Reklama

Niech nam żyją sto lat...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

21 stycznia br. wychowankowie Przedszkola Samorządowego nr 5 wystąpiły w przedstawieniu zadedykowanym babciom i dziadkom. Wśród zaproszonych gości byli: zastępca prezesa ZNP, pani Śleszyńska, oraz zaprzyjaźniony z przedszkolem przewodniczący Wspólnoty „Rodzina Otwartych Serc” - Andrzej Chojnowski. Na przybyłych gości czekał słodki poczęstunek, kawa i herbata.
W pracy nad spektaklem zaangażowani byli wszyscy wychowankowie. Przedstawienie przygotowane pod okiem wychowawczyni - Barbary Florczyk składało się z dwóch części. Pierwsza poświęcona była honorowym gościom: babciom i dziadkom. Rozpoczął ją wiersz pt. Noworoczne życzenia, w którym dzieci wypowiedziały wszystkie swoje nadzieje i oczekiwania związane z Nowym Rokiem. Następnie przedszkolaki złożyły swoim babciom i dziadkom najserdeczniejsze życzenia. Dla każdego malucha babcia i dziadek są kimś bardzo wyjątkowym. Babcia czy dziadek to dla wnuka prawdziwy przyjaciel, który służy pomocą, odgaduje życzenia i zawsze służy dobrą radą. Zaproszona publiczność mogła upewnić się, że o starszych ludziach nie zapomina się i dziecięca wrażliwość odwzajemnia otrzymywaną miłość i dobroć płynącą z głębi serca.
Drugą część spektaklu wypełniło przedstawienie karnawałowe pt.: Bal pod choinką. Bohaterzy przedstawienia namawiali wszystkich do zabawy i czerpania jak największej radości z życia w czasie karnawału - „właśnie po to jest karnawał, by uciechę wszystkim dawał”. Po raz pierwszy dzieci wystąpiły z tym spektaklem 13 stycznia w byłym Urzędzie Wojewódzkim, gdzie odbyło się spotkanie wigilijne przygotowane przez Stowarzyszenie Sybiraków. Widzowie zgodnie podkreślają, że spektakl tchnie optymizmem i dziecięcą ufnością w lepsze jutro.
Uwieńczeniem przedstawienia był zbiorowy taniec krakowiaka.
Nie był to koniec przygotowanych atrakcji, prawdziwą koronacją przedszkolnej uroczystości było wprowadzenie ogromnego tortu, przygotowanego specjalnie dla przybyłych gości i wręczenie zrobionych własnoręcznie przez dzieci laurek. Po przedstawieniu przybyli goście mogli delektować się tortem oraz porozmawiać o wrażeniach dotyczących przedstawienia i pracy milusińskich.
Współczesna kultura w głównej mierze promuje ludzi młodych, tych sędziwych spycha na margines życia i zapomnienie. Polska w przeciwieństwie do kultur krajów południowych nie otacza starszych ludzi takim szacunkiem i pamięcią. Bezlitosny nieraz stosunek młodego pokolenia do pokolenia starszego ma swoje źródło przede wszystkim w błędach wychowawczych. Tym większa wdzięczność dla wychowawców przedszkolnych, że przekazują dzieciom wzorce pozytywne, uczą je kultury, szacunku i miłości do starszego człowieka. Im wcześniej przyswojona jest taka nauka, tym pewniejsze stanowi fundamenty do budowy pełni człowieczeństwa. Stanowi też pewnego rodzaju gwarancję uniknięcia wychowawczych błędów w przyszłości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłość zaczyna się po stronie Boga

2026-01-02 09:00

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Jan prowadzi myśl od źródła do owocu. Miłość zaczyna się po stronie Boga. „On sam pierwszy nas umiłował” opisuje inicjatywę Ojca, która nie rodzi się z naszej zasługi. Człowiek przyjmuje dar i uczy się odpowiadać. Miłość do Boga przybiera kształt bardzo klarowny. Miłowanie brata staje się probierzem prawdy serca. Słowa o miłości Boga nie zgadzają się z wrogością wobec brata. Taki rozdźwięk obnaża kłamstwo. W tradycji janowej „brat” oznacza członka wspólnoty, a horyzont się poszerza, ponieważ przykazanie pochodzi od Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Święty Grzegorz z Nyssy

Niedziela Ogólnopolska 36/2007, str. 3-4

Wikimedia Commons

Św. Grzegorz z Nyssy, mozaika w prawosławnym klasztorze Osios Lukas w Grecji

Św. Grzegorz z Nyssy, mozaika w prawosławnym klasztorze Osios Lukas w Grecji
Drodzy Bracia i Siostry!
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ryś w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym: tym, co ze szpitali czyni miejsca pokrzepienia, jest miłość

2026-01-10 19:02

[ TEMATY ]

Kraków

Kard. Grzegorz Ryś

szpital dziecięcy

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Miłość zmienia wzrok. Inaczej widzisz człowieka, inaczej go też rozumiesz, kiedy go kochasz. Ale to wszystko jest od Ducha. Moc Ducha to jest kochać - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas wizyty w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie.

Na początku Mszy św. kapelan ks. Lucjan Szczepaniak SCJ przypomniał historię, jak kiedyś kard. Franciszek Macharski miał odwiedzić Szpital w Prokocimiu, ale musiał wylecieć do Rzymu i nie miał pewności czy zdąży wrócić do Krakowa. Wtedy w zastępstwie polecił ks. Grzegorza Rysia - ówczesnego rektora seminarium, którego nazwał „bardzo dobrym człowiekiem, kapłanem, naukowcem", ale też „bardzo wrażliwym na cierpienie drugiego człowieka". Kard. Macharski ostatecznie zdążył na wizytę do szpitala, więc ks. Szczepaniak wtedy nie zadzwonił do ks. Rysia. Tamto zaproszenie doszło do swoistego finału dopiero teraz, gdy kard. Grzegorz Ryś został metropolitą krakowskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję