Nie wiem, czy w obecnym czasie można sobie pozwolić na wybór najlepszych i najgorszych polityków posłów, ale właśnie na taki pomysł wpadł jeden z tygodników. Jak wielu dziennikarzy mówi, z wyborem najgorszego
posła nie ma absolutnie problemu, szukać jednak tych najlepszych, to już poważny problem. Nie chcemy w tym miejscu podawać nazwisk posłów, którzy znaleźli się na szczytach sejmowej wspaniałości, ani nie
chcemy podawać tych, którzy zajmują miejsce „pod kreską”. Oczywiście, każdy z nas zapewne ma swoich ulubieńców z sejmowej sali, i tych, których, mówiąc delikatnie, nie darzy sympatią.
Z naszych rozmów z czytelnikami wynika, że nie lubimy posłów szczególnie za to, że ciągle się kłócą, walczą o swoje, nie o nasze, chociaż obiecali, że na pewno zajmą się sprawami każdego Polaka, także
tego biednego. Po drugie: nie lubimy tych posłów, którzy uwikłani są w potężne afery związane z szaleńczymi korzyściami materialnymi. Po trzecie: nie darzymy sympatią tych, którzy „co innego mówią,
a co innego czynią”.
Wizerunek polskiego parlamentarzysty nie przedstawia się więc dobrze. Nasi czytelnicy podkreślają, że każdy kandydat na posła, jeszcze przed wpisaniem na listę wyborców, powinien przedstawić zaświadczenie
o ukończonym kursie z podstawowych zasad kultury.
Obraz św. Sebastiana z sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin
w Ropczycach
Postać św. Sebastiana, rzymskiego dowódcy z trzeciego stulecia, cieszyła się od wieków wielkim kultem: świadczy o tym fakt, iż był on trzecim po świętych Piotrze i Pawle patronem Rzymu. Jego śmierć poprzedziły okrutne męczarnie, kiedy stał się celem dla strzał i dziryt rzymskich żołnierzy
Sebastian stał się z czasem orędownikiem w czasach epidemii, które tak licznie nawiedzały osady i miasta również na Podkarpaciu. W czasach Renesansu wizerunek świętego Sebastiana w ikonografii uległ zaskakującej zmianie: zamiast dojrzałego rzymskiego żołnierza w zbroi przedstawiano nagiego młodzieńca...
W gorzowskiej katedrze 19 stycznia odbyło się polsko-niemieckie nabożeństwo ekumeniczne. Modlitwie o jedność chrześcijan przewodniczył bp Adrian Put.
18 stycznia rozpoczął się Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Główne nabożeństwa ekumeniczne w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej zaplanowano w Gorzowie Wlkp. i Zielonej Górze. Nabożeństwo ekumeniczne w Gorzowie Wlkp. zostało odprawione w poniedziałek 19 stycznia. Przewodniczył mu bp Adrian Put, a homilię wygłosił ks. Olech Dresler. Wikariusz gorzowskiej parafii greckokatolickiej, zauważył w homilii, że jedność chrześcijan zaczyna się od nawróconego serca, od wewnętrznej przemiany, które pozwalają, by Boże światło przenikało nasze relacje. - Możemy różnić się w liturgii, tradycji czy teologii, ale gdy razem pochylamy się nad cierpieniem człowieka - wtedy naprawdę świeci światło Chrystusa - mówił kaznodzieja. - Widzimy to bardzo konkretnie tam, gdzie chrześcijanie różnych wyznań: wspólnie pomagają uchodźcom, prowadzą dzieła charytatywne, towarzyszą chorym i samotnym, modlą się o pokój w miejscach naznaczonych wojną. Tam światło Ewangelii staje się widzialne i tam rodzi się jedność serc - zauważył.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.