Reklama

Sport

Mayweather pokonuje McGregora

Nie było sensacji w określanej przez wielu walką stulecia w boksie. Najlepszy pięściarz ostatnich lat bez podziału na kategorie wagowe, Amerykanin Floyd Mayweather jr, pokonał przez techniczny nokaut w dziesiątej rundzie Irlandczyka Conora McGregora na gali w Las Vegas.

[ TEMATY ]

boks

snow0810 / Foter.com / CC BY-SA

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Debiutujący w boksie McGregor zakończył walkę z podniesionym czołem - oprócz ogromnej wypłaty zyskał szacunek całego bokserskiego świata. Dla Mayweathera, który zdobywał mistrzowskie pasy w pięciu kategoriach wagowych i zarobił na zawodowych ringach blisko miliard dolarów było to pożegnanie z profesjonalnym boksem.

500-600 milionów dolarów na gaże dla zawodników, przypuszczalny rekord sprzedaży pay per view i niebywałe zainteresowanie na całym świecie. Starcie Mayweathera z McGregorem to z pewnością jedno z największych sportowych wydarzeń ostatnich lat. W sobotę w Las Vegas zmierzyły się dwie największe osobowości boksu i MMA.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Floyd stanął przed szansą osiągnięcia historycznego bilansu 50ciu walk bez porażki, a więc pobicia tzw. rekordu legendarnego boksera Rocky'ego Marciano.

W walkę lepiej wszedł Irlandczyk, który poprzez swój nietypowy sposób boksowania był bardzo niewygodnym przeciwnikiem dla Mayweathera. Amerykanin przez pierwsze dwie rundy miał problemy z przedarciem się przez dobrą obronę McGregora, który był bardzo aktywny i wygrał pierwsze starcia.

Od trzeciej rundy Mayweather zaczął przełamywać Irlandczyka, a jego przewaga rosła z każdą minutą. Amerykanin trafiał przede wszystkim ciosami na tułów, które odebrały siły mistrzowi UFC.

Z czasem Mayweather zaczął lokować również celne ciosy na szczękę, korzystając głównie z uderzeń protych. McGregor był coraz bardziej zmęczony.

Ostatecznie sędzia ringowy Robert Byrd przerwał pojedynek w dziesiątej rundzie, po serii celnych i bardzo mocnych ciosów Mayweathera. McGregor w tym momencie ledwo stał już na nogach i został uratowany przez arbitra przed ciężkim nokautem. Mayweather wygrał przez techniczny nokaut , ale McGregor pokazał wielkie serce do walki i zyskał szacunek fanów boksu na całym świecie.

2017-08-27 09:14

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wilder dalej mistrzem

[ TEMATY ]

boks

snow0810 / Foter.com / CC BY-SA

Amerykanin Deontay Wilder pozostał mistrzem świata federacji WBC w wadze ciężkiej po remisie z Brytyjczykiem Tysonem Furym na gali bokserskiej w Los Angeles. Sędziowie punktowali 115:111, 110:114 i 113:113. Obaj bokserzy na zawodowym ringu jeszcze nie przegrali.

Jeszcze rok temu mało kto się spodziewał, iż brytyjski bokser Tyson Fury opentany nałogami i imprezowym stylem życia wróci na ring i to w takim stylu. Pogromca Władimira Kliczki postanowił zmienić swoje życie i udowodnić sportowemu światu, że nigdy nie jest za późno na porzucenie zgubnych nałogów.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Czy chrześcijanin powinien popierać zbrodnie?

2026-05-29 21:00

[ TEMATY ]

chrześcijanin

zbrodnia

Adobe Stock

W debatach o religii regularnie powraca zarzut, że Biblia zawiera opisy przemocy, wojen i okrutnych wyroków, a więc chrześcijaństwo miałoby otwierać drogę do usprawiedliwiania zbrodni. Problem jest jednak znacznie bardziej złożony. Pytanie nie dotyczy wyłącznie starożytnych opisów wojennych, lecz także tego, czy człowiek wierzący może kiedykolwiek poprzeć przemoc, terror lub mord w imię Boga, ideologii czy „wyższego dobra”. Odpowiedź chrześcijańska wymaga spokojnego spojrzenia zarówno na całą Biblię, jak i na moralne przesłanie Ewangelii.

Jak wyjaśnia ks. dr Adrian Mętel, biblista i teolog Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, pytanie o to, czy chrześcijanin może popierać zbrodnie, wydaje się mieć odpowiedź oczywistą: nie. Trudność zaczyna się jednak wtedy, gdy czytelnik otwiera Stary Testament i widzi wojny Izraela, klątwę na Amaleka, zdobycie Jerycha albo nakazy wytępienia ludów Kanaanu (por. Pwt 7,1-5; 20,16-18; Joz 6; 1 Sm 15). Czy Biblia nie tylko opisuje przemoc, ale także ją nakazuje? A jeśli naród wybrany dopuszcza się czynów, które dzisiejszy język moralny nazwie zbrodniami, czy nie osłabia to przykazania: „Nie zabijaj” (Wj 20,13; Pwt 5,17)?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję