Reklama

Z tragicznej przeszłości

Niedziela łódzka 35/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niewielu dziś już pamięta, że w trakcie II wojny światowej aresztowanych duchownych wywożono nie tylko do obozu koncentracyjnego w Dachau lub Oświęcimia. Wywożono ich także do obozu w Gross-Rosen k. Wrocławia. W niniejszym opracowaniu chcę przypomnieć losy niektórych z nich, szczególnie tych, którzy byli związani z diecezją łódzką. Na podstawie zachowanych i udostępnionych archiwaliów z całą pewnością można stwierdzić, że na 90 duchownych których skierowano do Gross-Rosen (obecna polska nazwa - Rogoźnica), dwóch pochodziło z ziemi łódzkiej. Byli to - ks. Witold Ornaf ze Zgromadzenia Księży Lazarystów i ks. Józef Zimoń, wikariusz parafii w Dmosinie, Milejowie, Chorzęcinie oraz Głownie. Według opracowań historycznych ks. Witold Ornaf urodził się się 4 listopada 1911 r. w Pabianicach. Do zgromadzenia wstąpił 28 października 1928 r. Święcenia kapłańskie otrzymał 20 grudnia 1936 r. Aresztowany został 7 lutego 1944 r. w Warszawie i uwięziony na Pawiaku. 29 marca 1944 r. został osadzony w Gross-Rosen, gdzie otrzymał nr 23983. Następnie został skierowany do obozu w Nordhausen, a także do Bergen-Belsen, gdzie doczekał wyzwolenia 15 kwietnia 1945 r.
Jego dalsze losy nie są mi znane. Jako ciekawostkę można podać, że także z Pabianic pochodził urodzony 8 czerwca 1925 r. ks. Stanisław Ornaf. Czy wspomniani duchowni byli ze sobą spokrewnieni? Trudno na to pytanie dzisiaj odpowiedzieć. Trudno także odpowiedzieć sobie na pytanie - dlaczego do tego obozu trafił ks. Józef Zimoń, skoro aresztowani duchowni byli wywożeni głównie do obozu w Dachau lub Oświęcimia. Ten urodzony 22 stycznia 1909 r. w Kalinku k. Łodzi kapłan przeżył wojnę choć później przebywał jeszcze w Oświęcimiu i Mauthausen. Po wojnie m.in. organizował parafię w Kolumnie, zostając jej pierwszym proboszczem. Zmarł w Łodzi 22 czerwca 1977 r. i został pochowany na cmentarzu w Rzgowie. Warto w tym miejscu wspomnieć, że osadzeni w Gross-Rosen księża pozbawieni byli możliwości sprawowania posług kapłańskich. Mimo zagrożenia w okresie świąt Bożego Narodzenia czterech kapłanów odprawiło Msze św. Kapłani także wysłuchali spowiedzi i udzielili współwięźniom Komunii św. Tak jak pozostali więźniowie, kapłani byli kierowani do wszelkich prac, głównie do pracy w pobliskim kamieniołomie. W lutym 1945 r. kapłani zostali ewakuowani do obozów znajdujących się w głębi Niemiec. Dwóch z nich nie przeżyło tej ewakuacji, a kolejnych 16 zmarło w innych obozach, nie doczekawszy wyzwolenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Mistyczka” przekroczyła 184 tys. widzów. Nadal jest grana w niemal 150 kinach

2026-10-02 13:13

[ TEMATY ]

film

Rafael

Alicja Lenczewska

Mistyczka

Materiał prasowy

Kadr z filmu „Mistyczka”

Kadr z filmu „Mistyczka”

„Mistyczka” utrzymuje się w repertuarach polskich kin i przekroczyła już granicę 184 tys. widzów. Film Jana Sobierajskiego, opowiadający historię Alicji Lenczewskiej, jest nadal wyświetlany w niemal 150 kinach w całej Polsce. Produkcja należy do najczęściej oglądanych polskich filmów tego roku.

Dla Jana Sobierajskiego to kolejny film, który znalazł szeroką publiczność. Reżyser ma na koncie m.in. „Powołanego” i „Powołanego 2”, które również przyciągnęły tysiące widzów do kin. „Mistyczka” potwierdza zainteresowanie tego typu kinem, choć jej twórcy opowiadają historię przede wszystkim poprzez emocje i osobiste doświadczenia głównej bohaterki.
CZYTAJ DALEJ

Martwisz się o bliską osobę? Maryja też zna ten lęk

2026-10-02 21:08

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Agata Kowalska

Są ludzie, o których trudno przestać się martwić. Możemy ich chronić, pomagać im i próbować zmieniać ich decyzje, ale nie możemy przeżyć życia za nich. Możemy za to zrobić coś bardzo ważnego – powierzyć ich Bogu.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję