Reklama

Zagorzyckie święto

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zagorzyce - pełna zieleni, otoczona malowniczymi pagórkami wieś koło Sędziszowa Małopolskiego. Piękne kapliczki mówią przyjezdnym, że tutaj ludzie przywiązani są do wiary, tradycji i ziemi. Najstarsze wiadomości o wsi nad Budziszem pochodzą z 1379 r., kiedy to należała ona do dóbr królewskich, tzw. Dzierżawy ropczyckiej. Dzieje tej wsi to w pomniejszeniu historia narodu. Jedną z najważniejszych w nich dat będzie niewątpliwie 1 sierpnia 2004 r.
Część wsi należy do parafii Zagorzyce, a część do Góry Ropczyckiej. Kilka lat temu parafianie Zagorzyc Dolnych postanowili wybudować własną świątynię. Dzięki ofiarności i ciężkiej pracy 1 sierpnia 2004 r. bp Kazimierz Górny poświęcił nowy kościół pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny. Położona na wzgórzu świątynia wspaniale góruje nad wsią na tle zielonych wzgórz...
Poświęcenie zaczęło się dość nietypowo... Zagorzyczanie, chcąc podkreślić szczególną rangę uroczystości, przygotowali dla swego gościa niecodzienne przywitanie. Pod nowy kościół przywiozła Księdza Biskupa pięknie udekorowana bryczka w asyście konnej straży. Symbolicznym uderzeniem kluczem w drzwi nowego kościoła Ksiądz Biskup rozpoczął zagorzyckie uroczystości.
W czasie homilii bp Górny podkreślał, że: „Budowanie świątyń w Kościele katolickim, ale także w innych religiach, jest zawsze przejawem wielkiej kultury. Nade wszystko przejawem wiary świętej i miłości do Pana Boga. Budowa świątyń jest jednym z rodzajów wyznawania wiary - mówił Kaznodzieja. „To w niej człowiek kształtuje swoją wiarę, która jest wspaniałą szkołą chrześcijaństwa, poznania Chrystusa, poznania zasad wychowania według boskich przykazań. Jest ona miejscem naszego uświęcenia poprzez sakramenty”.
Zagorzycki kościół jest szczególnym wyrazem miłości Boga, bo powstał w czasach trudnych, w czasach zubożenia społeczeństwa. Jednak ludzie, którzy widzieli wspólny cel, potrafili ofiarnie i wspaniale pracować. Pracowali mimo ciężkiej sytuacji, bezrobocia, „najrozmaitszych katastrof, które Polska przeżywa”. Świątynia nieustannie przypomina nam, że Polska od tysiąca lat związana jest z Kościołem katolickim. Przypomina współczesnym, że jest chrześcijańska i nie wolno nam zdradzić korzeni i odstąpić od dziedzictwa, któremu na imię Polska. „Świątynia nieustannie przypomina nam, że jest Bóg i jest życie wieczne” - podkreślał Ksiądz Biskup.
Nawiązując do 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego mówił bp Kazimierz Górny, że było ono walką o wolność i godność, do których zostaliśmy stworzeni. Trzeba „brać z ich ducha, żeby nie godzić się na to, co nam dziś liberalna Europa proponuje. Nie godzić się na konstytucję bez Pana Boga, nie godzić się na oderwanie od Boga!” - wołał do zebranych. Ksiądz Biskup wzywał wiernych do budowania kościoła duchowego, pielęgnowania modlitwy, wzajemnego szacunku, udzielania pomocy ubogim, których jest coraz więcej w polskim społeczeństwie.
W uroczystościach brali udział przedstawiciele władz samorządowych, goście z Częstochowy i USA. To właśnie jedna z zagorzyckich rodzin, która znalazła się za oceanem, podarowała nowej świątyni m.in. ornaty. Mieszkańcy Zagorzyc ufundowali z kolei stacje drogi krzyżowej, piękne Tabernakulum i wspaniałą figurę Matki Bożej w ołtarzu głównym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech zostały zidentyfikowane

2026-08-18 16:45

[ TEMATY ]

wypadek

PAP

Wszystkie osoby, które zginęły w wypadku autokaru na Węgrzech, zostały zidentyfikowane - przekazała we wtorek wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul.

Dodała, że w przypadku trzech osób są już dostarczone dokumenty potwierdzające identyfikację, w dwóch przypadkach czeka jeszcze na nie. Poinformowała też, że psycholog, który pojechał dzisiaj z jedną z rodzin, zostaje na Węgrzech. - Jest tam potrzeba wsparcia psychologicznego zarówno osób przebywających w szpitalu, jak również rodzin, które są tam na miejscu - wyjaśniła.
CZYTAJ DALEJ

Łaska jest szeroka, ale nie jest automatyczna - trzeba ją przyjąć całym życiem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Odnowa, którą zapowiada Ezechiel, ma zdumiewające uzasadnienie: „nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego” (36,22). Klęska i wygnanie ludu stały się wśród narodów bluźnierstwem - mówiono: „to jest lud Pana, a musieli opuścić Jego ziemię” - jak gdyby Bóg Izraela okazał się bezsilny. Pan działa więc, by uświęcić swoje imię na oczach narodów; powrót z rozproszenia jest wydarzeniem teologicznym, zanim stanie się politycznym. Sercem wyroczni jest anatomia nawrócenia, którego człowiek sam nie potrafi dokonać. „Pokropię was czystą wodą” - obraz zaczerpnięty z rytuałów oczyszczenia Tory (por. Lb 19) - usuwa nieczystość i bożki. Potem następuje operacja głębsza: „dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała”. Warto zauważyć rozwój wewnątrz samej księgi: wcześniej Ezechiel wzywał - „uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha” (18,31); teraz Bóg bierze na siebie to, czego wezwanie nie zdołało sprawić. Zbiega się to z Jeremiaszową obietnicą Prawa wypisanego na sercach (Jr 31,33): oba głosy wygnania wiedzą już, że przymierze przetrwa tylko wtedy, gdy posłuszeństwo stanie się darem, nie samą powinnością. Zwieńczeniem jest zdanie: „Ducha mojego chcę tchnąć w was” - nie tylko nowego ducha ludzkiego, lecz Ducha samego Boga, który sprawi postępowanie według przykazań. Kościół czyta tę wyrocznię w Wigilię Paschalną, tuż przed liturgią chrzcielną - woda, nowe serce i Duch znalazły tam swoje wypełnienie. Formuła przymierza domyka całość: „będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem” - odnowiony człowiek jest zdolny do wierności, ponieważ wierność została mu najpierw darowana.
CZYTAJ DALEJ

Od Wadowic po Brazylię. Jan Paweł II wciąż łączy pokolenia

2026-08-20 16:54

[ TEMATY ]

Watykan

św. Jan Paweł II

pielgrzymi

grób św. Jana Pawła II

@Vatican Media

Jak w każdy czwartek pielgrzymi z różnych stron Polski i świata modlili się przy grobie św. Jana Pawła II (na zdjęciu Grupa z Radomska)

Jak w każdy czwartek pielgrzymi z różnych stron Polski i świata modlili się przy grobie św. Jana Pawła II (na zdjęciu Grupa z Radomska)

Pobudka o czwartej rano, prezent na 50. urodziny i wspomnienia sięgające czasów, gdy Karol Wojtyła był jeszcze kardynałem. Przy grobie św. Jana Pawła II spotykają się pielgrzymi z Polski i Brazylii, a wraz z nimi różne pokolenia. Ci, którzy pamiętają Papieża, przekazują swoje wspomnienia młodym. Ci zaś zaczynają odkrywać Jana Pawła II już nie tylko z opowieści rodziców.

Bernada przyjechała do Rzymu z trojgiem dzieci. W dniu 50. urodzin dostała od nich prezent, o którym marzyła od lat - Mszę św. przy grobie Jana Pawła II. „Właściwie to dzieci mnie tutaj przywiozły. Zrobiły mamie niespodziankę” - mówi. Na Eucharystię trzeba było wstać wcześnie. „To było silniejsze. Czekaliśmy na ten moment tyle lat” - opowiada ze łzami w oczach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję