Reklama

Święci w supermarketach?

Niedziela warszawska 48/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tęsknię za tym, aby było więcej świętych wśród osób świeckich, wśród polityków i dziennikarzy, także wśród artystów, żeby malowali arcydzieła a nie obrażali Boga i ludzi.

Jan Ośko: - Czy nie ma Ksiądz wrażenia, że Adwent i czas Bożego Narodzenia charakteryzuje się szczególnym kultem świętych? Obchodzimy wtedy Andrzejki, Barbórkę, Mikołajki i Sylwestra...

Ks. Stefan Moszoro-Dąbrowski: - Adwent to czas oczekiwania. To oczekiwanie nie jest bezduszne, ale z konkretnymi ludźmi. Oczekujemy razem z Najświętszą Maryją Panną, razem z św. Józefem, razem z Janem Chrzcicielem i innymi prorokami. To w Adwencie słyszymy we Mszy św. rodowód Pana Jezusa z Ewangelii św. Mateusza. Sądzę, że w tym kontekście mieszczą się inne postacie. Już tradycyjnie w ikonografii występują święci przy Rodzinie Świętej w Betlejem. Nikt się nie dziwi tego połączenia nie uwzględniającego chronologii. Zaznaczamy w ten sposób, że święci należą do tej rodziny, że choć nie żyli w pierwszym wieku w Ziemi Świętej to są bliscy Jezusowi.

- A co Ksiądz myśli, gdy w supermarketach, na butelkach z napojami i w reklamach widzi podobiznę św. Mikołaja?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Ciśnie mi się wtedy na usta prośba do wszystkich wiernych, także do dziennikarzy, aby nie pozwalać na zeświecczenie nie tylko świętych, ale i samych świąt Bożego Narodzenia. Jest to dla nas nowe wyzwanie, by uczyć się tak żyć w świecie konsumpcji, aby nie zostać przezeń zniewolonym.
Gdy zaś chodzi o św. Mikołaja, to można go porównać z Matką Teresą z Kalkuty. Był on biskupem, bardzo zaangażowanym w to, co dzisiaj określamy jako dzieło charytatywne. Miał jednocześnie olbrzymią wiarę. Często nie miał z czego udzielać pomocy i wtedy modlił się, aby to było możliwe. Dla mnie jest on przykładem, że pomoc charytatywna rozpoczyna się od modlitwy.
Dodatkowo św. Mikołaj jest bardzo ekumeniczny. Jest bardzo popularny wśród prawosławnych. Połowa ikon na Wschodzie, to wizerunki św. Mikołaja. Jest wreszcie przykładem biskupa dobrze pełniącego swoje obowiązki.

- Przykład św. Mikołaja pokazuje, że święci głęboko weszli w kulturę masową.

- To również przykład jak dużą rolę w kulcie świętych odgrywa element ludzki. Nieludzkie jest pozbywanie się świętych, mówienie, że to zabobon, że wystarczy bezpośredni kontakt z Bogiem. My potrzebujemy pośredników. Nasz świat staje się coraz bardziej światem pośredników. Być może najpierw trzeba zaprzyjaźnić się z jakimś świętym, aby przez niego dotrzeć do Boga.
Odcinam się od kiczu i czystej komercjalizacji, z jaką teraz często mamy do czynienia w podejściu do świętych. Gdy święci stają się popularni, trzeba wtedy mówić o prawdziwym przesłaniu, które oni niosą. Zresztą bardzo wielu księży to robi. Można dzięki temu prowadzić wielką katechezę.
Komercja traktuje świętych bardzo powierzchownie. A nam trzeba iść w głąb. Kościół jest wezwany, aby kształtować i pogłębiać świadomość. Trzeba nam przypominać, że Kościół jest wspólnotą świętych.

- Jacy święci są Księdzu szczególnie bliscy?

Reklama

- Moimi ulubionymi pośrednikami są Najświętsza Maryja Panna i św. Józef. Pan Jezus uczy, że Bóg jest naszym Ojcem. Jednak Zbawiciel jako człowiek uczył się czym jest ojcostwo od św. Józefa. To jest niesamowita tajemnica. Św. Józef był oparciem dla Najświętszej Maryi Panny. To ważne dzisiaj, gdy słyszymy o kryzysie małżeństwa i ojcostwa. Św. Józef podejmował decyzje, patrzył dalej w przyszłość, był też człowiekiem posłusznym Bogu.
Ściśle związany jestem ze św. Josemarią Escrivą, którego poznałem osobiście, staram się go naśladować i przekazywać Jego naukę.
Bliscy mi są archaniołowie: św. Michał, św. Gabriel, św. Rafał. Także św. Piotr, jako ten, który innych utwierdzał w wierze, który był jak skała. Lubię św. Pawła, szczególnie przypadły mi do gustu listy do św. Tymoteusza.
Z polskich świętych bliski jest mi św. bp Józef Pelczar. Także św. Urszula Ledóchowska, której piękny tekst o uśmiechu trafił do brewiarza. Niezwykłą świętą jest królową Jadwiga; mimo młodego wieku widziała jak bardzo ważne są wyższe uczelnie i świat kultury.
Św. Jan Kanty jest dla mnie przykładem wykładowcy i kapłana. Był on kopistą. Gdy pod koniec jego życia wprowadzono wynalazek druku, pozornie wydawało się, że to, co robił straciło sens. To, że został świętym pokazuje, że ważniejsze od tego, co się robi jest to, jaki jest cel pracy.
Z kandydatów do ołtarza bardzo bliski jest mi Jerzy Ciesielski z Krakowa, który tak jak ja onegdaj, był inżynierem. Ostatnio odkrywam bp. Jana Pietraszko, który był proboszczem przy kościele św. Anny w Krakowie. A także bp. Wilhelma Plutę z Gorzowa Wielkopolskiego, który był znakomitym przykładem dla księży.
Nie mogę też nie wspomnieć o św. Janie Marii Vianney’u, proboszczu z Ars czy o św. Mikołaju - biskupie.

- W Piśmie Świętym czytamy, że tylko Bóg jest święty. A jednocześnie w Kościele jest bardzo rozbudowany kult świętych. Czy nie mamy tutaj do czynienia ze sprzecznością?

- Świętość jest atrybutem Pana Boga, a nam jest przybliżona w Jezusie Chrystusie i konkretnych świętych. Kult świętych jest bardzo dobrze streszczony w obydwu prefacjach Mszy św. Oddając im kult oddajemy cześć Panu Bogu. To Bóg jaśnieje w świętych, a oni są jak księżyc, odbijający światło słońca. Nie świecą własnym światłem, ale odbijają moc Chrystusa. Świętych daje Bóg do naśladowania, są przykładem i są także pośrednikami między nami a Nim. To właśnie dzięki mocy Bożej mogą nam pomagać.
Kościół katolicki jest ściśle związany z Trójcą Świętą i obecna jest w nim świętość Pana Boga.

- To dlatego Kościół jest święty?

Reklama

- Sam Kościół jest święty jako instytucja ponieważ został założony przez Chrystusa, który spełniał wolę Ojca i został ożywiony przez Ducha Świętego. Kościół jest święty ponieważ posiada święte sakramenty i świętą naukę. Świętość jednak osiągają konkretne jednostki i to konkretna osoba musi do tego dążyć poprzez własne nawracanie się. Tak samo w przypadku grzechu. To przecież konkretny człowiek popełnia grzech. Bardzo ciekawe jest porównanie myśli kard. Karola Wojtyły z książki zatytułowanej U podstaw odnowy, wydanej w 1972 r. z tym, co Ojciec Święty napisał w Novo millennio ineunte. Już w tamtej książce Ojciec Święty zwracał uwagę na świętość osobistą człowieka. Jeśli Kościół jest Kościołem świętych, to nie chodzi w tym przypadku o strukturę, ale o miejsce, gdzie Bóg konkretnym osobom udziela tego największego daru, jaki może otrzymać istota ludzka.

- Są tacy, którzy mówią, że za tego pontyfikatu wyniesiona ołtarze zbyt dużo świętych...

- Ja bym powiedział, że zbyt mało. Jeżeli popatrzymy na liczby kanonizowanych i porównamy z liczbą tych, co są w Kościele, to jest niewielki ułamek. Świętych nie jest za dużo, ale jest za mało. Tęsknię za tym, aby było więcej świętych wśród osób świeckich, wśród polityków i dziennikarzy, także wśród artystów, żeby malowali arcydzieła a nie obrażali Boga i ludzi.

- Można powiedzieć, że Jan Paweł II podczas swojego pontyfikatu postawił na świętych.

- Tad Schulz, jeden z autorów biografii Jan Pawła II, określił to jako „wielką strategię”. Ojciec Święty już na początku lat osiemdziesiątych, zmienił przepisy prawne tak, aby przyspieszyć procesy beatyfikacyjne i kanonizacyjne. Dzięki temu dzisiaj, zaledwie pięć lat po jej śmierci, mamy wspaniałą beatyfikację Matki Teresy z Kalkuty. Dla mnie osobiście ta beatyfikacja łączy się mocno z pierwszą pielgrzymką Ojca Świętego do Meksyku, będącą odpowiedzią na teologię wyzwolenia. Ta beatyfikacja jest odpowiedzią Kościoła na biedę i nędzę obecną w świecie. Kościół na biedę odpowiada tak jak odpowiedziała bł. Matka Teresa. Nie wzywa do rewolucji, ale wzywa do świętości.

- Postawa Matki Teresy jest niezwykle trudna do naśladowania.

Reklama

- Rzeczywiście, głos Matki Teresy, który brzmi donośnie, jest czymś niezwykłym. Jest to postać tak wyrastająca ponad przeciętność, że aż trudno bezpośrednio ją naśladować. W takiej akurat formie jest to postawa bardziej do podziwiania niż do naśladowania. Każdy katolik dążąc do świętości musi odkryć jej własną formę, Ojciec Święty bardzo mocno podkreśla, że świętość nie jest zarezerwowana dla „geniuszy świętości”, ale jest dla wszystkich, możliwa dla każdego.

- Jednak świętość ciągle wydaje się czymś abstrakcyjnym, osiągalnym jedynie dla tych, co uprawiają „duchową kulturystykę”.

- Kościół, gdy stawia nam przykłady świętości, wzywa do naśladowania świętych. Św. Augustyn dobrze to wyrażał mówiąc: „Jeżeli jemu to się udało, to dlaczego mnie ma się nie udać”. Taki jest sens beatyfikacji i kanonizacji. Świętość to nie uczuciowość. Tak nie można pojmować świętości. To nie jest jakiś fajny stan, w który można się wprowadzić. Gdy ktoś tak przedstawia świętość to dopuszcza się manipulacji.
Musimy uważać, żeby nie sprowadzać świętości do ideału, który zupełnie nie pasuje do codzienności. Ciekawe jest to, co zawarł w swoich pismach ostatnio kanonizowany bp Józef Pelczar. Jego myśli, mimo że spisane językiem z przełomu XIX i XX w., mówią o świętości bardzo konkretnej, która może być obecna na co dzień. Dotyczy wymagań od siebie w modlitwie i w pracy. Bo jak mówić o heroicznej służbie wobec innych, gdy nie potrafimy spełniać tego, co jest naszym zwyczajnym obowiązkiem?

- Dziękuję za rozmowę.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Konsystorz: kardynałowie spotkają się wcześniej, niż planowano. Dlaczego?

2026-04-13 17:54

[ TEMATY ]

konsystorz

rozpocznie się

dzień wcześniej

@Vatican Media

Liturgia Męki Pańskiej w Bazylice św. Piotra

Liturgia Męki Pańskiej w Bazylice św. Piotra

Dziekan Kolegium Kardynalskiego, kardynał Giovanni Battista Re poinformował członków tego gremium, że prace konsystorza nadzwyczajnego odbędą się rano i po południu w piątek i sobotę, 26-27 czerwca, począwszy od godziny 9:00. Jest to o jeden dzień wcześniej niż wcześniej przewidywano i pozwala na dwa pełne dni obrad bez przedłużania ich do niedzieli.

Kard. Re zapowiada, iż w niedzielę 28 czerwca papież Leon XIV będzie przewodniczył koncelebrowanej Mszy Świętej wraz z kardynałami, natomiast - jak wcześniej ogłoszono - w poniedziałek 29 czerwca zostanie odprawiona Msza Święta i uroczystość pobłogosławienia paliuszy dla nowych arcybiskupów metropolitów z okazji uroczystości św. Piotra i Pawła.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Koch: Jan Paweł II wytyczył kierunek dla przyszłego pojednania z judaizmem

Kardynał Kurt Koch, prefekt Dykasterii ds. Popierania Jedności Chrześcijan oraz Komisji ds. Relacji Religijnych z Judaizmem, w oświadczeniu przekazanym Vatican News i „L’Osservatore Romano” przypomina, że „papież Jan Paweł II wytyczył istotny kierunek dla przyszłego pojednania między Kościołem katolickim a judaizmem”. Dziś przypada 40. rocznica wizyty Jana Pawła II w Wielkiej Synagodze w Rzymie. Po raz pierwszy w historii papież wszedł do żydowskiego miejsca kultu.

Publikujemy oświadczenie kard. Kocha:
CZYTAJ DALEJ

Papież do algierskich katolików: jesteście dziedzicami rzeszy świadków

2026-04-13 19:50

[ TEMATY ]

algierscy katolicy

jesteście dziedzicami

rzeszy świadków

Leon w Afryce

Vatican Media

Leon XIV spotkał się w bazylice MB Królowej Afryki z przedstawicielami niewielkiej wspólnoty katolickiej

Leon XIV spotkał się w bazylice MB Królowej Afryki z przedstawicielami niewielkiej wspólnoty katolickiej

Na zakończenie pierwszego dnia pielgrzymki do Algierii, Leon XIV spotkał się w bazylice MB Królowej Afryki z przedstawicielami niewielkiej wspólnoty katolickiej. W pełnym ojcowskiej serdeczności przemówieniu, przypominał o „rzeszy świadków”, którzy ich poprzedzili na tych ziemiach, o których pamięć zobowiązuje do bycia „wiarygodnymi znakami komunii, dialogu i pokoju”. Podkreślił też, że pielęgnowane przez nich braterstwo z muzułmanami jest ważnym znakiem w zwaśnionym świecie.

Leon XIV spotkał się z algierskimi katolikami w świątyni, która symbolicznie streszcza w sobie historię i teraźniejszość tej niewielkiej wspólnoty. Z jednej strony znajdują się w niej relikwie wielu świętych i błogosławionych, związanych na przestrzeni wieków z Afryką Północną. Z drugiej zaś wielki napis w apsydzie: „Matko Boża Afryki, módl się za nami i za muzułmanami” – fragment mozaiki, wykonanej przez muzułmańskiego artystę – przypomina, że tutejsza wspólnota, choć stanowi ogromną mniejszość (obecnie to ok. 9 tys. katolików na blisko 47 mln mieszkańców) powołana jest do budowania braterstwa, świadczenia o wierze i pamięci w modlitwie wbrew podziałom i konfliktom. To właśnie moc budowanego na wierze braterstwa, jakie może łączyć chrześcijan i muzułmanów, było jednym z głównych przesłań papieskiego przemówienia, które do algierskich katolików Papież skierował „z wielką radością i ojcowską serdecznością”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję