Reklama

Na Maryjnym szlaku (141)

Powtórka z historii

Przemierzamy Polskę jak najszybciej. Spieszymy się na wczasy, do rodziny, w interesach. Jeśli się gdzieś zatrzymujemy, to na krótki odpoczynek. Wypijemy kawę, coś zjemy i ruszamy dalej. Nie zawsze wiemy, że wystarczy zboczyć z zasadniczej trasy na pół godziny, by znaleźć się w oazie ciszy i spokoju - w sanktuarium maryjnym. Do takiego zjazdu z trasy zachęcają nas często charakterystyczne białe drogowskazy z rysunkiem kościoła. Robiąc przerwę w podróży, w sanktuarium nie tylko odpoczywamy, ale mamy szansę poznać i zobaczyć coś nieraz bardzo ciekawego i cennego, a przede wszystkim pomodlić się do Matki Bożej. To chyba dobry argument, aby nieco wyhamować ten nasz pęd do... No właśnie. Do czego...?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sieradz, przez który często przejeżdżamy w drodze do Warszawy czy na tereny wschodnie, za Wisłę, to w przeszłości jedno ze znaczniejszych miast polskich. W XIII w. był Sieradz nawet stolicą księstwa. Pewnie dlatego Matka Boża w oddalonej o 4 kilometry Charłupi Małej nosi tytuł Księżnej Sieradzkiej. Do odwiedzenia tej spokojnej wioski, leżącej na lewym brzegu Warty, zachęcam podróżujących przez Ziemię Sieradzką.
Już z daleka widać strzelistą wieżę kościoła Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Obecny kościół, już czwarty z kolei, został zbudowany w pierwszych latach XX wieku. Najstarszy, z pierwszej połowy XIII w., został zniszczony przez Krzyżaków.
Wewnątrz kościoła... prawie galeria malarstwa. Zespół dziesięciu tryptyków wykonanych przez krakowskiego malarza Zdzisława Pabisiaka przypomina wydarzenia z historii Polski, z dziejów Ziemi Sieradzkiej, a przede wszystkim rolę Matki Bożej, Jej obecność w życiu narodu. Są tu przedstawione m.in. sceny z chrztu Polski, męczeństwo św. Wojciecha, śmierć św. Stanisława Biskupa, najazd Krzyżaków na Sieradz, bitwę pod Grunwaldem, triumf Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, rozbiory Polski (Prusak szarpie orła, Austriak depcze mapę Polski, a Rosjanin dobija powstańca), Jasną Górę z wdzięcznymi pielgrzymami, męczeństwo św. Maksymiliana Kolbego w Oświęcimiu i wreszcie oddanie Polski przez Kard. Augusta Hlonda w opiekę Matce Bożej. Te obrazy robię ogromne wrażenie. Zmuszają do refleksji. A jeszcze jest i przyjazd papieża Polaka do Ojczyzny.
Bardzo lubię takie kościoły, w których Duch Święty jakby przez Matkę Bożą przypomina nam, Polakom nasze miejsce w historii, w Europie. W takich Kościołach czujemy dumę, że jesteśmy Polakami. A jednocześnie ta duma z przeszłości pobudza nas do czynu, do przemyślenia, co jeszcze możemy dla Ojczyzny zrobić. Piękne, realistyczne malarstwo, bez żadnych udziwnień, zrozumiałe swą wymową dla wszystkich - wyrafinowanych estetów i nas, maluczkich.
Księżna Sieradzka w ołtarzu głównym także jest ukazana w wyraźnej scenerii patriotycznej. Po obu stronach głowy Matki Bożej znajdują się dwa haftowane srebrem orły ze sztandarów wojskowych z okresu Księstwa Warszawskiego - dar Jakuba Bema „z prośbą o wolność”.
Wizerunek Matki Bożej Księżnej Sieradzkiej, czczony od początku XVII w., gromadził tłumy wiernych i słynął licznymi łaskami. Obraz wraz z kościołem przechodził trudne losy podczas II wojny światowej. Kościół został zamknięty, zdewastowany, ale obraz, papieskie korony i wota ocalały. Zniszczono piękną bibliotekę i archiwum parafialne, ale przedwojenna księga łask przetrwała.
Autor obrazu - nieznany. Pierwsza wzmianka świadcząca o jego cudowności mówi, że podczas budowy kościoła był umieszczony w specjalnym ołtarzu w dzwonnicy. Nie było przerwy w oddawaniu hołdu Matce Bożej. A był to rok 1755. Specjalna komisja w 1785 r. zebzrała opinie od 49 świadków o łaskach, jakie otrzymali wierni. A przychodzili oni nie tylko z sąsiednich wiosek. Rozpowiadali o cudownych zdarzeniach i to zachęcało innych do pielgrzymowania, nawet z całkiem dalekich stron.
Matka Boża z obrazu przypomina tę, tak dobrze znaną Madonnę Jasnogórską. Bogata kolorystyka obrazu odpowiada bogactwu kolorów w strojach regionu sieradzkiego, wśród których dominują czerwień i zieleń. Sukienka zasłania jasnożółte aureole, które otaczają głowy Maryi i Jezusa. Na ich tle od głów rozchodzą się promienie, a głowę Matki Bożej otacza kręgiem dwanaście gwiazd. Obraz przed koronacją w 1937 r. przeszedł gruntowną renowację.
Pragnę również zachęcić turystów i pielgrzymów indywidualnych, by nie zniechęcali się zastając kościoły zamknięte. Zawsze jest ktoś, często kapłan, który świątynię chętnie otworzy, odsłoni zakryty obraz, opowie o dziejach kościoła, porozmawia o dniu dzisiejszym i razem z nami się pomodli.
Szukajmy więc tych mniej znanych, często zapomnianych sanktuariów. Warto.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Służą – strzegą – prowadzą

Są jednymi z najbardziej tajemniczych istot pojawiających się na biblijnych kartach. Uczestniczą w najważniejszych momentach historii zbawienia. Interweniują w naszym życiu niczym agenci do zadań specjalnych i nie afiszują się ze swoją obecnością. Kim są, czym się zajmują i jak wyglądają?

Anioły znajdują się nie tylko w niebie, choć wydaje się, że jako dla istot czysto duchowych jest to dla nich naturalne miejsce. Ich najważniejszymi zadaniami są poznawanie, wielbienie, chwalenie i miłowanie Boga. Pełnią jeszcze jedną funkcję: opiekują się ludźmi. Poznajmy Bożych posłańców przez ich czyny na Ziemi.
CZYTAJ DALEJ

Rzecz o aniołach

Niedziela łowicka 40/2002

[ TEMATY ]

anioły

Karol Porwich/Niedziela

Któż z nas nie zna prostych i pełnych ufności słów modlitwy: "Aniele Boży, stróżu mój, ty zawsze przy mnie stój..." Dla niektórych była to może pierwsza w życiu modlitwa, szeptana jeszcze na kolanach matki. Ale czy anioły są żywo obecne tylko w świecie dziecięcej wyobraźni? Czy my, dorośli, też możemy wierzyć w anioły?

Jak ktoś kiedyś policzył, anioły są wspomniane w Piśmie Św. Starego i Nowego Testamentu 222 razy! Pismo Święte jest zatem od początku do końca przeplatane wzmiankami o aniołach. Bóg stawia anioły u wrót raju; aniołowie nawiedzają Abrahama; aniołowie wyprowadzają Lota i jego córki z pożaru Sodomy; anioł nie pozwala Abrahamowi zabić jego syna Izaaka. Czasem aniołowie są groźni: Bóg posyła anioła, który zabija pierworodne Egipcjan. Ale to anioł również wyprowadza Izraelitów z niewoli. Anioł zamyka paszcze lwów, żeby nie pożarły Daniela. Także w Nowym Testamencie jest wiele zdarzeń, w których występują aniołowie. Przecież to Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi Pannie poczęcie Syna Bożego; aniołowie śpiewają przy Jego narodzinach i sprowadzają pasterzy do stajenki; aniołowie ostrzegają Mędrców ze Wschodu przed Herodem. Anioł objawia św. Józefowi tajemnicę wcielenia i każe uciekać Świętej Rodzinie do Egiptu. Aniołowie służą Jezusowi, przy grobie Jezusowym zapewniają o Jego zmartwychwstaniu, a przy wniebowstąpieniu zapowiadają powtórne przyjście Zbawiciela. Sam Pan Jezus wspomina o aniołach. Mówiąc na przykład o nawróceniu grzeszników, stwierdza: "Tak samo powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca" (Łk 15, 10). Opisując sąd ostateczny zaznacza, że to aniołowie zwołaja ludzi na ten sąd, a On, jako Sędzia, zjawi się tam otoczony aniołami.
CZYTAJ DALEJ

Akademicki Lublin

2026-10-03 06:08

Paweł Wysoki

Związek Uczelni Lubelskich już po raz czwarty zorganizował wspólną inaugurację roku akademickiego.

1 października wzięli w niej udział rektorzy, profesorowie, pracownicy i studenci licznych uczelni wyższych, w tym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, Uniwersytetu Przyrodniczego, Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Lubelskiej. Społeczność akademicką miasta tworzy ok. 60 tys. studentów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję