Reklama

Niedziela Wrocławska

Bezpośrednie dotknięcie emocji

[ TEMATY ]

muzeum

wizyta

młodzież

Katarzyna Marcak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Młodzież z Dolnośląskiego Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 12 dla Niesłyszących i Słabosłyszących we Wrocławiu odwiedziła Miejsce Pamięci w ramach projektu praktyk realizowanego wspólnie z Biurem Wolontariatu Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście.

Mieli oni nie tylko możliwość wspólnej pracy z konserwatorami Muzeum, ale także zwiedzili teren byłego obozu, a jako wolontariusze pomagali przy obchodach 78. rocznicy deportacji pierwszych Polaków do niemieckiego obozu Auschwitz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Na ten projekt i na naszą obecność w Muzeum patrzymy z perspektywy historycznej, bowiem w Niemczech nazistowskich ludzie niesłyszący, a także mający inne dysfunkcje byli sterylizowani, a także skazywani na śmierć. Nasza młodzież, mimo utrudnionego startu w życiu, jest bardzo wartościowa i chcemy pokazać światu, że my też potrafimy. Tutaj możemy pomóc w ocaleniu artefaktów, aby upamiętnić tych, którzy tu ginęli. W naszym ośrodku jest grupa stolarzy-renowatorów. Młodzież mogła pracować na znakomitym sprzęcie w stolarni Muzeum – mówił wychowawca grupy Piotr Kondratowicz.

– Tym, co pozostawiliśmy po sobie są nowe ławki w tzw. alei brzóz na terenie byłego obozu Auschwitz I. Są one wykonane z bardzo dobrego drewna - myślę, że będą służyć 10-15 lat. Drugą rzeczą, którą się zajmowaliśmy było restauracja szafy, bardzo złożonego regału na książki – dodał.

Reklama

Piotr Kondratowicz podkreślił, że przyjazd do Muzeum był dla młodych ludzi niezwykle mocnym doświadczeniem emocjonalnym: – Zwiedzając Muzeum młodzież powtarzała dwa słowa w języku migowym: „nie wierzę” i „masakra”. One określają całą sferę emocjonalną ich pobytu w tym miejscu. Dla nich przejście przez autentyczną przestrzeń do bezpośrednie dotknięci emocji, bowiem nie ma tu warstwy językowej. Mamy natychmiastowe połączenie obrazu z odczuciem. Osoba niesłysząca widzi, kojarzy fakt i przekazuje natychmiast emocje.

Mateusz Rochowicz, jeden z uczestników praktyk, opisując swoją pracę na terenie Miejsca Pamięci powiedział: – Mogłem obserwować i uczyć się. Ta pomoc, której mogliśmy udzielić sprawiła mi przyjemność – w moim przypadku zwłaszcza odnawianie zabytkowej szafy, wykonanie wszystkich detali, co pomogło mi rozwinąć się pod względem technicznym.

Zapytany o to, jakie wrażenia pozostały w nim po zwiedzaniu, Mateusz Rochowicz podkreślił: – Smutek. Przykrość. Trochę płakałem. Zginęło tu tyle ludzi, a ludzie powinni się nawzajem szanować. Nie powinni się zabijać.


2018-07-26 12:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaczęło się od dzieci

Niedziela lubelska 13/2018, str. V

[ TEMATY ]

wizyta

Gruzini

ks. Mieczysław Puzewicz

Gruzińskie dzieci na zamku w Lublinie (2015 r.)

Gruzińskie dzieci na zamku w Lublinie (2015 r.)
Nikt nie spodziewał się, że w sierpniu 2008 r., podczas olimpiady w Pekinie, dojdzie do napaści Rosji na Gruzję. W jej wyniku zginęło kilkaset osób, a blisko 150 tys. Gruzinów musiało opuścić tereny zajęte przez Rosjan. Z inicjatywy śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego Polska przyjęła wówczas kilka tysięcy gruzińskich dzieci na wakacje. Ponad setka przyjechała do naszej diecezji i znalazła się pod opieką Centrum Duszpasterstwa Młodzieży i Centrum Wolontariatu w Lublinie. Tak rozpoczęła się trwająca do dziś lubelska misja solidarności z Gruzją. Młodzi Gruzini, goszczący u nas 10 lat temu, pochodzili z okolic Gori, miasta najbardziej zniszczonego przez wojnę. Jedna z dziewczynek, Kasia Beruashvili, potrzebowała pilnej operacji okulistycznej; podjęli się jej lubelscy lekarze. Dziś Kasia skończyła studia w Polsce i aktywnie włącza się we współpracę polsko-gruzińską. Buty i lotny szpital
CZYTAJ DALEJ

W obecności Pana człowiek odzyskuje właściwą miarę pracy i odpoczynku

2026-01-09 19:23

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Samuel nosi w sobie ból po odrzuceniu Saula, a Bóg kieruje go ku przyszłości. Posyła go do Betlejem, do domu Jessego, z rogiem napełnionym oliwą. Droga proroka biegnie przez napięcie polityczne, bo Saul pozostaje na tronie. W Betlejem starsi pytają o „pokój”, ponieważ przyjście Samuela oznacza sąd i słowo Pana. Samuel zaprasza Jessego i jego synów na ofiarę. W tle widać prostą prawdę, że Bóg prowadzi historię przez konkretne gesty i przez posłuszeństwo.
CZYTAJ DALEJ

Kondolencje Leona XIV po katastrofie kolejowej w Hiszpanii

2026-01-19 15:14

[ TEMATY ]

Hiszpania

kondolencje

katastrofa kolejowa

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Leon XIV z głębokim smutkiem przyjął wiadomość o katastrofie kolejowej w Adamuz w Hiszpanii, który spowodował liczne ofiary i dużą liczbę rannych. Papież modli się za zmarłych i przekazuje wyrazy bliskości rodzinom ofiar, wraz z życzeniami pocieszenia oraz życzeniem szybkiego powrotu do zdrowia dla rannych.

W imieniu Ojca Świętego zapewnił o tym sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin w napisanym po hiszpańsku telegramie, wysłanym do abp. Luisa Javiera Argüello Garcíi z Valldolid, przewodniczącego Hiszpańskiej Konferencji Biskupiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję