Reklama

Panteon Mistrzów

Niedziela warszawska 17/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ta książka to zaproszenie na niezwykły spacer. W dodatku spacer, który można odbyć nie ruszając się z domu. Autor prowadzi czytelnika uliczkami i zaułkami starego Krakowa. Ale to wcale nie o Kraków przede wszystkim tu chodzi. Najważniejsi dla autora są ludzie, których łączy jedno: na przestrzeni setek lat, w taki czy inny sposób, związani byli z Uniwersytetem Jagiellońskim.
O tej uczelni napisano już bardzo wiele. Ale większość prac koncentrowała się na bogatej historii tej szacownej Wszechnicy, dziejach poszczególnych dyscyplin naukowych tam uprawianych, rodzących się w murach tej uczelni nowych koncepcjach i teoriach naukowych.
Ale przecież Uniwersytet Jagielloński to nie tylko mury. Stanisław Dziedzic w swojej książce proponuje nam inne spojrzenie na dzieje Jagiellońskiej Wszechnicy, dotychczas właściwie nieznane. Jak pisze we wstępie prof. Franciszek Ziejka, rektor UJ, jest to spojrzenie „poprzez pryzmat biografii tych jej Mistrzów i Wychowawców, którzy swym bogobojnym i cnotliwym życiem, nierzadko wspartym wielkimi osiągnięciami naukowymi, nade wszystko zaś szlachetnymi uczynkami, w sposób formalny bądź tylko zwyczajowy zasłużyli sobie na zaliczenie do grona polskich świętych i błogosławionych”.
Wśród tej bogatej galerii niezwykłych postaci są znakomici uczeni, kapłani, nauczyciele, zakonnicy. Wymieńmy tylko kilka postaci: św. Jadwiga, Stanisław ze Skarbimierza, ks. Michał Rapacz, Stanisław Hozjusz, ks. Józef Sebastian Pelczar, ks. Franciszek Blachnicki, bp Wilhelm Pluta, św. Jan z Kęt, ks. Piotr Skarga.
Autor przedstawia te i inne postacie w niekonwencjonalny sposób: oprowadzając czytelnika po Krakowie, jego zabytkowych świątyniach, klasztorach, budynkach. Dzięki temu historyczne postacie ożywają, stają niejako pośród nas. Lekturę ubogaca zestaw świetnie dobranych ilustracji.

Stanisław Dziedzic, „Święty szlak Almae Matris”, Wydawnictwo WAM, Kraków 2003.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wałbrzych. Bądźmy aniołami dla innych

2026-10-03 10:36

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Anioł Stróż

kolegiata w Wałbrzychu

ks. Andrzej Ćwik

kult Aniołów Stróżów

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Andrzej Ćwik, podczas okadzenia ołtarza

Ks. kan. Andrzej Ćwik, podczas okadzenia ołtarza

Pan Bóg także mnie chce posłać. Jest ktoś, komu trzeba powiedzieć, że Bóg go kocha, ktoś, komu trzeba wybaczyć, ktoś, kto czeka na moje dobre słowo – powiedział ks. kan. Andrzej Ćwik podczas odpustu ku czci Świętych Aniołów Stróżów w wałbrzyskiej kolegiacie. Od 122 lat są oni patronami głównej świątyni miasta.

Uroczysta Eucharystia odpustowa została odprawiona 2 października w kolegiacie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu. Liturgii przewodniczył i homilię wygłosił ks. kan. Andrzej Ćwik z parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Wałbrzychu.
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

Poświęcenie obrazu Siostry Faustyny

2026-10-03 21:43

Małgorzata Pabis

- Z wdzięcznością powierzamy wstawiennictwu św. Faustyny naszą wspólnotę i wszystkich, którzy wspierają powstające sanktuarium – powiedział ks. ks. Marcin Grzesiak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję