9 stycznia bp. Tadeusz Rybak spotkał się ze stypendystami Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Od początku 2002 r. stypendiami tymi objętych jest ponad 1000 gimnazjalistów
z 39 diecezji. W diecezji legnickiej z tej formy pomocy korzysta 18 uczniów, m.in. z Ujazdu Górnego, Wojcieszowa, Lubomierza i Świerzawy.
To, że mogą spełniać swoje marzenia i zdobywać wiedzę zawdzięczają księżom, katechetom, nauczycielom i rodzicom. To dzięki nim zdolni, ale niezamożni uczniowie zostali zauważeni
i otrzymali szansę na lepsze życie. Zostali stypendystami Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Rocznie każdy z nich dostaje 900 zł, przelewanych na konto szkoły, która
opłaca stypendystom m.in. kursy językowe, komputerowe, czy zakup podręczników. Każdego roku o przyznanie stypendium ubiega się ponad 100 osób. Tylko niewielu udaje się je uzyskać.
Krzysztof z Wojcieszowa dzięki stypendium może rozwijać swoje zainteresowania. Bardzo lubi fizykę i matematykę. Za pieniądze otrzymane z Fundacji kupuje
m.in. książki, encyklopedie i tłumacze elektroniczne.
Sandra z Bolkowa otrzymała stypendium dzięki Księdzu Proboszczowi. To on zauważył ją, gdy zajęła I miejsce w finale olimpiady biblijnej. Interesuje się głównie biologią,
jednak w przyszłości chce studiować turystykę. Dzięki stypendium kupiła komputer. „Swoją ciężką pracą i zaangażowaniem zmobilizowała i nas, rodziców - mówi
mama Sandry. - Jeszcze rok temu byliśmy z mężem bez pracy. Teraz oboje pracujemy, córka ma stypendium i jesteśmy bardzo szczęśliwi”. Trzeci stypendysta Fundacji Dzieło
Nowego Tysiąclecia - Mateusz, interesuje się historią, głównie Polski od XVII wieku do czasów współczesnych. Pieniądze jakie otrzymuje z Fundacji wydaje na encyklopedie, atlasy historyczne
i różnego rodzaju leksykony. Zdobycie stypendium traktuje jako pierwszy krok do spełnienia życiowego marzenia. Chciałby zostać archeologiem. Mateusz z gimnazjum w Męcince
w Dniu Papieskim sam najpierw wrzucał pieniądze do puszek, by pomóc biednym uczniom. Dopiero później okazało się, że i on został stypendystą. Jak mówi udało się to dzięki Mamie,
Wychowawczyni i Księdzu Proboszczowi. To oni pomogli zebrać wszystkie potrzebne dokumenty. Teraz dzięki tym pieniądzom kupił komputer, ksiązki i uczy się grać na organach.
Podczas spotkani ze stypendystami Ksiądz Biskup mówił: „Cieszymy się, że możemy przyjść wam z pomocą. Życzymy, abyście wzrastali w mądrości w łasce
u Boga i ludzi, tak jak to jest powiedziane w Ewangelii o Panu Jezusie. Jesteśmy przekonani, że wiele dobrego będziecie czynić zarówno w środowisku
szkolnym jak i parafialnym, a w przyszłości, kiedy zdobędziecie odpowiednie wykształcenie, będziecie odgrywać dużą rolę w życiu społeczeństwa i Kościoła”.
Dzwony od wieków wpisują się w polski krajobraz, odmierzając czas modlitwy, radosnych uroczystości i chwil żałoby. Dla nas wierzących są głosem Boga wzywającym do wspólnoty, dla innych stają się jednak przedmiotem sąsiedzkich sporów. Jak informuje portal Beskidzka24.pl, w bielskiej dzielnicy Hałcnów konflikt o bicie dzwonów tamtejszej bazyliki mniejszej wszedł w nową, bolesną dla parafian fazę.
Sprawa jest niezwykle drażliwa dla lokalnej społeczności. Proboszcz bazyliki mniejszej, ks. Piotr Konieczny przyznaje, że parafia w Hałcnowie podjęła już konkretne kroki, by wyjść naprzeciw żądaniom urzędników. Oprócz tego, że dwa z czterech dzwonów zostały całkowicie wyłączone, to czas bicia pozostałych skrócono z minuty do zaledwie 45 sekund. W praktyce, ze względu na bezwładność mechanizmu, który musi nabrać rozpędu, realny czas słyszalnego dźwięku jest jeszcze krótszy. Duchowny podkreśla, że dzwony biją wyłącznie przed nabożeństwami – głównie w niedziele, a w dni powszednie odbywają się tylko dwie msze – poranna o godz. 6:30 i wieczorna o godz. 18:15. Ograniczenia w zakresie bicia dzwonów już wiele miesięcy temu wprowadzono także przy ceremoniach pogrzebowych.
Martin Schongauer, „Zwiastowanie”(XV w.)/fot. Graziako
Zapraszamy do włączenia się w nowennę w intencji dzieci zagrożonych aborcją. Do odmawiania przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego (16-24 marca) lub w dowolnym terminie.
Dzwony od wieków wpisują się w polski krajobraz, odmierzając czas modlitwy, radosnych uroczystości i chwil żałoby. Dla nas wierzących są głosem Boga wzywającym do wspólnoty, dla innych stają się jednak przedmiotem sąsiedzkich sporów. Jak informuje portal Beskidzka24.pl, w bielskiej dzielnicy Hałcnów konflikt o bicie dzwonów tamtejszej bazyliki mniejszej wszedł w nową, bolesną dla parafian fazę.
Sprawa jest niezwykle drażliwa dla lokalnej społeczności. Proboszcz bazyliki mniejszej, ks. Piotr Konieczny przyznaje, że parafia w Hałcnowie podjęła już konkretne kroki, by wyjść naprzeciw żądaniom urzędników. Oprócz tego, że dwa z czterech dzwonów zostały całkowicie wyłączone, to czas bicia pozostałych skrócono z minuty do zaledwie 45 sekund. W praktyce, ze względu na bezwładność mechanizmu, który musi nabrać rozpędu, realny czas słyszalnego dźwięku jest jeszcze krótszy. Duchowny podkreśla, że dzwony biją wyłącznie przed nabożeństwami – głównie w niedziele, a w dni powszednie odbywają się tylko dwie msze – poranna o godz. 6:30 i wieczorna o godz. 18:15. Ograniczenia w zakresie bicia dzwonów już wiele miesięcy temu wprowadzono także przy ceremoniach pogrzebowych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.