Będzie ponad 700 tys. podpisów pod projektem "Zatrzymaj aborcję"
Na pewno ponad 700 tys. podpisów pod obywatelskim projektem zakazującym aborcji eugenicznej zebrał Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję" - dowiedziała się KAI. W czwartek podpisy zostaną złożone w Sejmie. Od tego dnia parlament ma trzy miesiące na rozpoczęcie procedowania nad projektem, zatem powinno to nastąpić do końca lutego przyszłego roku.
Dokładnej liczby zebranych inicjatorzy akcji nie chcą zdradzić. Podkreślają natomiast, że będzie ona rekordowa, największa spośród wszystkich dotychczasowych antyaborcyjnych akcji obywatelskich. Zostanie podana w chwili złożenia podpisów w biurze podawczym Sejmu RP w czwartek 30 listopada, prawdopodobnie około południa.
Podpisy popierające inicjatywę spływają na adres Fundacji "Życie i Rodzina" jeszcze tylko do wtorku 28 listopada. Od chwili ich złożenia w Sejmie parlament ma trzy miesiące na wyznaczenie terminu pierwszego czytania projektu ustawy, zatem powinno to nastąpić do końca lutego przyszłego roku.
Inicjatywa "Zatrzymaj aborcję" ma na celu wykreślenie z ustawy o planowaniu rodziny wyjątku pozwalającego na aborcję ze względu na stwierdzoną prenatalnie niepełnosprawność lub chorobę. W 2016 r. na podstawie tego przepisu zginęło 1042 dzieci. Większość z nich cierpiała na choroby genetyczne, najczęściej zespół Downa.
Ból z powodu zatwierdzenia przez parlament bezkarności aborcji oraz zapomnienia i wykluczenia niewinnych winien przeobrazić się w siłę i nadzieję, aby nadal walczyć o godność całego życia ludzkiego. Taki pogląd wyrazili biskupi argentyńscy po wydaniu 14 czerwca przez Izbę Deputowanych Narodu zgody na depenalizację przerywania ciąży. Nastąpiło to, mimo gorących apeli episkopatu i obrońców życia w Argentynie o niepodejmowanie takich decyzji. Teraz przyjętą ustawą zajmie się Senat.
W oświadczeniu, zatytułowanym "Całe życie ma wartość" z datą 14 czerwca, Komisje episkopatu - Wykonawcza oraz ds. Świeckich i Rodziny wyraziły ból z tego powodu, dodając jednak, że należy go przemienić "w siłę i nadzieję, aby nadal walczyć o godność całego życia ludzkiego". Zapewniono, że biskupi nadal popierają ideę dialogu w dalszej debacie prawnej.
Fragment fresku przedstawiającego postać identyfikowaną ze św. Augustynem
Pod koniec XIX w. w podziemiach Pałacu Laterańskiego odkryto malowidło ścienne. Pełne intensywności oblicze pomimo upływu czasu nadal wydaje się zadawać pytania patrzącemu na nie widzowi. Badacze zidentyfikowali tę siwowłosą postać jako najstarsze przedstawienie biskupa Hippony. Ikonografia, łacińskie inskrypcje i porównanie z innymi dziełami podsycają żywą debatę. Renowacja mocno zniszczonego wizerunku może dostarczyć nowych odpowiedzi.
Siwowłosy, o wątłym zdrowiu i delikatnej budowie ciała – tak sam Augustyn opisuje siebie w kazaniach i listach. Jego przyjaciel Possydiusz, w Żywocie św. Augustyna, informuje nas, że mimo wszystko biskup Hippony dożył sędziwego wieku – 76 lat, „ze wszystkimi członkami ciała, wzrokiem i słuchem nienaruszonymi”. Autor Wyznań od zawsze uważany był za filar chrześcijańskiej doktryny łacińskiego Zachodu. To właśnie wiele z tych elementów skłoniło uczonych do uznania za najstarszy portret świętego z Tagasty fresku odkrytego pod koniec XIX w. w pomieszczeniach znajdujących się pod kaplicą Sancta Sanctorum w Rzymie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.