Po raz kolejny Caritas Archidiecezji Wrocławskiej zorganizowała w tym roku letni wypoczynek dla ponad 4 tys. dzieci i młodzieży pochodzących z bardzo ubogich rodzin z terenów objętych wysoką stopą
bezrobocia. Swoimi wrażeniami z pracy na kolonii Caritas podzielił się z nami brat Adam Lis FSC.
W tym roku po raz pierwszy pracowałem na koloniach Caritas jako wychowawca i to od razu na trzech turnusach, m in.: w Łebie, Jarosławcu i w Ostródzie k. Olsztyna.
Dzień na koloniach upływał nie tylko na zabawie, ale też na spotkaniach dyskusyjnych i zawodach sportowych. W ciągu dnia był czas na modlitwę. Co tydzień spotykaliśmy się na Mszy św. Podczas turnusu
w Ostródzie powstał nawet chórek kolonijny, który piosenkami ubogacał naszą modlitwę. Staraliśmy się też kolonistom jak najlepiej wypełnić czas. Byliśmy na koncercie organowym w katedrze oliwskiej. W
Łebie mieliśmy okazję posłuchać „Arki Noego” i „Biedronek” z Tczewa.
Podczas każdego turnusu była organizowana olimpiada sportowa, gdzie dominującą dyscypliną był turniej plażowej piłki nożnej. Rozgrywano też zawody w siatkówce plażowej dziewczyn i chłopców, bieg sztafetowy,
różne konkurencje w wodzie, skok w dal itp.
Na koloniach nie brakowało wycieczek krajoznawczych. Dzieci zwiedziły zamek w Malborku, Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne w Olsztynie, ruchome wydmy. Była też przejażdżka promem po morzu,
rejs łódkami i kajakami, zwiedzanie latarni morskich, uczestnictwo w konkursie piosenki karaoke.
Wszystko to było powodem wielkiej radości dla najmłodszych. Ale bez pomocy i zaangażowania wielu osób zorganizowanie wypoczynku dla dzieci byłoby niemożliwe, począwszy od wychowawców po kucharzy.
Szczególne podziękowania należą się Caritas Archidiecezji Wrocławskiej z byłym dyrektorem ks. Adamem Dereniem (od lipca głównym dyrektorem Caritas Polska), a także obecnemu dyrektorowi ks. Mirosławowi
Kiwce i wszystkim hojnym dobroczyńcom. Serdeczne „Bóg zapłać”.
Arka Przymierza jest w Biblii znakiem obecności Pana pośród ludu. Hebrajskie (’ārôn) oznacza skrzynię, a jej wnętrze niesie tablice przymierza. Nad Arką znajduje się przebłagalnia (kappōret) i cheruby, więc Arka bywa kojarzona z tronem Boga. Dawid przenosi Arkę do Miasta Dawidowego, czyli do Jerozolimy zdobytej niedawno i uczynionej stolicą. Wniesienie Arki scala plemiona wokół Boga, a nie wokół samej polityki. W pamięci opowiadania stoi wcześniejsza próba zakończona śmiercią Uzzego. Świętość Boga okazuje się nie do oswojenia. Procesja idzie z ofiarą. Składanie wołu i tuczonego cielca podkreśla, że wędrówka ma charakter starotestamentalnej liturgii. Dawid tańczy z całej siły przed Panem, przepasany lnianym efodem (’ēfōd). To strój związany z posługą przy ołtarzu. Król przyjmuje postawę sługi. Tekst wspomina okrzyki i dźwięk rogu (šōfār), a ten dźwięk przypomina Synaj i ogłaszanie panowania Pana. Arka zostaje umieszczona w namiocie. Świątynia Salomona jeszcze nie istnieje, a jednak obecność Pana ma swoje miejsce w sercu miasta. Dawid składa całopalenia i ofiary biesiadne, a potem błogosławi lud w imię Pana Zastępów. Błogosławieństwo przechodzi w chleb. Każdy otrzymuje porcję pożywienia, mężczyzna i kobieta, po bochenku chleba, kawałku mięsa i placku z rodzynkami. Kult nie zostaje zamknięty w murach przybytku. Dotyka stołu i codziennej sytości. W centrum pozostaje przymierze. Arka niesie pamięć Słowa, a procesja uczy, że obecność Boga idzie pośród ludzi i porządkuje ich świętowanie.
Francuzi ponownie odkrywają znaczenie Cudownego Medalika. W ubiegłym roku odnotowano rekordową liczbę wiernych, którzy odwiedzili w Paryżu kaplicę przy Rue du Bac, gdzie w 1830 r. św. Katarzynie Labouré objawiła się Matka Boża. W sumie w 2025 r. modliły się tam niemal 3 mln osób. Tym samym, ta niepozorna kaplica stała się jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc we francuskiej stolicy.
Kaplica Cudownego Medalika to nie kościół, ale klasztorna kaplica w macierzystym domu Sióstr Miłosierdzia, zgromadzenia założonego przez św. Wincentego a Paolo i św. Ludwikę de Marillac. To właśnie tam w 1830 r. nowicjuszce św. Katarzynie Labouré trzykrotnie objawiła się Matka Boża i powierzyła jej misję rozpowszechniania cudownego medalika z wizerunkiem Maryi Niepokalanej. Matka Boża obiecała, że wszyscy, którzy Jej zaufają i będą go nosić, otrzymają wiele łask.
4 tys. młodych Polaków zadeklarowało udział w Światowych Dniach Młodzieży w Seulu w 2027 r. Najwięcej zgłoszeń mamy z dwóch warszawskich diecezji oraz archidiecezji krakowskiej i gdańskiej - poinformował PAP dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM ks. Tomasz Koprianiuk.
– Okazuje się, że zainteresowanie wyjazdem na ŚDM do Seulu jest dużo większe, niż spodziewaliśmy się. Zakładaliśmy, że wyjdzie ok. 2-2,5 tys. młodych z Polski. Tymczasem udział w wydarzeniach zadeklarowało już cztery tysiące młodych. Najwięcej zgłoszeń mamy z dwóch warszawskich diecezji oraz archidiecezji krakowskiej i gdańskiej – powiedział PAP dyrektor Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM ks. Tomasz Koprianiuk. Przyznał, że dużo mniej chętnych było przy okazji Lizbony czy Jubileuszu Młodych w Rzymie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.