Proaborcyjna retoryka środowisk feministycznych właśnie osiągnęła dno. Inicjatorki billboardowej akcji „Nie jesteś sama” dowodzą mianowicie, że – tu cytat – „aborcja jest OK”.
To nie koniec: za akcją stoi grupa o nazwie Aborcyjny Dream Team. O czym marzą bojowniczki pro-choice? O tym, by „zmienić negatywne przekonania o aborcji” i by kobiety, które jej dokonały, nie bały się o tym mówić, bowiem aborcja jest czymś powszechnym. Przekonują: „1 z 3 twoich znajomych miała aborcję. Nie jesteś sama”. Dodając kobietom otuchy, wmawiają im, że aborcja jest autonomiczną decyzją kobiety oraz że stanowi jedną z banalnych czynności życiowych. Feministki nie zawracają sobie głowy etycznym wymiarem takiego „wyboru”. I trudno się dziwić: skoro aborcja należy do życiowej rutyny, to trudno poddawać ją etycznej ocenie. Ostatecznie nikt nie ocenia moralnie farbowania włosów czy seansu w solarium. Logiczne.
„Aborcyjna drużyna marzeń” tłumaczy, że ich kampania to odpowiedź na „kontrowersyjne billboardy przeciwników aborcji”. Owszem, można mieć różne opinie na temat eksponowanych na ulicach ogromnych zdjęć rozczłonkowanych ciał abortowanych dzieci, ale tłumaczenia „marzycielek” są absolutnie nie do obrony. Zdaje się, że dostrzegli to już nawet niektórzy liberalni komentatorzy. I to jest chyba jedyne światełko w tej ponurej sprawie.
[zdjecie id="69539"][/zdjecie]
Pomimo ogromnej temperatury sporów wokół aborcji, jakie co jakiś czas elektryzują opinię publiczną, nie przypuszczałem, że feministki (pewnie nie wszystkie, ale marna to pociecha) uciekną się do chwytów tak żenujących i cynicznych. W dodatku zapewne nie są świadome, że biorą na siebie odpowiedzialność nie tylko za obniżenie poziomu dyskusji o ludzkim życiu, ale też za ewentualne proaborcyjne decyzje tych kobiet, które zdołają omamić kłamliwym i żałosnym hasłem „aborcja jest OK”.
Czy grozi nam powrót do PRL? Środowisko proaborcyjne nie ustaje w wysiłkach, by zmusić lekarzy do wykonywania praktyk sprzecznych z ich sumieniem.
Aborcyjna lewica kolejny raz obnażyła swoje metody i cele działania. Najpierw stwierdzono, jakoby na Podlasiu została zgwałcona 14-latka. Prokuratura wyjaśniła, że kobieta ma 24 lata. Następnie przekonywano, że lekarze z Podlasia nie chcieli zabić dziecka, ale zrobiono to w Warszawie (sprawa obiegła media w ostatniej dekadzie stycznia – przyp. red.). Można odnieść wrażenie, że największe oburzenie wzbudza brak zgody na zabicie dziecka, a nie gwałt. Wsparcie matki tego dziecka w traumatycznym czasie i pomoc jej oraz dziecku po narodzinach nie były przedmiotem zainteresowania lewicy. Sprawę tę wykorzystuje się do tego, żeby szykanować lekarzy z prawym sumieniem. W wielu krajach można zaobserwować działania, których celem jest wyeliminowanie z zawodów medycznych osób sprzeciwiających się aborcji czy eutanazji.
Kudowa-Zdrój-Czermna. Procesja z Jasnogórską Ikoną Nawiedzenia do kościoła pw. św. Bartłomieja Apostoła.
Trzeba Matkę Bożą wziąć do siebie – przypominał bp Ignacy Dec podczas peregrynacji Obrazu MB Częstochowskiej w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Kudowie-Zdroju-Czermnej.
8 października Maryję powitali parafianie wraz z proboszczem ks. Markiem Mundziakiewiczem i wikariuszem ks. Matuszem Graboniem. Uroczystości rozpoczęły nabożeństwo oczekiwania i obrzęd powitania. Telegram Ojca Świętego odczytał dziekan dekanatu Kudowa-Zdrój, ks. kan. Edward Rostkowski.
Jaki jest sens sakramentu pokuty i pojednania? Dlaczego potrzebujemy przebaczenia? Wyjaśnia ks. Mariusz Rosik, znany i ceniony profesor teologii.
Kiedy Jezus ukazał się apostołom w Wieczerniku w niedzielę zmartwychwstania, rzekł do nich: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,22–23). Wydarzenie to jest konstytutywne dla sakramentu zwanego sakramentem pojednania. O ile w chrzcie dzieci dokonuje się obmycie z grzechu pierworodnego, a w przypadku chrztu dorosłych – z każdego grzechu popełnionego do tej pory, o tyle w sakramencie pojednania Bóg przebacza penitentowi grzechy popełnione po ostatniej spowiedzi. Przepięknym komentarzem do tych dwóch sakramentów zdają się być słowa św. Ambrożego, żyjącego w IV stuleciu biskupa Mediolanu: „Kościół ma wodę i łzy: wodę chrztu i łzy pokuty” (Epistulae 41,12).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.