Reklama

Sport

Kowalczyk wygrywa w Canmore

[ TEMATY ]

sport

bieg

Kowalczyk Justyna

www.pl.wikipedia.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Justyna Kowalczyk wygrała bieg łączony 2x7,5 km (st. klasyczny i st. dowolny) zaliczany do klasyfikacji Pucharu Świata w kanadyjskim Canmore. Wygrana naszej sportsmanki oznacza, iż została ona nową liderką PŚ. Punkty w Pucharze Świata zdobyła także druga z naszych reprezentantek - Paulina Maciuszek.

Po nieudanym starcie w sprincie, gdzie nasza zawodniczka uplasowała się dopiero na 20tej lokacie, Justyna Kowalczyk w biegu łączonym w kanadyjskim Canmore miała nadzieję na zwycięstwo. Przy nieobecności Marit Bjoergen i słabszej formie Kikkan Randall, "Polska Królowa Nart" była jedną z faworytek tego wyścigu.

Po pierwszych dwóch pętlach (łącznie 7,5 km) stylem klasycznym blisko naszej zawodniczki były Vibeke Skofterud oraz Kristin Steira.

Rywalka jak cień podążała za Kowalczyk, ale to nasza reprezentantka zgarnęła 15 punktów za premię lotną na szóstym kilometrze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Polka znacznie przyspieszyła tuż przed zmianą nart, a wyraźnie sił zaczęło brakować Steiri. Z czasem 22.44,5 Justyna Kowalczyk miała już 11 sekund przewagi nad Norweżką.

"Polska Królowa Nart" szybko zdołała zmienić sprzęt i zaczęła szybko przyśpieszać - zyskując sporą przewagę nad grupą pościgową w której znajdowały się Skofterud, Steira, Walentina Szewczenko i Alija Iksanowa z Rosji, Masako Ishida z Japonii oraz Anne Kylloenen z Finlandii.

Kowalczyk biegła jednak wyśmienicie i na 12 kilometrze miała aż 52 sekundy przewagi nad swoimi rywalkami. Wcześniej zgarnęła kolejne 15 punktów do klasyfikacji PŚ za premię lotną, natomiast poza pierwszą dwudziestką biegła Kikkan Randall.

Finisz był już tylko formalnością, Polka zachowała sporo sił i ostatecznie zwyciężyła z czasem 32.41,3 i przewagą ponad trzydziestu sekund nad drugą Anne Kylloenen i trzecią Vibeke Skofterud. Dzięki zwycięstwu w Canmore Justyna Kowalczyk powiększyła swoje konto o 130 punktów i objęła prowadzenie w cyklu. W klasyfikacji generalnej o 33 punkty wyprzedza Amerykankę Kikkan Randall i o 65 Marit Bjoergen. Dotychczasowa liderka, podobnie jak kilka innych czołowych Norweżek, zrezygnowała ze startów w Kanadzie, aby we włoskich Alpach przygotowywać się do cyklu Tour de Ski.

2012-12-17 08:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kondycja wiary nie zależy od pogody

[ TEMATY ]

bieg

Filip Depta

Nie przeszkodziła im niepewna pogoda i złowieszcze prognozy. Dokładnie 1137 osób poświadczyło własnoręcznym podpisem udział w 4.Biegu Miłosierdzia. Do pokonania była trasa prawie 5 km. Wszystko to w koszulce z logo sponsora, który w zamian za reklamę swojej firmy, płacił 4 zł za każdego uczestnika, a tym samym umożliwił dopłaty do realizacji recept przez seniorów.

„Zależało nam na tym, by miłosierdzie nie było tylko piękną ideą, czy teorią, stąd po dokładnym rozeznaniu okazało się, że wiele osób starszych ma problem z realizacją recept i wielokrotnie rezygnują z niektórych leków, gdyż po prostu ich nie stać” – tłumaczy ks. Andrzej Partika.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie pożegnanie ks. Jana Sienkiewicza

2026-03-07 16:32

ks. Łukasz Romańczuk

Przewodniczył bp Maciej Małyga

Przewodniczył bp Maciej Małyga

– „Twój brat był umarły, a ożył” – tymi słowami Ewangelii o miłosiernym Ojcu rozpoczął homilię podczas Mszy świętej pogrzebowej Maciej Małyga, żegnając ks. Jana Sienkiewicza, proboszcza parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Moczydlnicy Klasztornej.

Msza święta odbyła się w kościele pw. św. Jadwigi Śląskiej we Wrocławiu - Leśnicy, a ciało z trumną zostało złożone w wyznaczonym miejscu przy kościele. – Właśnie słyszeliśmy Ewangelię o miłosiernym Ojcu, miłosiernym Bogu, o dwóch braciach. Tę Ewangelię czyta dziś cały Kościół na swojej wielkopostnej drodze nawrócenia w kierunku Krzyża i Zmartwychwstania – powiedział biskup na początku homilii, jak podkreślił, fragment ten nie jest specjalnie przeznaczony na liturgię pogrzebową, ale w chwili pożegnania nabiera szczególnego znaczenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję