Reklama

Łódzka premiera „Przed sklepem jubilera”

Miłość w najgłębszym wymiarze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W uroczyste obchody 25-lecia Pontyfikatu Jana Pawła II wpisał się miejski Teatr Nowy w Łodzi łódzką premierą sztuki Karola Wojtyły - Przed sklepem jubilera, w reżyserii Andrzeja M. Marczewskiego, która odbyła się 22 października br. W przedpremierowym wywiadzie prasowym reżyser powiedział m.in.: „Okazało się, że w 25. rocznicę Pontyfikatu Ojca Świętego Teatr Nowy jest jedynym w Polsce, w którym można grać sztuki Karola Wojtyły. Dyrektorzy innych scen nie chcą ryzykować apelu do ludzkiej mądrości czy sumienia. Reżyserowałem dramat Wojtyły kilkanaście razy - to literatura wyjątkowa, choć wymagająca i nie widowiskowa”.
Z pewnością Przed sklepem jubilera to nie „teatr akcji”. Najtrafniej określa sztukę podtytuł: „Medytacja o sakramencie małżeństwa przechodząca chwilami w dramat”. Tę medytację - psychologiczną, filozoficzną, metafizyczną, ale i zwyczajnie ludzką refleksję nad małżeństwem - rozpisał autor w swej sztuce na kilka głosów scenicznych małżonków i nupturientów. Akcja teatralna redukuje się do ślubu młodej pary, Moniki i Krzysztofa, którzy zabierają w swój związek małżeński młodzieńczy bagaż doświadczeń wyniesionych z domów: z domu, w którym mimo przedwczesnej śmierci ojca, dochowano mu wierności i pamięci oraz z domu, w którym małżonkowie stali się sobie zbyt obcy. Wnikiwa analiza, jakiej bohaterowie poddają swe małżeństwa, wspomagani przez duszpasterza Adama i metafizyczną refleksję Jubilera, ujawnia przesłanie autora - doświadczonego znawcy ludzkich serc: każdy los ludzki jest okazją, by czynić dobro, a w tym świadczeniu dobra przejawia się właśnie najgłębszy sens ludzkiej miłości.
Sztuka Karola Wojtyły jest trudna w realizacji: treść i sens słów nabierają znaczenia, spychając jakby na drugi plan inne środki aktorskiego warsztatu, ale właśnie przez to zmuszają aktorów do „maksymalizacji” pozostawionych do ich dyspozycji środków wyrazu. Odniosłem wrażenie, że zespół Teatru Nowego w pełni sprostał temu trudnemu zadaniu, którego nie ułatwia nader oszczędna, wręcz ascetyczna scenografia, dzięki której podkreślona zostaje waga autorskiego i aktorskiego słowa. Jadwiga Andrzejewska (Teresa) i Aurelia Sobczak (Anna), na barkach których spoczywa aktorski ciężar tej sztuki, wypadły świetnie, a Gabriela Czyżewska (Monika) wydobyła ze swej skromnej roli pełnię dziewczęcego wdzięku, skromności i naturalności.
Łódzki spektakl jest siódmą inscenizacją sztuki Karola Wojtyły w reżyserii Andrzeja M. Marczewskiego na deskach polskich teatrów.

Karol Wojtyła: Przed sklepem jubilera. Reżyseria: Andrzej M. Marczewski, scenografia: Anna i Tadeusz Smoliccy, muzyka: Remigiusz Mierzicki. Obsada: Andrzej Baranowski (Adam), Waldemar Czyszak (Jubiler), Jadwiga Andrzejewska (Teresa), Paweł Kropiński (Andrzej, Krzysztof), Aurelia Sobczak (Anna), Krzysztof Miklaszewski (Stefan), Gabriela Czyżewska (Monika).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto da szansę małej Nadii?

2026-08-20 08:27

[ TEMATY ]

adopcja

Agnieszka Dziarmaga

Kto da szansę małej Nadii?

Kto da szansę małej Nadii?

Dwulatka Nadia, urodzona z płodowym zespołem alkoholowym i pozostawiona przez matkę w szpitalu, od półtora roku przebywa w Hospicjum dla Dzieci w Kielcach, które prowadzi Caritas kielecka. Rodzina deklarująca przyjąć ją pod swój dach, po miesiącach przygotowań, w sierpniu ostatecznie zrezygnowała.

Biologiczni rodzice dziewczynki decyzją sądu zostali pozbawieni praw rodzicielskich (Nadia nie jest ich jedynym dzieckiem).
CZYTAJ DALEJ

Łaska jest szeroka, ale nie jest automatyczna - trzeba ją przyjąć całym życiem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Odnowa, którą zapowiada Ezechiel, ma zdumiewające uzasadnienie: „nie z waszego powodu to czynię, domu Izraela, ale dla świętego imienia mojego” (36,22). Klęska i wygnanie ludu stały się wśród narodów bluźnierstwem - mówiono: „to jest lud Pana, a musieli opuścić Jego ziemię” - jak gdyby Bóg Izraela okazał się bezsilny. Pan działa więc, by uświęcić swoje imię na oczach narodów; powrót z rozproszenia jest wydarzeniem teologicznym, zanim stanie się politycznym. Sercem wyroczni jest anatomia nawrócenia, którego człowiek sam nie potrafi dokonać. „Pokropię was czystą wodą” - obraz zaczerpnięty z rytuałów oczyszczenia Tory (por. Lb 19) - usuwa nieczystość i bożki. Potem następuje operacja głębsza: „dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała”. Warto zauważyć rozwój wewnątrz samej księgi: wcześniej Ezechiel wzywał - „uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha” (18,31); teraz Bóg bierze na siebie to, czego wezwanie nie zdołało sprawić. Zbiega się to z Jeremiaszową obietnicą Prawa wypisanego na sercach (Jr 31,33): oba głosy wygnania wiedzą już, że przymierze przetrwa tylko wtedy, gdy posłuszeństwo stanie się darem, nie samą powinnością. Zwieńczeniem jest zdanie: „Ducha mojego chcę tchnąć w was” - nie tylko nowego ducha ludzkiego, lecz Ducha samego Boga, który sprawi postępowanie według przykazań. Kościół czyta tę wyrocznię w Wigilię Paschalną, tuż przed liturgią chrzcielną - woda, nowe serce i Duch znalazły tam swoje wypełnienie. Formuła przymierza domyka całość: „będziecie moim ludem, a Ja będę waszym Bogiem” - odnowiony człowiek jest zdolny do wierności, ponieważ wierność została mu najpierw darowana.
CZYTAJ DALEJ

Od Wadowic po Brazylię. Jan Paweł II wciąż łączy pokolenia

2026-08-20 16:54

[ TEMATY ]

Watykan

św. Jan Paweł II

pielgrzymi

grób św. Jana Pawła II

@Vatican Media

Jak w każdy czwartek pielgrzymi z różnych stron Polski i świata modlili się przy grobie św. Jana Pawła II (na zdjęciu Grupa z Radomska)

Jak w każdy czwartek pielgrzymi z różnych stron Polski i świata modlili się przy grobie św. Jana Pawła II (na zdjęciu Grupa z Radomska)

Pobudka o czwartej rano, prezent na 50. urodziny i wspomnienia sięgające czasów, gdy Karol Wojtyła był jeszcze kardynałem. Przy grobie św. Jana Pawła II spotykają się pielgrzymi z Polski i Brazylii, a wraz z nimi różne pokolenia. Ci, którzy pamiętają Papieża, przekazują swoje wspomnienia młodym. Ci zaś zaczynają odkrywać Jana Pawła II już nie tylko z opowieści rodziców.

Bernada przyjechała do Rzymu z trojgiem dzieci. W dniu 50. urodzin dostała od nich prezent, o którym marzyła od lat - Mszę św. przy grobie Jana Pawła II. „Właściwie to dzieci mnie tutaj przywiozły. Zrobiły mamie niespodziankę” - mówi. Na Eucharystię trzeba było wstać wcześnie. „To było silniejsze. Czekaliśmy na ten moment tyle lat” - opowiada ze łzami w oczach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję