jeszcze COŚ, co warte jest życia? Mojego życia, Twojego życia i Naszego życia. Pytanie można sformułować inaczej. Tak wprost. Nie stosując żadnych osłon, zderzaków i znieczulenia. Uderzy mocniej. Może
zaboli. Da bardziej do myślenia. Za co gotów byłbyś oddać życie? Za ojczyznę? Za naród? Za rodzinę? Za dziecko? Za człowieka? Za pokój? Za spokój? Za wiarę? Za miłość? Za nadzieję? I jaka odpowiedź rodzi
się w głowie? Bagatelizująco-wymijająca, zawarta w pustych stwierdzeniach: To wytarte pytania! Napuszone! Nieżyciowe! Cisną Ci się na usta slogany: przestań, daj spokój, nie te czasy, wyluzuj? I choć
coś podejrzewam, to nie ustąpię i zapytam jeszcze raz: Czy ostało się nam jeszcze COŚ, co warte jest życia? Gdyby okazało się, że już nie ma NIC, to by znaczyło, że nie ma już CZŁOWIEKA. Wielu mówi, że
niebezpiecznie ocieramy się o tę granicę. Że jesteśmy już bardzo blisko niej. Że ryzykujemy, nie zdając sobie sprawy z niebezpieczeństwa.
Na szczęście jest jeszcze CZŁOWIEK, czyli istota ludzka, która jest gotowa oddać życie. Co to daje? Poczucie bezpieczeństwa, pewności, zaufania. To prawdziwy skarb. Nie stać nas na to, aby go zmarnować.
A oto bardzo łatwo. Bo skarb jest kruchy. Nosi się go wszak w naczyniach glinianych.
Do poważnego i bolesnego dla społeczności aktu doszło w kościele San Giorgio in Conca, należącym do parafii Santa Maria di Nazareth w Montalbano (Włochy) - informuje portal newsrimini.it.
W piątek, 7 sierpnia, odkryto, że tabernakulum zostało zerwane i usunięte, a konsekrowane hostie znaleziono rozrzucone w otaczającej kościół zieleni. Alarm został natychmiast podniesiony, a karabinierzy z posterunku Cattolica wszczęli pełne śledztwo w sprawie incydentu.
Po zakończeniu modlitwy Anioł Pański Leon XIV ponowił apel o pokój. Ojciec Święty wezwał do modlitwy za narody doświadczone wojną i cierpieniem, powierzając je wstawiennictwu Maryi.
Zwracając się do wiernych zgromadzonych w Castel Gandolfo w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ojciec Święty przypomniał, że Maryja wzięta do chwały nieba jest dla całego Ludu Bożego „znakiem nadziei i pocieszenia”.
– Dziękuję Bogu za moją ojczyznę. Za tyle pięknych kart naszej historii. Za wolność, tak bardzo okupioną – mówił kard. Konrad Krajewski podczas Mszy św. sprawowanej 15 sierpnia w łódzkiej katedrze. W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Święto Wojska Polskiego oraz 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej modlono się za Ojczyznę i za tych, którzy oddali życie w jej obronie.
W Eucharystii uczestniczyli przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich i samorządowych, służb mundurowych, poczty sztandarowe oraz wierni. W homilii metropolita łódzki, nawiązując do hymnu Magnificat, zachęcał do dostrzegania Bożych darów i wdzięczności za nie. – Czy dziękuję Bogu, że jestem Polakiem? Czy dziękuję Mu za moją ojczyznę? Polską – pytał kardynał. Przypomniał, że pamięć o historii powinna prowadzić nie tylko do wspominania przeszłości, ale również do odpowiedzialności za współczesną Polskę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.