Reklama

Krosno Odrz.

Ku czci św. Jadwigi

Odpusty w każdej parafii są wydarzeniami szczególnej wagi zarówno dla tych osób, które są z Kościołem związani przez przynależność do katolickich kół i stowarzyszeń, jak też i dla tych, którzy uczestniczą tylko w niedzielnych Mszach św. Odpust w krośnieńskiej parafii pw. św. Jadwigi ma jednak wagę, można by rzec, „dodatkową” z uwagi na patronkę. Św. Jadwiga Śląska była bowiem związana z Krosnem poprzez swego męża księcia Henryka Brodatego, który 19 marca 1238 r. dokonał żywota na krośnieńskim zamku. Tu wraz z nim przybywała księżna Jadwiga, późniejsza święta pochodząca z bawarskiego rodu Andechsów, kobieta wielkiej pobożności, matka siedmiorga dzieci.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tegoroczny odpust poprzedzony był zapoczątkowanym 13 października 40-godzinnym nabożeństwem, podczas którego straż honorową pełnili członkowie Żywego Różańca. 13, 14 i 15 października odbywały się Msze św. z procesją do kaplicy św. Jadwigi oraz nabożeństwo różańcowe.
Uroczystą Mszę św. odpustową celebrował w asyście piętnastu księży z krośnieńskiego dekanatu ks. dr Grzegorz Cyran. W homilii Celebrans przedstawił patronkę parafii jako kobietę i matkę, osobę światłą, która w przeciwieństwie do innych książęcych rodów sama postanowiła wychować swoje dzieci i nauczyć, jak mają żyć po chrześcijańsku. Ks. Cyran podzielił się także osobistymi refleksjami ze swoich kontaktów z Ojcem Świętym, stwierdzając między innymi, że ten Pontyfikat nie ma sobie równych w historii Kościoła.
Uroczystość odpustową uświetniła znana w mieście orkiestra KODA kierowana przez Kazimierza Majchrzaka i chór kościelny pod kierownictwem Władysława Skrętego. Po Mszy św. odbyła się w asyście wspomnianej orkiestry procesja dookoła kościoła zakończona odśpiewaniem pieśni Boże, coś Polskę.
Uczestnicy odpustowych uroczystości i 40-godzinnego nabożeństwa mogli oglądać w kościele wystawę nagrodzonych i wyróżnionych prac przesłanych na organizowany przez parafialny oddział Akcji Katolickiej Konkurs Papieski, o którym już wspominaliśmy na łamach Aspektów.
16 października jest dla Krosna Odrz. dniem szczególnym. Właśnie w tym dniu, 25 lat temu, ówczesny proboszcz krośnieńskiej parafii ks. kanonik Stanisław Gancarz, przerywając na moment uroczystość, zakomunikował wiernym - po otrzymaniu wiadomości z radia - że właśnie kilka minut temu ksiądz kardynał Karol Wojtyła arcybiskup Krakowa został kolejnym następca Świętego Piotra i przybrał imię Jana Pawła II. Zerwała się wówczas - jak pamiętam - spontaniczna burza oklasków, a z wielu oczy popłynęły łzy radości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa w obliczu sprzeciwu. Różaniec w obronie życia i kontrpikieta w Lublińcu

2026-10-05 19:02

[ TEMATY ]

pikieta

Joanna Popławska/Niedziela

Od ponad roku w centrum Lublińca gromadzą się obrońcy życia, by z różańcem w ręku prosić o ocalenie nienarodzonych dzieci. Choć inicjatywa regularnie spotyka się z nieprzychylnymi reakcjami, w minioną sobotę uczestnicy po raz pierwszy musieli zmierzyć się z bezpośrednią kontrmanifestacją. Ich odpowiedzią była chrześcijańska troska i modlitwa za protestującą młodzież.

Comiesięczne spotkania przy Alei Solidarności w Lublińcu, organizowane przez Fundację „Życie i Rodzina”, wpisały się już w krajobraz miasta jako świadectwo wiary i odważnego upominania się o najsłabszych. Publiczne Różańce o Zatrzymanie Aborcji od samego początku wymagają od ich uczestników dużej determinacji. Osoby trwające na modlitwie regularnie doświadczają internetowego hejtu oraz słownych zaczepek ze strony niektórych przechodniów. Agresja przybierała niekiedy formę materialną – w ubiegłym roku doszło do dewastacji stojaków z plakatami pro-life.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo Krzysztofa Antkowiaka: Duch Święty zabrał mi hazard i alkohol

2026-10-05 10:18

[ TEMATY ]

świadectwo

Rokitno

Pielgrzymka Żywego Różańca

Krzysztof Antkowiak

Karolina Krasowska

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Muzyk znany z utworu Zakazany owoc opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia

Piosenkarz Krzysztof Antkowiak był gościem specjalnym tegorocznej Pielgrzymki Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka do Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Artysta dał koncert i podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia.

Muzyk znany z utworu "Zakazany owoc" opowiedział jak wyglądała jego droga do udziału w Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, a także podzielił się osobistym świadectwem nawrócenia. Piosenkarz przyznał, że choć w przeszłości odniósł muzyczny sukces, to jednak z tego powodu spotkał się z zazdrością ze strony rówieśników. Opowiedział również o swoich uzależnieniach od alkoholu i hazardu, które doprowadziły go do ogromnej depresji aż po chęć odebrania sobie życia. W tej dramatycznej sytuacji podjął modlitwę i zwrócił się do Pana Boga. - Przede wszystkim błagałem Go o pomoc. Powiedziałem Mu, że już sobie nie radzę. Powiedziałem "Jeżeli jesteś to mi pomóż" – mówił artysta. Nazajutrz obudził się w zupełnie nowej perspektywie, ze spokojem w duchu. - Od tamtego czasu Duch Święty zabrał mi hazard, zabrał mi alkohol. Dzięki Bogu od tamtego czasu jestem czysty. Dziś codziennie muszę dbać o tą relację. Są lepsze i gorsze momenty w relacji z Panem Bogiem, ale życie jest zupełnie inne – wyznał muzyk, który wykonał m.in. słynny utwór "Litania".
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję