Reklama

Idę za Tobą Panie

Niedziela przemyska 10/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Radosne „Hosanna”

W blasku upalnego południowego słońca złoci się kopuła dostojnej jerozolimskiej świątyni i całego kompleksu budynków otoczonych wysmukłymi kolumnami. Na rozgrzanym niebie faluje gęste, gorące powietrze spowijając Przybytek Pański jakąś przedziwną aureolą. Piaszczystą drogą wśród krótkich cieni przydrożnych palm, wjeżdża do miasta grupka ludzi otaczając Galilejczyka siedzącego na oślątku. Coraz liczniejszy tłum napływający od strony świątyni, rzuca pod nogi oślątka palmowe gałązki krzycząc na cześć Przybywającego głośne, radosne „Hosanna. Błogosławiony, który idzie w imię Pana. Hosanna Synowi Dawidowemu”. I ja tam stoję wśród wiwatującego tłumu i mnie też udziela się ogólne uniesienie i z trudem przepycham się w stronę oślątka, by spojrzeć w Twoje zamyślone, łagodne oczy i głęboką troską pokryte Oblicze. Dlaczego o Panie, zmarszczki na Twym czole nie wyrażają pełnej radości obrazującej ducha wiwatujących tłumów? Dlaczego nie sprawia Ci radości ten wielki triumf? Bo oto szemranie słyszysz wśród faryzeuszy, że niepotrzebne są zachwyty radującego się ludu, że zbędne głośne wiwaty. I Twoja odpowiedź: „Jeżeli oni zamilkną, kamienie wołać będą”. I zdawało się wszystkim jakoby radość tłumu zamieniła się w jeden wielki hymn na Twoją cześć Synu Boga, i że wszystko stworzenie złączyło wspólne głosy śląc należne Ci uwielbienie. I zdawało się jeszcze, że wszystkie okoliczne wzgórza wypełnia taka sama pieśń: „Hosanna. Hosanna. Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie”.
Aż pracowity wiatr zmiótł wszelkie ślady odciśnięte na piaszczystej powierzchni. I już nie ma nic. Zanikło gdzieś echo głośnego, radosnego „Hosanna”. Tylko na szarym piachu usycha garść porwanych palmowych gałązek. A ja stoję w niknącym cieniu palmowego drzewa i słyszę ciągle powracające echo. Czy naprawdę był tu tłum? Czy było radosne „Hosanna”?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kochać Kościół mimo jego ran

2026-07-31 23:50

Marzena Cyfert

Msza św. w parafii św. Ignacego Loyoli

Msza św. w parafii św. Ignacego Loyoli

Św. Ignacy Loyola uczy, że miłość do Kościoła nie polega na zachwycie nad jego doskonałością, lecz na wierności mimo kryzysów i zranień – podkreślał o. Paweł Pasierbek, jezuita podczas odpustu parafialnego we wrocławskiej parafii św. Ignacego Loyoli.

Proboszcz parafii św. Klemensa Dworzaka we Wrocławiu przewodniczył Mszy św. odpustowej i wygłosił homilię. Na początku nawiązał do sceny, w której Jan Chrzciciel jest u szczytu swojej misji, a faryzeusze i uczeni w Piśmie wysyłają do niego delegację z pytaniem, czy jest zapowiedzianym Mesjaszem. Jan zaprzecza i mówi, że nie jest godzien rozwiązać rzemyka u sandałów Jezusa. Szczerze mówi o tym, kim jest i jakie jest jego zadanie. O Jezusie zaś mówi: „Oto Baranek Boży”. Wtedy uczniowie Jana idą za Jezusem.
CZYTAJ DALEJ

Nie bądź letni! Trzy rady od św. Alfonsa Marii de Liguori o tym, jak wytrwać w wierze

[ TEMATY ]

duchowość

Karol Porwich/Niedziela

Święty Alfons Maria de Liguori to wielki kaznodzieja, który stworzył praktyczny podręcznik życia chrześcijanina, w którym w niezwykle klarowny sposób tłumaczy podstawowe prawdy trwania w łasce Chrystusa. Dziś wielu katolików traci ze swej gorliwości. Jak wytrwać w wierze i nie stać się letnim chrześcijaninem? Oto kilka rad świętego Alfonsa!

Unikaj letniości
CZYTAJ DALEJ

Świadectwa powstańcze

2026-08-01 14:45

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W rocznicę Powstania Warszawskiego najcenniejsze są zawsze świadectwa uczestników. Szczególnie, że jest ich coraz mniej. Takie dał na łamach "Niedzieli" ksiądz kapitan Bogdan Kończak z Szamotuł.

To nie jest opowieść historyka, który rekonstruuje wydarzenia z dokumentów. To głos człowieka, który jako dziesięcioletni chłopiec widział sowieckie samoloty strzelające do kobiet i dzieci uciekających z pociągu, który jako nastolatek służył w Armii Krajowej podczas Powstania Warszawskiego i który przez całe życie nosił w sobie obrazy wojny. Takie świadectwa mają wartość, której nie zastąpi żaden podręcznik ani najstaranniej przygotowany film dokumentalny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję