Reklama

W 83. rocznicę Cudu nad Wisłą

Pamięć i modlitwa

W 83. rocznicę bohaterskich zmagań żołnierza polskiego w obronie cywilizacji chrześcijańskiej w Ossowie, Radzyminie, Tłuszczu i Warszawie-Rembertowie odbyły się uroczystości religijno-patriotyczne. Bitwa pod Ossowem i obrona Radzymina to najważniejsze punkty obrony stolicy przed sowieckim najeźdźcą w sierpniu 1920 r. Wydarzenia te przeszły do historii pod nazwą Cudu nad Wisłą.

Niedziela warszawska 36/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości w Ossowie w 83. rocznicę Bitwy Warszawskiej rozpoczęły się przy krzyżu ustawionym w miejscu bohaterskiej śmierci ks. Ignacego Skorupki, 27-letniego kapelana ochotniczego pułku Legii Akademickiej, który towarzyszył żołnierzom idącym do walki. Tu złożone zostały wieńce i kwiaty. Biskup warszawsko-praski Kazimierz Romaniuk przewodniczył modlitwie w intencji poległych. Stąd wyruszył orszak procesyjny, który przeszedł do pomnika ks. Skorupki, a następnie do kaplicy w Ossowie. Uczestniczyły w nim poczty sztandarowe, konne oddziały ułanów, strażacy, przedstawiciele ruchów i duchowieństwo. W tym czasie modlitwie różańcowej przewodniczył ks. prał. Jan Andrzejewski, proboszcz parafii Świętej Trójcy w Kobyłce, na terenie której znajduje się Ossów.
Kilka minut przed godz. 11.00 przy ołtarzu polowym usytuowanym przy kaplicy w Ossowie rozpoczęła się Msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem bp. Kazimierza Romaniuka. Sprawowana ona była w intencji poległych w wojnie 1920 r. i o ducha patriotyzmu dla wszystkich Polaków. Wśród koncelebransów byli m.in.: ks. Wacław Madej, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Tarchominie, ks. prał. Józef Kamiński, dziekan wołomiński i ks. prał. Mieczysław Stefaniuk, dziekan zielonkowski.
- Niech ten dzień 83. rocznicy Cudu nad Wisłą będzie hołdem wdzięczności dla bohaterskich żołnierzy, którzy walczyli o wolność naszej Ojczyzny i dla niej oddali swoje życie. Niech to będzie czas naszej zadumy, czy słowa Bóg, honor, Ojczyzna znaczą tak wiele, by dla nich poświęcić swoje życie - powiedział na początku Mszy św. ks. prał. Jan Andrzejewski.
Pasterz Kościoła warszawsko-praskiego powiedział w homilii, że Cudem nad Wisłą było nie tylko zwycięstwo militarne, ale także dokonujące się wówczas w Polsce zjednoczenie całego narodu. Udało się uformować jedną armię, zdołano zmobilizować naród. Czyż nie należy w tym dopatrywać się ingerencji także sił nadprzyrodzonych? - pytał Ksiądz Biskup.
W homilii podkreślona została rola, jaką w zjednoczeniu narodu odegrał Kościół katolicki. Nawiązując do postaci ks. Ignacego Skorupki bp Romaniuk powiedział, że wpływ, jaki wywierał on na warszawskich gimnazjalistów garnących się do boju był wprost niezwykły. - Potrafił młodym przekazywać własne umiłowanie Ojczyzny. W przekonaniu wielu Polaków ks. Ignacy Skorupka winien być uważany za kandydata na ołtarze. Opinia, głos ludu Bożego, to poważny argument - podkreślił bp Romaniuk.
Zdaniem Pasterza Kościoła warszawsko-praskiego szczególnie dzisiaj Polakom przydałby się cud zjednoczenia całego narodu. I jeśli nawet nie porozumienia prawicy z polityczną lewicą, to przynajmniej pełnego porozumienia się wewnątrz obozu prawicowego. Potrafimy się jednoczyć w walce przeciwko wspólnemu wrogowi, a nie umiemy się oddać pracy u podstaw dla dobra całego kraju. Tracimy energię na wewnętrzne spory. Mamy natomiast wyraźne trudności z pozytywnym zagospodarowaniem wolności. Do prawdziwego zjednoczenia nie dojdzie nigdy, jeśli różniące się strony nie okażą gotowości pójścia na pewne kompromisy. Kompromis, rezultat konstruktywnego myślenia, nie jest rezygnacją z jakiegoś własnego dobra, ale jego owoce są widoczne dopiero po jakimś czasie - podkreślił Ksiądz Biskup.
Pod koniec Mszy św. do zgromadzonych zwrócił się Konrad Rytel, starosta wołomiński, który podziękował bp. Romaniukowi i ks. prał. Kazimierzowi Konowrockiemu za opiekę nad Ossowem. Wyraził też wdzięczność Wojsku Polskiemu za udział w uroczystościach religijno-patriotycznych w Ossowie, Radzyminie, Ząbkach, a także wolę współpracy lokalnych samorządów w opiece nad Olszynką Grochowską.
Pod koniec Mszy św. bp Romaniuk poświęcił epitafium poświęcone sł. Bożemu kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, które umieszczone zostało w kaplicy w Ossowie.
Uroczystościom na cmentarzu bohaterów wojny 1920 r. w Radzyminie przewodniczył bp Stanisław Kędziora, który odprawił Mszę św. przy ołtarzu polowym usytuowanym przy kaplicy. W miejscu tym modlił się Ojciec Święty Jan Paweł II. W uroczystości wzięli udział prezydent RP, ministrowie, przedstawiciele władz samorządowych, kombatanci i licznie przybyli mieszkańcy Radzymina. Po Mszy pod Pomnikiem Poległych zostały złożone wieńce.
Uroczystości odbyły się również w Rembertowie, gdzie znajduje się świątynia Matki Bożej Zwycięskiej wybudowana jako wotum za Cud nad Wisłą. Świętowanie trwało prawie trzy dni. 13 sierpnia bp Stanisław Kędziora poświęcił odrestaurowany ołtarz główny i nowy wystrój prezbiterium, a 15 sierpnia bp Kazimierz Romaniuk przewodniczył uroczystościom związanym z 75. rocznicą istnienia miejscowej parafii.
W wigilię rocznicy Cudu nad Wisłą modlono się też w Tłuszczu. Przy pomniku Obrońców Ojczyzny 1920 r. odprawiona została uroczysta Msza św. polowa. Wystąpił chór parafialny z Tłuszcza i Młodzieżowa Orkiestra Dęta. Złożone zostały kwiaty na mogiłach obrońców Ojczyzny.
Uroczystości odbyły się również w konkatedrze diecezji warszawsko-praskiej na Kamionku. To stąd, po ostatniej w swoim ziemskim życiu Mszy św. ks. Ignacy Skorupka poprowadził ochotników do boju pod Ossowem. W miejscowej świątyni modlił się nuncjusz papieski Achilles Ratti o zwycięstwo oręża polskiego. Wydarzenia te upamiętnia obraz w ołtarzu głównym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katechezy na Gorzkie żale: Aniołowie, żołnierze i inne postacie

2026-02-16 06:20

[ TEMATY ]

Gorzkie żale

Karol Porwich/Niedziela

Kto z uwagą przygląda się Ikonie z San Damiano, ten zauważy, że w dwóch miejscach ikony pojawiają się zastępy aniołów. Jedna grupa towarzyszy scenie Wniebowstąpienia, bowiem nad głową Jezusa, w czerwonym kręgu, symbolizującym tutaj niebo, widzimy Go – tym razem wstępującego do nieba. W lewej ręce niczym berło trzyma On krzyż – znak zwycięstwa. Otoczony jest przez chór aniołów. Kilku z nich wyciąga swoje ręce w stronę Jezusa, niejako w powitalnym geście.

Okrąg, który widzimy dokoła Chrystusa to symbol pełni i doskonałości ofiary Jezusa. Czerwony płaszcz, jaki ma On na swoich ramionach, wskazuje na Jego władzę kapłańską. Oczy Jezusa zwrócone są ku górze, w stronę Ojca, którego dłoń widać na samej górze, w półokręgu. Wyprostowane palce tej dłoni to znak oznaczający wskrzeszenie Jezusa lub błogosławieństwo Boga Ojca na wszystko, co czyni Jezus.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie św. Józefa

2026-03-15 16:06

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu odbyły się uroczystości jubileuszowe z okazji 25-lecia istnienia Bractwa św. Józefa Opiekuna Rodzin. Centralnym punktem świętowania była uroczysta Msza św., której przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

Eucharystię koncelebrowali kapłani na czele z ks. prał. Janem Biedroniem, proboszczem parafii i opiekunem duchowym bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję