Oto słowa Franciszka w tłumaczeniu na język polski:
Powiedziałem w katechezie, że miłosierdzie to droga prowadząca z serca do rąk. W sercu otrzymujemy miłosierdzie Jezusa, który daje nam przebaczenie wszystkiego, ponieważ Bóg wybacza wszystko, i nas podnosi, daje nam nowe życie. Ponadto „zaraża nas” Jego współczucie. I od tego serca, które otrzymało przebaczenie wraz ze współczuciem Jezusa zaczyna się droga do rąk, to znaczy do dzieł miłosierdzia. Przedwczoraj powiedział mi pewien biskup, że w swojej katedrze oraz innych kościołach uczynił Bramy Miłosierdzia wejściowe i wyjściowe. Zapytałem go: „Dlaczego je uczyniłeś?”. „Aby wejść i przekroczyć tę Bramę oraz poprosić o przebaczenie i zyskanie miłosierdzia Jezusa; natomiast wychodząc drugą bramą miłosierdzia wychodzącego - aby zanieść miłosierdzie innym poprzez dzieła miłosierdzia”. Jakże mądry ten biskup, nieprawdaż? My także uczyńmy to samo: drogę. Wchodzimy właśnie do kościoła przez Bramę Miłosierdzia, aby otrzymać przebaczenie Jezusa, który nam mówi: „Wstań! Idź!”. A z tym "Idź!, powstań!” - wychodzimy bramą wyjściową. To Kościół wychodzący: droga miłosierdzia, która wychodzi z serca do rąk.
- „Módlmy się za wszystkich na świecie, którzy są dzisiaj głodni, spragnieni, wątpiący, którzy dźwigają ciężar wielu wątpliwości i win. Módlmy się za wiele niewinnych chorych dzieci, które dźwigają swój krzyż” – prosił papież Franciszek w czasie swojego ostatniego wystąpienia w oknie krakowskiej kurii.
Oczekiwanie na przyjazd papieża tradycyjnie już wypełnione było muzyką i śpiewem, płynącymi z ustawionej w pobliżu niewielkiej sceny. Ojciec Święty, wracając z odbywającego się wcześniej na Błoniach nabożeństwa Drogi Krzyżowej, zaskoczył zgromadzonych wiernych wysiadając z samochodu przed bramą Pałacu Arcybiskupów. Na krótko podszedł wówczas do wyczekujących go od wielu godzin pielgrzymów i pobłogosławił ich, po czym udał się do środka, by niedługo później pojawić się w papieskim oknie.
Dwie dziewczynki opłakują podczas czuwania przy świecach w lokalnym parku w związku ze strzelaniną w szkole katolickiej w Minneapolis
Minister bezpieczeństwa krajowego USA Kristi Noem poinformowała w środę, że na magazynku karabinu sprawcy strzelaniny w Minneapolis były napisy: „dla dzieci”, „gdzie jest wasz Bóg”, „zabić Donalda Trumpa”.
Dyrektor FBI Kash Patel poinformował w środę, że służby prowadzą śledztwo w sprawie pod kątem terroryzmu wewnętrznego i przestępstwa motywowanego nienawiścią wobec katolików.
Czy od 1 września religia w polskich szkołach stanie się przedmiotem drugiej kategorii? Państwo sfinansuje bowiem tylko jedną godzinę, a każda dodatkowa – jeśli samorząd ją zorganizuje – będzie traktowana jak podejrzane kółko zainteresowań. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada kontrole i „polowanie” na niepokorne gminy. W efekcie prawie 10 tysięcy nauczycieli – w większości katechetek – może stracić pracę.
Kiedy 1 września 1939 roku dzieci uczyły się polskiego i historii w tajnych kompletach, chodziło o walkę o duszę narodu. Dziś, w roku 2025, sytuacja zdaje się powtarzać – tym razem w odniesieniu do religii. Nauczanie wiary w szkołach schodzi do „drugiego obiegu”, a rodzice i samorządy muszą bronić prawa do wychowania w tradycji chrześcijańskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.