Reklama

Nowości „Gaudium”

Hanna Malewska

W czasach różnych zawirowań, w których neguje się autorytety moralne, zniekształca postawy pełne oddania drugiemu człowiekowi, próbuje się odbierać sens ludzkiemu życiu, potrzeba na nowo ukazywać osoby napełniające nadzieją naszą egzystencję. Niewątpliwie jedną z nich jest Hanna Malewska (1911-1983), która poprzez swe posługiwanie bliźniemu wniosła wiele światła w ciemną rzeczywistość PRL i promieniuje nadal na współczesną Polskę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Metropolitalnym Seminarium Duchownym odbyła się prezentacja nowej książki wydawnictwa „Gaudium”, będącej biografią legendarnej redaktorki „Znaku”. Głównymi aktorami tego spotkania byli abp Józef Życiński, s. Zofia Zdybicka SJK i ks. dr Alfred Wierzbicki, którzy opowiadali o jej trudnym, ale jakże owocnym życiu.
Hanna Malewska już od młodości zachwycała swoją wielką mądrością, rzetelnością, skromnością, pokorą i głęboką religijnością. Była wspaniałym historykiem i pisarką. Mając zaledwie 24 lata zaczęła pisać prozą. Napisała m. in. Kamienie wołać będą, Przemija postać świata, Labirynt, esej o Tomaszu Morusie. Na tle historycznych wydarzeń pragnęła pokazać moralne wybory człowieka. Rozważała problemy nie tylko wielkich władców, ale też szarych ludzi. W jej przekonaniu ludźmi nie tylko targają wielkie procesy społeczne, ale przede wszystkim walka toczy się we wnętrzu, która jest ich źródłem przemiany. Polega ona na zmaganiu się z samym sobą o zgodność z głosem sumienia. Wszystkie inne zdarzenia są jedynie owocem wyboru serca. Jako przykład podaje ona Tomasza Morusa - królewskiego kanclerza, który będąc wierny Bogu i prawdzie nie poddał się presji otoczenia. Na jego przykładzie twierdzi nadto, że wartości i rozwój kultury muszą być poparte modlitwą, która wspiera wszelkie działania.
Goście przypominali również wypowiedzi przyjaciół Hanny Malewskiej o niej samej i jej wpływie na otoczenie. Opowiadali o jej talencie redaktorskim i niezwykłym wyczuciu sytuacji. Kiedy kard. Stefan Wyszyński, który zwykle nie ulegał opinii innych, opowiedział w ankiecie o pesymistycznej wizji Kościoła w Polsce, p. Hanna wysłała Stanisława Grygiela do niego z prośbą, aby starał się pocieszać naród w swych wypowiedziach. Ksiądz Kardynał odpowiedział „macie rację, ja to zmienię”. Wielkim uznaniem cieszy się jej korespondencja z s. Teresą Landy - zakonnicą z Lasek, która stawiała zawsze w centrum Chrystusa, mimo wielu ówczesnych trudnych problemów.
Postać Hanny Malewskiej zasługuje na wyróżnienie ze względu na jej odwagę myślenia i działania. Prezentowana pozycja jest próbą ukazania wspaniałej postawy życiowej, świadczonej pomimo różnych przeciwności dziejowych. Pokazuje sens i wartość pochylania się nad drugim człowiekiem. Ponadto wskazuje na to, że razem z Bogiem można wywrzeć ogromny wpływ na swoje środowisko.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Franciszek z Asyżu. Mija 800 lat od śmierci mistyka, stygmatyka i założyciela zakonu franciszkanów

2026-10-03 09:24

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

flickr.com

Św. Franciszek mówił, że głosić trzeba zawsze życiem, a czasem - także słowami; pokazał, co to naprawdę znaczy radykalnie żyć Ewangelią - powiedział PAP rzecznik prasowy zakonu franciszkanów o. Jan Maria Szewek. W sobotę mija 800 lat od śmierci mistyka, stygmatyka i założyciela zakonu.

PAP: Jaką spuściznę pozostawił Kościołowi święty zwany „biedaczyną z Asyżu"?
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

X Piesza Pielgrzymka do Łososiowic

2026-10-03 17:38

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi nieśli relikwie św. Jadwigi Śląskiej

Pielgrzymi nieśli relikwie św. Jadwigi Śląskiej

Już po raz dziesiąty pielgrzymi wyruszyli z kościoła NMP Królowej Polski w Brzegu Dolnym, by przejść drogę do kościoła św. Jadwigi Śląskiej w Łososiowicach. Jubileuszowa pielgrzymka stała się okazją do dziękczynienia za lata wspólnego pielgrzymowania. Podczas Mszy świętej homilię wygłosił ks. Tomasz Latawiec, inicjator pierwszej pielgrzymki sprzed dziesięciu lat.

Tuż przed wejściem do Łososiowic na pielgrzymów czekała “św. Jadwiga Śląska”. W jej rolę od samego początku wciela się pani Danuta Wiatrowska z Łososiowic. Towarzyszyły jej dziewczynki przebrane za dwórki oraz chłopiec ubrany w strój rycerski. - To dla mnie piękny znak, że to, co dziesięć lat temu było tylko pomysłem i wielką niewiadomą, stało się tradycją, która gromadzi kolejne pokolenia - zaznacza ks. Tomasz Latawiec, dodając: - Wierzę głęboko, że ta prosta, wspólna droga modlitwy będzie nadal przyczyniała się do coraz większego kultu św. Jadwigi Śląskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję