Reklama

Chór chłopięcy „Słowiki Lubelskie”

Wizytówka Lublina

Późnym popołudniem, 21 grudnia 2004 r., w Wojewódzkim Ośrodku Kultury panował uroczysty nastrój. W holu stopniowo gromadzili się chłopcy w różnym wieku, odświętni w swych białych koszulach, starsi - w czerwonych aksamitnych kamizelkach z czarnym kołnierzykiem, a najstarsi (w wieku licealnym) - w ciemnych garniturach. Nie mniej uroczyści byli przybyli razem z nimi rodzice i rodzeństwo. Przyczyną tak podniosłej atmosfery było tradycyjne, coroczne spotkanie opłatkowe Chóru Chłopięcego „Słowiki Lubelskie”.

Niedziela lubelska 5/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chór, do którego należy ok. 60 chłopców, istnieje od 1986 r. Jego założycielem i dyrygentem jest Bronisław Mikita, który co roku przesłuchuje w lubelskich szkołach chłopców w wieku 9 lat, wybierając najzdolniejszych muzycznie i uzupełniając skład chóru, uszczuplony przez chórzystów przechodzących mutację. Praca z chórem nie polega na zwykłym uczeniu się piosenek. Obejmuje naukę dykcji, emisję głosu, ćwiczenia rytmiczne, harmoniczne i przygotowanie repertuaru, w którym znajdują się utwory kompozytorów polskich i obcych od renesansu do muzyki współczesnej, są w nim też utwory ludowe i kolędy. Chórzyści, podzieleni na cztery głosy, muszą dwa razy w tygodniu przyjeżdżać na próby. Zajęcia prowadzi dyrygent Bronisław Mikita i korepetytorki: Marzena Goc i Agnieszka Smolarz. Młodsi przyprowadzani są przez rodziców. Efekty intensywnej pracy widoczne są bardzo szybko. Po pół roku najmłodsi chórzyści mogą śpiewać razem ze starszymi, już występującymi publicznie na koncertach.
Okazją do wspólnego śpiewu jest coroczne spotkanie opłatkowe, organizowane w Wojewódzkim Ośrodku Kultury w Lublinie dla chórzystów i ich rodzin. To także jedyna okazja, by rodzice chórzystów mogli się spotkać i trochę poznać. Sala, w której zwykle prowadzone są próby, pękała w szwach. Na spotkaniu obecnych było wielu gości, m.in.: gospodarz - dyrektor WOK Józef Obroślak, przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego Leszek Kraczkowski oraz ks. prał. Tadeusz Pajurek, który reprezentował abp. Józefa Życińskiego. Wykonanie kilkunastu kolęd przez świetnie przygotowany i kompletny zespół było prawdziwą ucztą dla ucha. Oprócz kolęd tradycyjnych, m.in. Gdy się Chrystus rodzi, Bracia patrzcie jeno, Bóg się rodzi, chór wykonał też kilka mniej znanych, jak bardzo efektowna Jasna Panna i Serca ludzkie się radują Jana Maklakiewicza. Wszyscy z uznaniem wypowiadali się o zespole i pracy dyrygenta oraz korepetytorek, podkreślając, że chór stanowi prawdziwą wizytówkę Lublina. Po każdym utworze długo brzmiały oklaski. Po odczytaniu Ewangelii przez chórzystę, Wawrzyńca Korzenia, ks. prał. T. Pajurek złożył życzenia świąteczne oraz pobłogosławił opłatki i obecnych. Wszyscy składali sobie życzenia, chłopcy otrzymali też paczki ze słodyczami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Kinga

[ TEMATY ]

homilia

św. Kinga

Julia A. Lewandowska

Kaplica św. Kingi w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie-Łagiewnikach

Kaplica św. Kingi w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie-Łagiewnikach
Fragment homilii podczas Mszy św. i kanonizacji bł. Kingi, Stary Sącz, 16 czerwca 1999 r.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie na niedzielę: Bóg nie marnuje straty

2026-07-24 09:17

[ TEMATY ]

rozważania na niedzielę

Diec. Bielsko-Żywiecka

Cukier przez wieki był skarbem bogatych. Przywożono go z daleka, z trzciny cukrowej, a jego cena zależała od statków, imperiów i wojen. Nikt nie przypuszczał, że wielka rewolucja zacznie się od czegoś tak zwyczajnego jak burak. Ta zaskakująca historia cukru prowadzi nas do Ewangelii o Bogu, który potrafi ukryć skarb w tym, co niepozorne, odrzucone i pozornie przegrane.

Podziel się cytatem W tym odcinku pojawia się przejmująca historia ojca, który stracił piętnastoletnią córkę w wypadku. Przez lata zmagał się z bólem i przebaczeniem, aż odkrył, że przebaczyć nie znaczy zapomnieć ani uznać, że nic się nie stało. Przebaczyć to pozwolić Bogu wejść w ranę, która mogłaby zamknąć serce na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Młodzi przyjmują Jezusa

2026-07-24 11:00

[ TEMATY ]

oaza

Ruch Światło‑Życie

Zielona Góra

Lubuska Oaza

ks. Tomasz Dragańczuk

Oaza Masłońskie

Oaza Masłońskie

– Najważniejszy moment rekolekcji Oazy Nowego Życia I st. to przyjęcie Jezusa jako Pana i Zbawiciela, który ma miejsce czwartego dnia – mówi ks. Tomasz Dragańczuk.

To pierwszy szczyt 16-dniowych rekolekcji Oazy Nowego Życia pierwszego stopnia, która odbywa się w drugiej połowie lipca w Masłońskich, niedaleko Częstochowy. 36 młodych osób, którym towarzyszy moderator ks. Tomasza Dragańczuk wraz z 6 animatorami, przeżywa rekolekcje w dynamice zaproponowanej przez ks. Franciszka Blachnickiego, twórcę Ruchu Światło-Życie. To czas stawiania najważniejszych pytań o wiarę, odkrywania osobistej relacji z Jezusem i świadomego wejścia na drogę formacji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję