Reklama

XIII Święto Młodych

Eksplozja młodości

Niedziela lubelska 19/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W pierwszych dniach czerwca (1-3) w Kazimierzu Dolnym spotkają się setki, a może nawet tysiące młodych osób, które do uroczego miasteczka zjadą się ze wszystkich stron archidiecezji, a nawet z wielu stron świata. Powodem takiego "najazdu" jest XIII Święto Młodych, w którym przewidywany jest udział ok. dwóch tysięcy osób. Ks. Tomasz Lewniewski, proboszcz kazimierskiej fary, uprzedzał parafian o planowanym święcie i jednocześnie uspakajał, mówiąc, że "jeśli Rzym dał sobie radę z dwoma milionami pielgrzymów, to my damy sobie radę z dwoma tysiącami" .

O spokój mieszkańców Kazimierza oraz przyjezdnych gości rzeczywiście nie trzeba się bać. Uczestnicy spotkania też powinni być dobrej myśli, bowiem przygotowania do święta ruszyły pełną parą. Wśród organizatorów - gospodarzem jest młodzież z kazimierskiej parafii - są sami pracowici, otwarci i optymistycznie nastawieni do świata młodzi ludzie, m.in. z różnych wspólnot i stowarzyszeń. Co więcej, mogą oni liczyć na wszelką pomoc ze strony ks. Lewniewskiego oraz nieocenione rady wikariusza biskupiego ds. młodzieży i jednocześnie pomysłodawcy spotkań ks. Mieczysława Puzewicza. Ola Doraczyńska, uczennica III klasy w miejscowym liceum, należy do grupy organizatorów. Trochę obawia się ogromu pracy, której ciągle przybywa, ale gdy widzi coraz większe zaangażowanie kolegów i przychylność starszych, coraz pewnej czuje się w roli gospodarza. W "komitecie organizacyjnym" jest także Urszula Pieńkoś, studentka pierwszego roku Akademii Rolniczej, początkowo przerażona liczbą ludzi, których trzeba będzie przyjąć. Teraz już zdecydowanie mniej, ponieważ do wszystkich kazimierskich domów dotarli młodzi, którzy pytali o nocleg, możliwość skorzystania z łazienki, pozwolenie rozbicia namiotu. Większość mieszkańców z ogromną życzliwością dopytywała się o święto i obiecywała podzielić się z gośćmi "czym chata bogata". To w dużej mierze zasługa Księdza Proboszcza, który podczas niedzielnych Mszy św. mówił, że młodzi potrafią się również modlić i bawić, więc nie można wszystkich pakować do worka z napisem "źli". Ks. Lewniewski uważa, że święto pozwoli zintegrować parafian wokół słusznej sprawy czynienia dobra. Ma też nadzieję, że ci młodzi parafianie, którzy do tej pory nie znaleźli swojego miejsca w Kościele, potrafią je dostrzec i wypełnić swoją obecnością.

Program czerwcowych dni zapowiada się interesująco. Wcale nie chodzi w nim o zgromadzenie na afiszach i estradzie znanych nazwisk, chociaż one też się pojawią. Organizatorzy uważają, że nie jest istotnym, kto przyjedzie, ale raczej to, co młodzi przeżyją podczas swojego dorocznego spotkania. "To będzie manifestacja wiary i kultury młodych" - mówił ks. Mieczysław Puzewicz. On w 1989 roku, w okolicy uroczystości Zesłania Ducha Świętego, po raz pierwszy zorganizował podobne święto w Łęcznej. Młodzi nie zawiedli, przyszli, by zamanifestować swoją radość, nadzieję, miłość, chęć tworzenia lepszego świata, opartego na Bożej ekonomii. Potem takie "eksplozje młodości" odbywały się w Lublinie, Chełmie, Kraśniku, Puławach, Turobinie, Sernikach, Dorohusku. Kolejni współorganizatorzy czerpali pomysły ze światowych spotkań młodzieży z Janem Pawłem II, starali się nawiązywać do atmosfery jedynego i niepowtarzalnego Wieczernika. Spotkaniom zawsze towarzyszyła modlitwa. Od niej wszystko się zaczynało i na niej kończyło, tak jest i tym razem. W programie kazimierskiego świętowania znajduje się Droga Krzyżowa na Górę Trzech Krzyży, Msza św. na Rynku celebrowana przez abp. Józefa Życińskiego, a osoby szukające ciszy znajdą ją w otwartych kościołach. Podczas święta nie mogłoby zabraknąć świadectw, ewangelizacyjnych happeningów, koncertów, teatrów ulicznych, prezentacji grup zagranicznych. Będą też dyskusje o kulturze, polityce, biznesie, rodzinie, miłości, mediach, narkotykach - czyli o tym, co młodzież interesuje, a co w dzisiejszym świecie nie jest moralnie jednoznaczne. Wszystko pomyślane jest po to, by młodzi poprzez udział w święcie mogli odnowić swoje życie i nawiązać głęboką więź z Chrystusem i bliźnimi.

Szczegółowe informacje o święcie z pewnością są już dostępne w szkołach i parafiach. O szczegóły można także dowiadywać się w Centrum Duszpasterstwa Młodzieży w Lublinie przy Krakowskim Przedmieściu 1 (kościół pw. Ducha Świętego), tel. (81) 532 13 95, 534 04 79. Internauci mogą zajrzeć na strony www.mlodziez.lublin.pl, a czytelnicy "Niedzieli Lubelskiej" z pewnością jeszcze nie raz przeczytają o tych młodych, którzy przez życie chcą iść ręka w rękę z Chrystusem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Norbercie Biskupie! Czy Ty nie lubisz Polaków?

Ależ skąd! Oczywiście, że lubię! Kocham przecież wszystkich ludzi. Rozumiem jednak, dlaczego padło takie pytanie. „Usprawiedliwię się” za chwilę. Wpierw powiem parę zdań o sobie. Moje staroniemieckie imię oznacza osobę, która dokonuje wielkich i widocznych czynów gdzieś na północy (nord, czyli „północ” i beraht, czyli „błyszczący”, „jaśniejący”). W pewnym sensie byłem taką osobą. Żyłem na przełomie XI i XII wieku. Urodziłem się w Niemczech w bogatej i wpływowej rodzinie. Dzięki temu od dziecięcych lat obracałem się wśród elit (przebywałem m.in. na dworze cesarza Henryka V). Można powiedzieć, że zrobiłem kościelną karierę - byłem przecież arcybiskupem Moguncji. Wcześniej, mając 35 lat, cudem uniknąłem śmierci od rażenia piorunem. Wydarzenie to zmieniło moje życie. Przemierzałem Europę, ewangelizując i wzywając do poprawy postępowania. Będąc człowiekiem wykształconym i jednocześnie mającym dar popularyzacji posiadanej wiedzy, potrafiłem szybko zgromadzić wokół siebie grono naśladowców. Umiałem zjednywać sobie ludzi dzięki wrodzonej inteligencji, kulturze osobistej oraz ujmującej osobowości. Wraz z moimi uczniami stworzyliśmy nowy zakon (norbertanie). Poświęciliśmy się bez reszty pracy apostolskiej nad poprawą obyczajów wśród kleru i świeckich. Powrócę do pytania. Zapewne wielu tak właśnie myśli o mnie. Dzieje się tak, ponieważ jako arcybiskup sąsiadującej z wami metropolii rościłem sobie prawo do sprawowania władzy nad diecezjami w Polsce, które podlegały metropolii w Gnieźnie. Przyznaję, że nie było to zbyt mądre. Jako usprawiedliwienie mogę tylko dodać, że kierowała mną troska o dobro Kościoła powszechnego. Wtedy na Waszych ziemiach chrześcijaństwo jeszcze dobrze nie okrzepło. Bóg jednak wezwał mnie rychło do siebie, a Stolica Apostolska przywróciła bardzo szybko arcybiskupom gnieźnieńskim przysługujące im prawa. Wszystko więc dobrze się skończyło. W sztuce przedstawia się mnie zwykle w stroju biskupim z krzyżem w dłoni. Moimi atrybutami są najczęściej anioł z mitrą i monstrancja. Mógłbym jeszcze sporo o sobie powiedzieć, gdyż moje życie obfitowało w wiele wydarzeń. Patrząc jednak na nie z perspektywy tylu stuleci, chcę na koniec gorąco zachęcić wszystkich do realizowania Bożych zamysłów w swoim życiu. Proszę mi uwierzyć, że nawet najgorsze rzeczy Bóg jest w stanie przemienić w dobro. One też mają sens, choć my jeszcze tego nie widzimy z niskiego poziomu naszej ludzkiej egzystencji.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławieństwo ceremoniarzy i animatorów liturgicznych w Jakubowie

2026-06-06 19:26

[ TEMATY ]

Jakubów

ceremoniarze

Diecezjalne Studium Liturgiczne

animatorzy liturgiczni

Karolina Krasowska

Bp Adrian Put podczas Mszy św. w sanktuarium w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego

Bp Adrian Put podczas Mszy św. w sanktuarium w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego

Bp Adrian Put podczas Mszy św. w sanktuarium św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego.

Bp Adrian Put sprawował Mszę św. na zakończenie XX Jubileuszowej Papieskiej Pielgrzymki z Kolegiaty Głogowskiej do Źródła św. Jakuba Starszego Apostoła w Jakubowie. Podczas Mszy św. w sanktuarium w Jakubowie pobłogosławił absolwentów Diecezjalnego Studium Liturgicznego do pełnienia funkcji ceremoniarza i animatora liturgicznego. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję