Reklama

Wiadomości

Szacunek i miłość dla polskich Mam

Matka i macierzyństwo w polskiej tradycji od lat cieszą się niezmiennym szacunkiem. Chroni je konstytucja, docenia kultura, wspiera prawo pracy. Jednak mamy najbardziej cenią sobie pamięć swoich dzieci, dlatego 26 maja w Polsce to jeden z najbardziej wzruszających dni w roku. Do serdeczności dla naszych Mam przyłączam się i ja.

[ TEMATY ]

komentarz

matka

Wiesław Ochotny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W przedszkolach i podstawówkach uroczyste akademie, dzieciaki z wypiekami na twarzy rysują laurki. Niejedna pociecha wpadnie na pomysł, by posprzątać ładnie pokój i być wyjątkowo miłym – wszystko dla Mamy bo przecież to jej dzień! Mamę cenimy nie tylko w najmłodszych latach. Badania CBOS z 2013r. pokazują, że aż 92% dorosłych Polaków pamięta silną więź z matką, a połowa z nich określa ją jako bardzo mocną. Pod tym względem mama jest wciąż bezkonkurencyjna, choć ojciec coraz bardziej „depcze jej po piętach”.

Każde dziecko bez względu na wiek i płeć chciałoby, by jego mama była szczęśliwa. Co czyni ją taką? Nie będzie żadną niespodzianką jeśli przypomnę, że zdecydowana większość Polek łączy swoje samospełnienie z życiem rodzinnym. 59% ankietowanych kobiet w 2013 roku żyło w związku małżeńskim, jedną piątą (19%) stanowiły panny, 15% – wdowy, zaś 7% kobiety rozwiedzione lub w separacji. Matki potrzebują poczucia bezpieczeństwa płynącego z budowania na trwałych podstawach i to sprawia im największą radość. I takich właśnie trwałych związków polskim Mamom z serca należy życzyć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Czy mamom do szczęścia niezbędna jest praca zarobkowa? Faktem jest, że większość kobiet pragnie spełnienia zawodowego, lecz nie za wszelką cenę. Polki zapytane czy ich zdaniem bardziej w społeczeństwie cenione są matki poświęcające się życiu domowemu, czy też te, które pracują – w 51% uważają, że bardziej szanowane są kobiety pracujące. Jednak aż 38% sądzi, że nie ma różnicy. Wiele z nich wcale nie czuje się pokrzywdzonymi pozostając w domu i poświęcając się wychowaniu dzieci. Warto zatem im życzyć, by mogły po prostu wybierać.

Polskie mamy cieszą się również, kiedy w ich związkach więcej jest współpracy. Zadowolone są, gdy podejmując pracę zarabiają według tych samych stawek co mężczyźni i w miarę równo dzielą się obowiązkami domowymi ze swoimi partnerami. W nas mężczyznach nie potrzebują pokornych pantoflarzy lecz solidnych partnerów.

Nie zawsze to wychodzi dlatego w wielu polskich rodzinach sporo jest dla mam powodów do troski. Ciężar spraw domowych nadal spoczywa głównie na ich barkach. Ich godzenie z pracą zawodową to z pewnością niełatwe doświadczenie. Dlatego niejednokrotnie żalą się, że pracują „na dwóch etatach”. Pewnie spowodowane jest to m.in. tym, że mężczyźni poświęcają więcej czasu na prace zarobkowe. Większość z kobiet ma poczucie, że za mało czasu poświęcają rodzinie. Oby tych trosk było jak najmniej.

Statystyki nie mówią o Was wszystkiego. Nie pokazują zawartości Waszego serca w którym tkwi olbrzymi potencjał troski o wspólnotę rodzinną. Jesteście skłonne do wielu poświęceń i wyrzeczeń osobistych, byle w Waszym domu panowała ofiarna miłość. W tym dniu przyjmijcie moje podziękowanie za dar Waszego kobiecego oddania. Oby Wasza praca nie poszła na marne a dzieci i najbliżsi potrafili Was docenić nie tylko 26 maja lecz każdego dnia w roku.

2017-05-26 11:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pułapka nieopisanego świata

Niedziela Ogólnopolska 19/2018, str. 39

[ TEMATY ]

komentarz

DOMINIK RÓŻAŃSKI

Mam wrażenie, że żyjemy w momencie nienotowanego dotąd napięcia między tym, co stanowi istotę nas samych, a dostępnymi nam zabawkami, które powoli zabawkami być przestają, a stają się nową nieznaną, nieogarniętą przez etyczne refleksje, stroną naszego świata. O ile dotychczas mogliśmy mówić, że – w rzucie płaskim – mamy cztery strony świata, a przy dodaniu przestrzeni pojawiają się jeszcze dwie, to teraz całkiem wyraźnie możemy już zauważyć, że powstał nowy wymiar, nowa przestrzeń, nowa strona świata – virtual reality. Powstał nie tylko nowy wymiar, z wirtualnej pulpy powoli wyłania się bowiem oblicze nowego świata. Niebezpiecznego, stosującego o wiele doskonalsze narzędzia kontroli i manipulacji swoimi mieszkańcami niż wszystkie znane nam dotychczas wymiary orwellowskiego koszmaru.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski wziął udział w programie "Sprawa dla reportera"

2026-10-06 20:15

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Hieronim Wróblewski

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Postać łódzkiej położnej, która w Auschwitz przyjęła na świat około 3 tys. dzieci, będzie bohaterką październikowego odcinka programu „Sprawa dla reportera”. W nagraniu udział wziął kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, który mówił o rozwijającym się w Łodzi kulcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej.

W studiu programu Elżbiety Jaworowicz spotkali się przedstawiciele różnych środowisk zainteresowanych postacią Stanisławy Leszczyńskiej – prawnicy, psychologowie, twórcy kultury, a przede wszystkim położne i siostry zakonne, dla których świadectwo łódzkiej położnej pozostaje szczególnie ważne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję