Reklama

Doba Peregrynacyjna w Krzeczowie

Zaufaj Panu już dziś!

Niedziela częstochowska 36/2003

Nocna adoracja Jezusa Miłosiernego

Nocna adoracja Jezusa Miłosiernego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pięknie położony w dolinie Warty Krzeczów przeżywał w dniach 14-15 sierpnia swoje wielkie chwile, które na stałe wpiszą się złotymi głoskami w historię tej miejscowości i parafii pw. św. Zofii. Przybył tutaj piękny obraz Jezusa Miłosiernego, peregrynujący po naszej archidiecezji. Wjeżdżając do Krzeczowa od Wielunia lub od Działoszyna można było zauważyć pięknie przystrojone w symbole religijne domy i ulice. Wierni w ten sposób chcieli zamanifestować swoją wiarę w Miłosierdzie.
Parafia Krzeczów do peregrynacji przygotowywała się od roku. Codziennie odmawiana była Koronka do Bożego Miłosierdzia, a w każdy trzeci piątek miesiąca odbywała się Godzina Miłosierdzia. Bezpośrednim przygotowaniem to tego ważnego wydarzenia były rekolekcje o Bożym Miłosierdziu, które w dniach 10-13 sierpnia poprowadził ks. Marek Pacyna, proboszcz parafii w Jaworzniku. Rzesze wiernych słuchały nauk o ogromie Bożej miłości do nas, wartości spowiedzi i Mszy św. i wreszcie o dawaniu swoim życiem przykładu miłosierdzia.
14 sierpnia, w wigilię Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, obraz przybył do parafii w Krzeczowie ze Szczytów. O godz. 17.30 wyruszyła z kościoła parafialnego procesja na rynek, gdzie powitano obraz, przywieziony ze Szczytów przez strażaków. Po błogosławieństwie obrazem całej parafii procesja udała się do kościoła. Tutaj obraz pożegnał proboszcz parafii Szczyty, a później powitał miejscowy proboszcz, ks. Jan Skibiński. „Witaj Jezu Miłosierny, obecny wśród nas w tym cudownym obrazie. Błogosław nam, naszym rodzinom, wszystkim tu obecnym i tym, którzy tu nie mogli przybyć”. Obraz Jezusa Miłosiernego powitały także rodziny, młodzież i dzieci. Następnie bp Jan Wątroba odprawił uroczystą Mszę św. i wygłosił homilię. Wskazał na wielką wagę tego, byśmy „sami potrafili przyjmować Boże Miłosierdzie i okazywać je innym, tak jak czyniła to Maryja. Bez tego nie możemy uważać się za prawdziwych chrześcijan. Trzeba, abyśmy we własnych rodzinach, środowiskach pracy potrafili dawać świadectwo o swej przynależności do Boga. Żeby jednak dawać innym miłość miłosierną, trzeba ją najpierw samemu przyjmować jako wielki dar od Ojca”.
Po zakończeniu Eucharystii rozpoczęła się odoracja Najświętszego Sakramentu. Uczestniczyli w niej wierni z Bronikowa, Mokrego, Niżankowic, Kochlewa i Krzeczowa. Liczba osób, które przychodziły, aby spotkać się z Jezusem Miłosiernym, przeszła najśmielsze oczekiwania Księdza Proboszcza. O północy została odprawiona Msza św. przez ks. kan. Zdzisława Torbusa, wieloletniego proboszcza tej parafii, homilię zaś wygłosił diakon Mariusz Janik, który jest pierwszym powołanym z tej rodziny parafialnej. W swoim słowie ukazał piękno Miłosierdzia i wartość bezgranicznego zaufania Bogu. „Zaufaj Panu już dziś, a On cię na pewno nigdy nie zawiedzie!”. 15 sierpnia o godz. 16.30 proboszcz ks. Jan Skibiński odprawił Mszę św. na zakończenie doby peregrynacyjnej. Następnie wierni długim sznurem samochodów odwieźli obraz do parafii w Drobnicach.
Peregrynacja przyniosła tej wspólnocie parafialnej wiele darów. Pierwszym z nich był deszcz, który spadł na wysuszoną ziemię zaraz po przybyciu obrazu. Był to jednocześnie widomy znak łask, które spłynęły na wspólnotę i przemieniły serca wiernych. Do widocznych owoców można zaliczyć uzupełnienie 6 róż różańcowych, większe zaangażowanie religijne parafian. Wybudowano także dwie kapliczki: w Bronikowie i Krzeczowie oraz zakupiono figurę św. o. Pio do kościoła parafialnego, będące darami wiernych. Peregrynacja stała się dla wspólnoty parafialnej wielkim wydarzeniem, które jeszcze ściślej połączyło wiernych w jedną rodzinę ludzi, którzy zmierzają do Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Krzysztof Włodarczyk zwołuje I Synod Diecezji Bydgoskiej

2026-03-15 08:53

[ TEMATY ]

synod

Marcin Jarzembowski/Biuro Prasowe Diecezji Bydgoskiej

Bp Krzysztof Włodarczyk

Bp Krzysztof Włodarczyk

„Po rocznym przygotowaniu, uznając, że Pan powołuje nas do wspólnej drogi, pragnę niebawem rozpocząć I Synod Diecezji Bydgoskiej, czyli czas, kiedy pod wpływem Ducha Świętego wszystkie wspólnoty, rady i komisje zgromadzą się w imię i ku chwale Boga, aby ujawnić jedność Ciała Chrystusa, jakim jest Kościół” - napisał do diecezjan biskup ordynariusz Krzysztof Włodarczyk.

„Ponieważ zarządzanie Kościołem nie jest przeze mnie traktowane jedynie jako akt czysto administracyjny, lecz ma wyrażać misję ewangelizacyjną, do której wezwani są wszyscy ochrzczeni, pragnę zaprosić Was do udziału w wydarzeniach, które towarzyszyć będą uroczystej inauguracji I Synodu Diecezji Bydgoskiej” - czytamy w komunikacie.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: wiara nie jest abdykacją rozumu

2026-03-15 12:28

[ TEMATY ]

papież

Vatican Media

Podczas rozważania przed modlitwą Anioł Pański, Papież wskazał, że „jesteśmy wezwani do przeżywania chrześcijaństwa «z otwartymi oczami». Wiara nie jest ślepym aktem, abdykacją rozumu ani ulokowaniem się w jakiejś pewności religijnej, która powoduje, że odwracamy wzrok od świata”. Ojciec Święty dodał, że „wiara pomaga nam patrzeć z punktu widzenia Jezusa, Jego oczami”. Mamy „otwierać oczy, tak jak to czynił Jezus, przede wszystkim na cierpienia innych i na rany świata”. 

Nawiązując do niedzielnej Ewangelii, która opowiada o uzdrowieniu człowieka niewidomego od urodzenia, Papież powiedział, że ten ewangeliczny fragment mówi o tajemnicy zbawienia. Bóg posłał Syna – światłość świata do ludzkości kroczącej w mrokach; Jezus jest tym, który otworzył oczy niewidomych i oświecił nasze życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję