„Zielona Dziupla” to nazwa nowej Eko- Pracowni otwartej 22 stycznia w Gimnazjum im. Kazimierza Wielkiego w Wieluniu. Na otwarcie pracowni przybył burmistrz Paweł Okrasa, sekretarz Magdalena Majkowska, przewodniczący Piotr Radowski, radna Renata Żurek, pan Wacław Witkowski, pan Michał Szeląg i przedstawiciele Rady Rodziców w osobach Janusz Orzełek i Kinga Kołodziej.
Autorką projektu „Zielona Dziupla” jest Magdalena Nowakowska- nauczycielka biologii. Dzięki jej wielkiemu zaangażowaniu szkoła na urządzenie pracowni pozyskała z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej kwotę 38.300 zł, uzupełniając w ten sposób swój skromny wkład własny w kwocie 8.126,94 zł.
Inspiracją do napisania projektu, mówiła autorka, stał się ulubiony przeze mnie las, stąd na ścianach w ramach dekoracji deski z korą, drzewa i piękna fototapeta z jeszcze piękniejszym widokiem brzozowego lasu, stojący pień z dziuplą, z napisem „Zielona Dziupla”. Dzięki pozyskanym funduszom zmieniły się ściany pracowni, podłoga, została doprowadzona woda, zakupiono rolety, meble, tablicę interaktywną, kamery, głośniki, laptop i nowoczesne pomoce dydaktyczne oraz rośliny doniczkowe, które też w projekcie musiały zaistnieć. Pracownia będzie się zmieniać nadal, tak jak w różnych porach roku zmienia się las, dodała autorka i realizatorka projektu.
Reklama
O tym, czym jest las i jaką rolę pełnią gniazdujące w drzewach ptaki opowiedział uczniom ( przedstawiciele 5. klas drugich) właściciel tartaku Rychłowice, pan Wacław Witkowski, dla którego las i drzewa nie mają tajemnic. Mówiąc o lesie, mówił też o drewnie, które jest wykorzystywane do budowy zdrowych domów rodzinnych . Pan Wacław zachęcił również uczniów do budowy budek lęgowych dla ptaków w ramach ogłoszonego przez tartak Rychłowice konkursu: „ Domek dla Naszych Skrzydlatych Przyjaciół”.
Uzupełnieniem otwarcia była zaaranżowana lekcja dla przedstawicieli pięciu klas drugich i przybyłych gości, a towarzyszyła jej prezentacja multimedialna odnawialnych źródeł energii, szybki konkurs na znajomość lasu oraz prezentacja nowoczesnych pomocy dydaktycznych, w tym miniaturki hydrocaru, samochodu napędzanego paliwem wodorowym.
Młodzi uczestnicy spotkania wyszli z głębokim przeświadczeniem, że o las, nasze dobro narodowe należy nieustannie dbać, by zachowało się dla przyszłych pokoleń, wyszli też z przekonaniem, że ekologia i działania proekologiczne mają sens.
Cmentarz w Zagórzu należy do największych i najstarszych nekropolii w Sosnowcu. Spoczywa na nim wiele pokoleń mieszkańców zasłużonych dla rozwoju miasta oraz Zagłębia. Wśród wielu grobów sosnowieckich intelektualistów są groby znanych lekarzy. Wymienić tu należy grób rodziny Wrzosków, w którym spoczywa znany w całym kraju i na świecie prof. med. Adam Wrzosek. Niedaleko od podupadającej kapliczki - grobowca rodziny Wrzosków, przy tej samej alejce znajduje się grób innego lekarza - Aleksandra Widery.
Dziś postać ta nie byłaby znana, gdyby nie powieść Stefana Żeromskiego rozgrywająca się w Zagłębiu Dąbrowskim, a zatytułowana Ludzie bezdomni. Powieść ukazała się drukiem na rok przed śmiercią Widery, a losy głównego bohatera dr. Tomasza Judyma zbiegają się z działalnością i sytuacją życiową Aleksandra. Stąd powszechne mniemanie, iż dr Widera był pierwowzorem Judyma. Aleksander Widera znany był z tego, iż z wielkim oddaniem i gorącym sercem spieszył z pomocą chorym robotnikom i górnikom Sosnowca oraz biedakom z Zagórza. Zmarł w wieku 35 lat. Nie założył rodziny. Nie pozostawił po sobie najbliższych. Dlatego też grobowiec na zagórskim cmentarzu wybudowany został kilka lat po jego śmierci staraniem dyrekcji sosnowieckiego oddziału Towarzystwa Lekarskiego. Wydaje się, że wybudowanie grobowca było wynikiem ukazania się w roku 1900 powieści Stefana Żeromskiego Ludzie bezdomni. "Zmieniające się czasy, rewolucyjne utarczki z początku XX w., I wojna światowa, II wojna światowa, później odbudowa kraju sprawiły, że o doktorze Widerze i jego grobie prawie zapomniano. Wprawdzie starzy mieszkańcy Zagórza opowiadali, że na cmentarzu jest pochowany słynny doktor, to jednak po upływie prawie całego wieku nikt tym grobem się nie opiekował" - wyjaśnia dr Emilian Kocot.
Przełom nastąpił w roku 1996, kiedy w prasie ukazał się artykuł o tym, że wandale przewrócili okazały krzyż z czarnego marmuru na grobie doktora Aleksandra Widery. Wówczas Zarząd Sosnowieckiego Koła Polskiego Towarzystwa Lekarskiego z proboszczem parafii św. Joachima, ks. Stanisławem Kocotem, i Zarządem Cmentarza postanowili odrestaurować zniszczony działaniami atmosferycznymi i rękami wandali grobowiec.
W aktach parafialnych odnaleziono akt zgonu doktora Aleksandra Widery. Odbudowano rozsypujące się fundamenty grobowca, na nowo ustawiono na wysokim cokole przewrócony, lecz na szczęście nieuszkodzony krzyż. Na płycie nagrobkowej umieszczono granitową tablicę z napisem: "Dobro człowieka najwyższym prawem. Doktorowi Judymowi i ku pamięci potomnym Sosnowieckie Koło Polskiego Towarzystwa Lekarskiego w 90. rocznicę powstania Towarzystwa Lekarskiego Zagłębia Dąbrowskiego 1997 r.". 20 listopada 1997 r. biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB poświęcił odnowiony grobowiec. Uroczystość zgromadziła liczne grono lekarzy z całego Zagłębia oraz władze miasta.
Grobowiec doktora Widery znajduje się przy tej samej alei, co zbiorowa mogiła robotników poległych w 1905 r. podczas strajku w Hucie Katarzyna w Sosnowcu. Nieco dalej, w kierunku wschodnim, po prawej stronie z daleka widać wysoki, z czarnego marmuru krzyż spoczywający na granitowym bloku. Widnieje tam napis: "Śp. Aleksander Widera - lekarz zakładów Towarzystwa Sosnowieckiego. Zm. D. 29 maja 1901 r. w wieku lat 35. Śp. Janina Widera. Zm. D. 18 października 1897 r. przeżywszy lat 18". Dawniej na płycie nagrobnej znajdowały się w narożach cztery graniaste, wysokie cokoły z piaskowca połączone grubym, stalowym, ozdobnym łańcuchem. Dzisiaj grobowiec ten jest jednym z pomników kultury i przypomina o szczytnych hasłach zawodu lekarskiego. Oby znalazło się jak najwięcej naśladowców doktora Widery.
Po raz pierwszy ciało niebieskie zostało nazwane imieniem papieża Leona XIII (1878-1903). Niedawno odkryta asteroida została zarejestrowana przez Międzynarodową Unię Astronomiczną (IAU) pod nazwą „Gioacchinopecci”, poinformowało 29 kwietnia Obserwatorium Watykańskie. Nosi ona numer rejestracyjny 858334 i została odkryta za pomocą teleskopu watykańskiego znajdującego się na Górze Graham w Arizonie.
Gioacchino Pecci to imię chrzcielne urodzonego w 1810 roku późniejszego papieża Leona XIII, który odegrał znaczącą rolę w historii astronomii watykańskiej. Podczas jego pontyfikatu zostało na nowo utworzone w 1891 roku papieskie obserwatorium. Decyzję tę podjął na mocy motu proprio zatytułowanego „Ut mysticam”. W dokumencie papież zlecił przedstawicielom Kościoła promowanie nauk przyrodniczych w miarę ich możliwości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.