W ostatnim dniu pobytu na Ukrainie kard. Pietro Parolin po dwudniowej wizycie we Lwowie powrócił do Kijowa, gdzie oddał hołd ofiarom niedawnego Majdanu i Wielkiego Głodu z lat trzydziestych XX wieku. Spotkał się także z Wszechukraińską Radą Kościołów i Organizacji Religijnych.
Wizyta ta ma ogromne znaczenie przede wszystkim dla zwykłych obywateli Ukrainy, bez względu na ich przynależność religijną i światopoglądową. Podkreśla to biskup pomocniczy diecezji charkowsko-zaporoskiej Jan Sobiło: „To było rzeczywiście bezpośrednie spotkanie tych ludzi z sekretarzem stanu, który bardzo ładnie i w prosty sposób wypowiedział myśl Ojca Świętego. Zrozumieli oni, że Ojciec Święty o nich myśli, że ich błogosławi. I rzeczywiście uświadomili sobie, że Papież i Stolica Apostolska nie są gdzieś daleko, ale jest to realna troska Ojca Świętego o wszystkie dzieci całego świata. Podobna była reakcja przedstawicieli różnych wyznań. Mówią oni: «Myśmy bardzo dużo zrozumieli. Przede wszystkim to, że Ojciec Święty to rzeczywiście ‘Papa’, że jest ojcem nas wszystkich». Gdy zobaczyli kardynała z bliska i usłyszeli jego jakże ciepłe i pełne troski słowa, to bardzo wiele zrozumieli, także to, czym jest Kościół katolicki” – powiedział bp Sobiło.
Kard. Parolin jeszcze dziś wieczorem powróci do Watykanu
Mimo oczywistych różnic między Benedyktem XVI a Franciszkiem próby wzajemnego przeciwstawienia ich sobie nie powiodły się. Obaj zachowali szacunek wobec siebie i istniała między nimi braterska bliskość. Tak stosunki między obu papieżami określił w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Corriere della Sera” sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin.
Na wstępie rozmowy wyjaśnił, że próba skłócenia biskupów Rzymu – obecnego i emerytowanego – nie udała się dzięki wierze ich obu oraz modlitwom ludu Bożego, który ich obejmował i wspierał. „Wiara ludu Bożego jest zawsze naznaczona instynktowną miłością do Następcy św. Piotra, stanowi część tego, co Kościół uznaje za «sensus fidei», a więc instynkt wiary, o którym tak wiele mówił Joseph Ratzinger a teraz nadal mówi papież Franciszek” – stwierdził rozmówca dziennika. Przypomniał, że przyszły Benedykt XVI dostrzegał to, co nazywał „prawdziwie demokratyczną funkcją” nauczania kościelnego, przywoływanego nieraz do ochrony wszystkich ochrzczonych przed działaniami postronnymi.
Wstęp listu brzmi jak wyznanie wiary człowieka stojącego na progu próby. Paweł nazywa siebie apostołem «z woli Bożej» i od razu wskazuje na «obietnicę życia w Chrystusie Jezusie». To życie zaczyna się już teraz i przenika czas więzienia. Pozdrowienie «łaska, miłosierdzie, pokój» nie jest jedynie formułą grzeczności. Łaska (charis) mówi o darze, miłosierdzie o sercu Boga, pokój (eirēnē) o pełni. Paweł dziękuje Bogu, «któremu służy jak przodkowie», z czystym sumieniem (syneidēsis). Wiara chrześcijańska wyrasta z modlitwy Izraela i idzie dalej. Wspomnienie Tymoteusza wraca «we dnie i w nocy». Apostoł pamięta jego łzy i pragnie spotkania. Relacja ucznia i ojca w wierze ma poziomy odpowiedzialności i czułości. Tradycja Kościoła pamięta Tymoteusza jako pasterza Efezu. List brzmi jak przekaz pochodni w czasie apostolskich kajdan. Najważniejsze pada w zdaniu o «szczerej wierze» (anupokritos pistis), która mieszkała najpierw w babce Lois i w matce Eunice. Ewangelia przechodzi przez dom i przez pamięć rodzin. Paweł widzi w Tymoteuszu owoc takiego przekazu. Następnie przypomina o «charyzmacie Bożym» (charisma), otrzymanym przez włożenie rąk. Ten gest oznacza modlitwę Kościoła i powierzenie służby, która ma strzec i karmić wspólnotę. Czasownik «rozpalić na nowo» (anazōpyrein) mówi o ogniu, który wymaga troski, ciszy i wierności. Bóg nie daje ducha lęku (deilia). Daje «moc, miłość i trzeźwe myślenie» (dynamis, agapē, sōphronismos). Z takiego daru rodzi się wolność od wstydu wobec «świadectwa» (martyrion) i wobec więzów apostoła. Wierność Chrystusowi ma cenę, a jej fundamentem pozostaje moc Boga.
Leon XIV po raz pierwszy spotkał się z Trybunałem Roty Rzymskiej z okazji inauguracji roku sądowego. Zwrócił uwagę na ścisły związek między prawdą i miłością. Przestrzegł przed kierowaniem się źle rozumianym współczuciem, które, choć pozornie jest motywowane gorliwością duszpasterską, może utrudnić ustalenie prawdy. Przypomniał, że podstawowym kryterium działalności sądów kościelnych jest troska o zbawienie człowieka.
Ojciec Święty przypomniał, że sam pełnił posługę sędziego. Dzięki temu lepiej może zrozumieć pracę kościelnych trybunałów i docenić ich znaczenie w Kościele.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.