomnik Jezusa Chrystusa ma zostać wybudowany na Filipinach

Najwyższy na świecie pomnik Jezusa Chrystusa ma zostać wybudowany na Filipinach

Polacy pomogą wybudować najwyższy pomnik Jezusa Chrystusa na świecie. Monument ma mieć 207 metrów wysokości. Szczecińska firma SLIPFORM potwierdziła udział w projekcie budowy.

Monument o planowanej wysokości 207 metrów ma powstać w prowincji Ilocos Sur, w północnej części Filipin. Projekt koncepcyjny konstrukcji opracowali inżynierowie i architekci ze Szczecina. Dzięki innowacyjnej technologii szalunków ślizgowych firma deklaruje możliwość wykonania żelbetowego trzonu nośnego konstrukcji w zaledwie 40 dni.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję