Reklama

Słowo Redaktora Naczelnego

Pamiętny dzień majowy

Niedziela w Chicago 22/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

13 maja wspominaliśmy Fatimę, wspominaliśmy też kolejną rocznicę dramatu, jaki rozegrał się na Placu św. Piotra, a którym był zamach na Ojca Świętego. Jak dzisiaj patrzymy na wydarzenia fatimskie z perspektywy 87 lat, które przyniosły tak wiele nowych faktów? 13 maja 1917 r. Matka Boża ukazała się trojgu dzieciom fatimskim po raz pierwszy. Dwoje spośród nich, Franciszek i Hiacynta, są już błogosławionymi, Łucja, najstarsza, jeszcze żyje. Jest karmelitanką w Coimbrze. Żyje więc jeszcze świadek objawień, osoba obdarzona tak wielką łaską... Wskazania Matki Bożej w Fatimie z jednej strony odnosiły się do pełni wiary, a z drugiej przedstawiały pełnię grozy, bo Maryja ukazała potępionych, którzy „przepadają” w odmętach otchłani. Matka Boża apelowała, żeby modlić się i pokutować za grzeszników, a dla uproszenia pokoju na świecie poleciła nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca.
Wyszła tu także sprawa nawrócenia Rosji - Matka Boża prosiła, by w tym celu papież poświęcił Jej Sercu ten kraj. W świadomości fatimskich dzieci Rosja przecież raczej nie istniała, jeśli w ogóle o takim kraju wiedziały. W 1917 r. wybuchła krwawa rewolucja bolszewicka, która poczyniła straszliwe szkody, zwłaszcza w odniesieniu do ludzi wierzących, do Kościoła. Bolszewicy niszczyli świątynie, i to nie tylko katolickie, ale wszystko, co było związane z Bogiem. Wiemy o tysiącach duchownych, prawosławnych i katolickich, którzy zostali zamordowani tylko z tego powodu, że byli ludźmi służącymi Panu Bogu.
Matka Boża odzywająca się wtedy w Fatimie, przypominająca o Rosji, jest niezwykłym znakiem dla świata. Rozgrywały się bowiem na wiele dziesiątków lat losy Europy, losy wielu krajów i narodów. Dzisiaj niektórzy mówią, że Rosja przeżyła już jakieś nawrócenie. Choć może trochę tak jest, myślę, że katolicy mają wciąż jeszcze wiele do zrobienia.
13 maja 1981 r. o godz. 17.00 z minutami miał miejsce zamach na życie Ojca Świętego. Jakaś zbrodnicza ręka zapragnęła zgładzenia wielkiego Papieża. Te strzały na Placu św. Piotra były także jakimś znakiem łączącym się z Fatimą; były w objawieniach fatimskich wątki mówiące o krwawiącym Ojcu Świętym, sam dzień był też liturgicznym wspomnieniem Matki Bożej Fatimskiej.
Dlatego Polacy, czcząc Panią Fatimską, bardzo modlą się w tym dniu za Jana Pawła II. Powstają kościoły i sanktuaria ku czci Matki Bożej Fatimskiej, gdzie w sposób szczególny zanoszona jest też do Boga modlitwa za Jana Pawła II. Jednym z takich kościołów jest sanktuarium fatimskie na zakopiańskich Krzeptówkach, które powstało jako wotum złożone Matce Bożej za uratowanie życia Ojca Świętego. Podczas odwiedzin w Polsce Jan Paweł II odwiedził to sanktuarium, które gromadzi setki tysięcy pielgrzymów. Sam kilkakrotnie odprawiałem tam Msze św., głosiłem kazania. Czuję się związany z tym kościołem na Krzeptówkach.
Wiele świątyń nosi wezwanie Matki Bożej Fatimskiej, czci się Jej obrazy i figury. Po każdym dziesiątku Różańca odmawiamy też krótką modlitwę: „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i pomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”. To modlitwa fatimska. Fatima odgrywa ogromną rolę w modlitwach całego świata o pokój, za Kościół, za Ojca Świętego. Dzień Matki Bożej Fatimskiej będzie zawsze dniem uczczenia Matki Najświętszej - także Tej, która króluje na Jasnej Górze i w innych sanktuariach świata. Do Niej zawsze będziemy się uciekać, Jej będziemy się polecać, Jej wsparcia będziemy oczekiwać w naszych wysiłkach o wolność religijną, o uczciwość i sprawiedliwość, o to, byśmy unikali grzechu. Ona może uratować nas od wiecznego potępienia.
Niech więc modlitwa fatimska stale nam towarzyszy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Można stać blisko rzeczy świętych i nie żyć w posłuszeństwie

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Tekst opisuje pierwszy wielki cios zadany Judzie przez Babilon. Młody Jojakin panuje krótko. Nabuchodonozor bierze Jerozolimę i przeprowadza deportację. Wywożeni zostają król, matka króla, urzędnicy, wojownicy, rzemieślnicy oraz kowale. To nie jest przypadkowy wybór. Imperium zabiera głowę państwa i ręce zdolne do pracy oraz do walki. Zostawia kraj osłabiony, zależny i łatwy do kontroli. Autor podaje liczby, by pokazać skalę ciosu. Szczególne znaczenie ma wywiezienie skarbów świątyni i pałacu. W świecie starożytnym trofea ze świątyni miały świadczyć o wyższości zwycięskiego boga. Pismo odrzuca ten sposób myślenia. Nie mówi o porażce Pana. Mówi o sądzie nad niewiernością ludu. Bóg nie przegrywa z Babilonem. Dopuszcza upokorzenie, by odsłonić prawdę o sercu swego narodu. Zmiana imienia nowego króla podkreśla zależność Judy. Człowiek na tronie nie panuje naprawdę. Znamy też drobny ślad tej historii z tabliczek babilońskich, gdzie pojawia się imię Jojakina i wzmianka o racjach żywności. Pismo i historia spotykają się tu w punkcie bardzo ludzkim. Wygnanie nie jest ideą. Jest losem ludzi żyjących na obcej ziemi. Właśnie tam Bóg zacznie oczyszczać nadzieję swego ludu.
CZYTAJ DALEJ

Prokuratura: b. ordynator ze Szpitala Południowego nie chciał zeznawać bez pełnomocnika

2026-06-24 17:02

[ TEMATY ]

lekarz

PAP

Warszawski Szpital Południowy

Warszawski Szpital Południowy

B. ordynator ze Szpitala Południowego Emil Jędrzejewski zakomunikował, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika, którego nie udało mu się do chwili obecnej ustanowić — poinformował w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Termin kolejnego przesłuchania wyznaczono na poniedziałek.

Jędrzejewski był w środę przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze okręgowej po informacjach, które we wtorek wieczorem przedstawił w wywiadzie w Kanale Zero. Stwierdził tam m.in., że na SOR-ze tej placówki procedury medyczne były wykonywane wadliwie. W wyniku błędów lekarskich dochodziło do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów.
CZYTAJ DALEJ

Miarą każdej autentycznej miłości jest Bóg

2026-06-25 09:05

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Miarą każdej autentycznej miłości jest Bóg. W nim, niczym w lustrze, winien przeglądać się każdy, kto deklaruje komuś miłość, w tym także swoim rodzicom.

Jezus powiedział do swoich apostołów: «Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę, powiadam wam, nie utraci swojej nagrody».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję