Reklama

Korupcja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podstęp o dostęp do koryta znany już był za czasów Jakuba i Ezawa. Ale dzisiaj, w miarę postępu ludzie nie dają się nabrać na soczewicę. Niektórzy jednak dostęp do koryta załatwiają sobie za pomocą łapówki. Jestem zbyt słaby z historii, więc zarzucam sobie pewną niewiedzę: dotychczas, z dostępnych mi źródeł, nie mogłem się dowiedzieć, kto pierwszy na ziemi dał kiedyś komuś łapówkę.
Mówią, że grube ryby biorą, ale tylko... większe sumy, a płotki zadowalają się każdą, czasem śmieszną kwotą. Niektórym nieźle się powodzi, bo biorą już od lat i wpadli w nałóg zachłanności, czyli mają ten proceder we krwi. A ten, który nie chce dać w łapę, jest czasem uznany za życiowego fajtłapę. Bo nie załatwi prawa jazdy, świadectwa, koncesji, zwolnienia lekarskiego i wielu innych spraw, które wymagają pieczątki i podpisu. Biega wówczas po różnych urzędach i prosi, kłania się, całuje rączki i... nic. Nie dasz - załatwią cię, ale negatywnie.
Kto „uczciwie” daje w łapę, ma zazwyczaj czyste ręce, ale „brudzi” rękę temu, który bierze. Ten jednak nie liczy się z tym, że wezmą pod światło jego rączki i jest zadowolony, bo ma poboczne, „ciche gaże”. Pewien kawaler starający się o rękę urodziwej panny wręczał chciwemu ojcu odpowiednie kwoty, aby ten, podczas rozmowy z córką, wyrażał się w samych superlatywach o jego osobie. A że tata panny był wyznawcą Bachusa - dość często zakochany kawaler dodatkowo wręczał mu butelkę czegoś mocniejszego. Można powiedzieć, że przeżera nas ten system. Jednak liczę na to, że gdy jakiś czas minie, niejednemu noga, przepraszam, ręka się powinie.
A mówiąc szczerze: „tylko ksiądz w konfesjonale, gdy rozgrzesza łapówkarza, łapówki nie bierze”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skutki „ogrania” w sprawie Mercosur

2026-01-10 07:01

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

To było wymowne wydarzenie. Premier Donald Tusk po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim dużo mówił o umowie Mercosur. Kolejny szkodliwy dla Polski pakt został przyjęty w piątek, a Polsce zabrakło głosów do tzw. mniejszości blokującej. Przeciw w Radzie UE głosowali przedstawiciele Polski, Francji, Irlandii, Węgier i Austrii, a od głosu wtrzymała się Belgia. Włochy, które w grudniu zgłosiły sprzeciw wobec umowy, ostatecznie ją poparły i to właśnie rozmowy premiera Tuska z premier Giorgią Meloni były przedmiotem pytań dziennikarzy.

Powołując się na deklarację rzecznika rządu, Adama Szłapki, Monika Rutke z telewizji Republika pytała premiera o „kilkadziesiąt spotkań”, jakie miał odbyć Tusk w celu budowania mniejszości blokującej. – Co poszło nie tak? Dlaczego nie udało się zbudować tej mniejszości blokującej? – mówiła kobieta, pytając o planowany kalendarz spotkań z premier Meloni. – Jakich zamierza pan użyć argumentów politycznych i gospodarczych, żeby przekonać wszystkich premierów tych krajów, którym zależy na podpisaniu umowy z Mercosurem [by tego nie robić]? – doprecyzowała Rutke.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: spotkaliśmy Jezusa, z Nim dotrzemy do celu

2026-01-10 12:34

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

W Roku Świętym wiele osób osobiście mogło spotkać się z Jezusem i przekonać się, że „nadzieja nie zawodzi”, ponieważ Pan żyje, jest w nas i nam towarzyszy – mówił Papież na audiencji dla wolontariuszy i przedstawicieli różnych instytucji, które przyczyniły się do organizacji jubileuszu. „Dzięki wam Rzym pokazał wszystkim swoje oblicze gościnnego domu, otwartej, radosnej, a jednocześnie dyskretnej i pełnej szacunku wspólnoty, która pomagała wszystkim przeżyć ten wielki moment wiary”.

Leon XIV przypomniał, że z okazji Roku Świętego przybyło do Rzymu ponad 30 mln pielgrzymów: „Nawiedzenie grobów Piotra i Pawła, a także grobów innych apostołów i męczenników, przejście przez Drzwi Święte, doświadczenie przebaczenia i miłosierdzia Bożego, były dla tak wielu osób chwilami owocnego spotkania z Panem Jezusem, podczas którego osobiście mogli się przekonać, że ‘nadzieja nie zawodzi’ (Rz 5,5), ponieważ On żyje, idzie w nas i z nami, zarówno w ważnych chwilach naszego życia, jak i w codzienności, a z Nim możemy dotrzeć do celu”.
CZYTAJ DALEJ

Do zobaczenia w niebie - śp. ks. Tadeusz Domżał

2026-01-10 18:22

Archidiecezja Lubelska

Zasmuciła nas wiadomość o śmierci ks. Tadeusza Domżała, redaktora „Niedzieli Lubelskiej” w latach 2008 – 2015.

Śp. ks. kan. Tadeusz Domżał odszedł do domu Ojca 9 stycznia 2026 r. w szpitalu w Łęcznej; zaledwie przed miesiącem, 14 grudnia 2025 r., obchodził 64 urodziny. W grudniu tego roku świętowałby 40 rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję